odsetki od wierzytelności

  • Autor wątku Autor wątku krzysiek-harry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysiek-harry

Użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
62
Bardzo proszę o radę w następującej sprawie:

Miałem rozprawę o zapłatę. Chodzi o 2 rachunki telefoniczne z marca 2002, kwietnia 2002 ,karę umowną z lipca 2002 za zerwanie umowy. Razem 1100 zł.
W odpowiedzi na pozew podniosłem zarzut przedawnienia ale sąd odroczył rozprawe do września ze względu na odsetki od tych faktur. Czy odsetki się nie przedawniają? W jakim czasie?
 
generalnie termin przedawnienia odsetek to 3 lata,
przedawniaja sie jednak nie pozniej niz roszczenie glowne.
SN po latach burzliwych dyskusji samego ze soba i innymi sadami ostatecznie ustalil ze jezeli roszczenie głowne jest przedawnione to odsetki również jako roszczenie akcesoryjne.
 
czyli jeśli dobrze zrozumiałem zasadne jest dochodzenie odsetek za część 2004 i część 2005 roku bo przed tą datą są przedawnione a po tej dacie przedawnia sie wierzytelność główna.

serdecznie dziękuję
 
Cześć

czyli czy słusznie sąd odroczył? czy powód może w tej sytuacji dochodzić odsetek? Jeśli odsetki nalicza się codziennie to te np.z 25.05.2005 nie są przedawnione a roszczenie głowne też jeszcze nie było przedawnione.

Nie wiem czy dobrze to interpretuję...

pozdrawiam
 
ale moze ktos jeszcze z forum sie wypowie w tej sprawie
 
odroczyl, żeby druga strona mogla sie ustosunkowac do zarzutu przedawnienia, moga przeciez miec dokument potwierzdajacy uznanie dlugu, czy zrzeczenie sie zarzutu przedawnienia... - moga wykazac ze zarzut jest niesluszny...

jesli przedawnilo sie roszczenie glowne to rowniez przedawnily sie odsetki i nie sa dalej naliczane...

zobowiazanie przedawnione jest zobowiazaniem naturalnym i mozna wzywac do jego zaplaty ale nie mozna skutecznie dochodzic go przed sadem jesli zostanie podniesiony zarzut przedawnienia...
 
WITAM SERDECZNIE

jeśli powód miałby jakieś dokumenty tego typu to zgłosiłby jako dowody w pozwie. Z odpowiedzią miał czas się zapoznać bo jest wysyłana przez sąd stronie. Mógł również zapoznać się z aktami sprawy w sądzie. Sędzia wyraźnie argumentował odroczenie niejasną sytuacją związaną z odsetkami. Stwierdził ze bieg przedawnienia odsetek jest rozbieżny z biegiem przed. wierzytelności głównej.

Mój domysł: f-ra z 29.03.2002 (termin płatności) przedawniła się 30.03.2005

odsetki z 29.03.2005 (od tej f-ry ) przedawnią się 30.03.2008 (3 lata)

czy dobrze myślę?
 
jesli pozew został złożony przed data uplywu przedawnienia - bieg przedawnienia został przerwany
przy sprzedazy termin przedawnienia to 2 lata
jesli wiec pozew został zlozony przed 29 marca 2007 - faktycznie nie wszystko jest przedawnione
 
A JEDNAK! :what:

Rozumiem, że f-ry są przedawnione i bieg przedawnienia r-ków telefonicznych
czyli wynikających z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych (abonament + rozmowy) to 2 lata. A kara umowna za zerwanie tejże umowy?
Czy jest to 3 lata?

Nie wszystko jest przedawnione, ale czy dobrze kalkuluję z tymi odsetkami?

Czy tak się to liczy?

Bardzo proszę o odpowiedź, przepraszam za natręctwo. Wiem, że chodzi o bardzo symboliczne kwoty ale każda wizyta w sądzie to dla mnie 2 bezsenne noce. Sędzia patrzy jak na mordercę, a ja nawet nie próbuję tłumaczyć że nie każda osoba pozwana przez ULTIMO to naciągacz.[/cytat]
 
bieg przedawnienia rozpoczyna sie od dnia wymagalnosci tj dzien platnosci (faktury, noty obciazeniowej) + 1 dzień

np faktura z 6 czerwca 2005 platna 20 czerwca 2005

przedawnia sie z koncem dnia 20 czerwca 2007 jeśli oczywiscie dotyczy jej dwuletni termin przedawnienia

jesli w okresie pomiedzy 20 czerwca 2005 a 20 czerwca 2007 nastapilo zobowiazanie do zaplaty, uznanie dlugu, zlozenie pozwu - bieg przedawnienia ulega przerwaniu i biegnie od nowa (w przypadku zlozenia pozwu biegnie od nowa po zakonczeniu postepowania)

