odrzucona reklamacja footlocker

  • Autor wątku Autor wątku kazajac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kazajac

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
1
Cześć, zwracam się z pytaniem o pomoc w związku z odrzuconą reklamacją butów. 31.03.2014 roku kupiłam w sieciówce Footlocker adidasy zx flux za 349.00zł, ostatnio na zgięciu zauważyłam,że przez przetarcie się materiału wewnątrz, zrobiła się mała dziura (dosłownie przecięcie mniejsze niż 1cm),więc stwierdziłam,że skoro posiadam paragon zareklamuję je. Dodam,że buty noszone były bardzo rzadko, dosłownie kilka razy, nigdy ich nie przemoczyłam i nie naraziłam na uraz, dbam o nie, nawet posiadam oryginalne pudełko i wszystkie małe informacyjne karteczki,które były dodane do butów. Nie posiadają one praktycznie żadnych oznak użytkowania, nawet napisy na wkładce nie zdążyły się zetrzeć. Buty reklamowałam 05.03.15r, 09.03 otrzymałam informacje,że odrzucili moją reklamację, uzasadnienie od rzeczoznawcy jest następujące : "Widoczne uszkodzenia materiału wierzchniego wynikają z wad materiałowo-technologicznych. Brak możliwości naprawy usterek. Niski stopień zużycia obuwia. W ocenie rzeczoznawczej reklamacja jest bezpodstawna." Gdy spytałam pracownika footlockera kiedy mam się odwoływać od tej decyzji usłyszałam "To jest bez sensu, nie warto,bo my i tak podtrzymamy decyzję, idź do rzecznika praw." Więc moje pytanie-powinnam próbować się odwoływać (jeśli tak to w jaki sposób i czy nie powinnam zrobić tego od razu gdy odbierałam buty i decyzję o odrzuceniu?) czy od razu udać się do rzecznika? Z góry dziękuję za pomoc! :)
 
Rzeczoznawca napisał, że uszkodzenia wynikają z wad materiałowo-technologicznych i dlatego reklamacja jest bezpodstawna? Trochę dziwne.

Wizyta w biurze rzecznika konsumentów albo w inspekcji handlowej na pewno nie zaszkodzi. Odwoływanie się od reklamacji, z tego co wiem, nie jest nijak prawnie usankcjonowane. Mi na przykład taki jeden dość markowy sprzedawca, moje odwołanie odesłał w paczce wraz z butami, nie trudząc się nawet nań odpowiedzieć :/
 
Przecież w tej ekspertyzie przyznali się do wady swojego produktu i wskazali odpowiedzialność na siebie: "Widoczne uszkodzenia materiału wierzchniego wynikają z wad materiałowo-technologicznych." Przecież to nie klient za to odpowiada.
 
Powrót
Góra