jesli nie nastapilo uznanie, zobowiazanie ani zlozenie pozwu wraz z naleznoscia glowna przedawniaja sie odsetki,
jeśli przedawnienie nie nastapilo (jego bieg zostal przerwany lub dluznik zrzekl sie zarzutu przedawnienia kiedy juz zobowiazanie bylo przedawnione) - mozna domagac sie oprocz naleznosci glownej odsetek do 3 lat wstecz nie narazajac nie ryzyko podniesienia przez dluznika zarzutu przedawnienia

dla kazdej faktury i innych dokumentow (np. noty obciazeniowej) terminy biegna oddzielnie od ich dat wymagalnosci
 
Witam,

Teraz już zupełnie nie rozumiem,

może więc konkretnie

pozew był złożony 29 marca a terminy płatności f-r:

29.03.2002 - f-ra za rozmowy+ abonament 184,02 pln
29.04.2002 - f-ra za rozmowy+ abonament 90,22 pln
25.07.2002 - nota obciążająca za zerwanie umowy 750,00 pln
---------------
razem: 1024,24

do tego odsetki skapitalizowane do dnia wytoczenia powództwa 624,72

i jeszcze koszty zastępstwa procesowego 600 zł i 34 zł opłata skarbowa
 
Czyli rozumiem że obawe wzbudza tylko to, dlaczego sąd odroczył rozprawę?
Powodów może być wiele z najbardziej trywialnym a mianowiciem urlopem sędziego, który nie chce wydawać wyroku który będzie trzeba w określonym terminie uzasadnić.
 
Sąd stwierdził, że chce aby powód ustosunkował się do sprawy odsetek (dosłownie). A mi od samego początku chodzi o to jak jest z tymi odsetkami. A sędzia był arogancki i źle mu patrzyło z oczu. Zapytał np. czy zarzut przedawnienia jest jedynym jaki podnoszę? Po chwili dodał : " ja nie jestem tutaj żeby podpowiadać czy to wystarczy"
 
I miał rację. Zarówno pytanie było jak najbardziej słuszne jak i to że sąd ma być bezstronny a nie podpowiadać stronom jak mają prowadzić proces.Pański zarzut zostanie rozpoznany.
 
Już został rozpoznany.
Po godzinie wezwano mnie na salę rozpraw i sędzia stwierdził to co napisałem z tymi odsetkami. Więc ja się zacząłem zastanawiać jak wygląda ta sprawa i stąd moje pytanie na forum :

Jak to faktycznie wygląda w moim przypadku czy powód może skutecznie dochodzić przed sądem jakiejś kwoty czy nie?

A z tą bezstronnością to...

Gdybym nie stawił się na rozprawę dostałbym nakaz zapłaty i już

Powód nie stawił się na rozprawę a sąd mu wyśle wskazówkę że f-ry się przedawniły ale można szarpnąć odsetki.

Czy to fair?
 
Nie, to tylko Pana przekonanie zupełnie nie znajdujące oparcia w obowiązujących przepisach.
Sąd rozpozna zarzut przedawnienia w całości i druga strona nie może niczego tutaj dowodzić chyba, że dysponuje dowodem na przerwanie biegu przedawnienia. Zarzut został zgłoszony więc sąd oceni co się przedawniło.
 
Więc należy rozumieć, że "co się przedawniło" zależy od odczuć czy oceny sądu?

Nie lubię takich niejasnych sytuacji.

Mam nadzieję, że zależy to od obowiązujących przepisów. Przeczytałem je wszystkie ale nie wszystko chyba dobrze interpretuję.

W przedstawionej autentycznej sytuacji (gdzie podałem daty i kwoty oraz rodzaje zobowiązań)- przepraszam za nomenklaturę ale nie jestem prawnikiem - czy powód w/g obowiązujących przepisów prawnych może SKUTECZNIE dochodzić jakichkolwiek kwot.

Nie uznałem długu, nie przerwałem biegu przedawnienia.
 
Jeżeli faktycznie nie dokonał Pan uznania długu poprzez jakąkolwiek czynność, to zobowiązania o których mowa w niniejszym wątku, są przedawnione i może Pan spać spokojnie.
 
Jeśli chodzi o zobowiązania - faktycznie tak jest ale co z tymi nieszczęsnymi odsetkami
 
Uff, zmusza mnie Pan do nękania zaprzyjaźnionego prawnika ;-)

Oto info:

"Roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawnia się najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego. Patrz: uchwała siedmioosobowego składu sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 roku, sygn. akt III CZP 42/2004, Biuletyn Sądu Najwyższego 2005/1."
 
Powrót
Góra