E
Edemida
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 14
Proszę o pomoc w kwestii jak wygląda sytuacja odsprzedania zadłużonej firmy. Naświetlając pokrótce sytuacje:
Pozwoliłam zarejestrować na siebie firmę swojemu konkubentowi, który zadłużył ją na kwote ok. 200 000zł cel działania jest mi mocno niejasny (celowość czy nieudolność?) nie w tym jednak rzecz na chwile obecną. Najważniejsze jest to iż wyraża on chęć przejęcia tych zobowiązań na siebie, ale czy jest taka możliwość czy to jego kolejny fortel żeby uniknąć konsekwencji moich działań związanych z podrabianiem podpisów itp...?
Proszę niech ktoś mi pomoże uporać się z tym dramatem sytuacj finansowej i osobistej. Nie jestem w stanie spłacać tych zobowiązań ponieważ samotnie wychowuje dwoje dzieci i utrzymuje się jedynie z zasiłków. Feralną firmę zawiesiłam odkąd dowiedziałam się do czego została wykorzystana, a konkubent aresztowany co prawda nie z tego powodu, ale podobnych nadużyć. Teraz jak wyszedł do sprawy to podejmuje ze mną próby ugodowego załatwienia sprawy. Czy jest szansa, aby zobowiązania zostały przejęte przez osobe, która doprowadziła do tego stanu czy ja jako firma (działaln.gosp. os.fizyczna)może odsprzdać lub w inny sposób pozbyć sie legalnie firmy z jej "inwentarzem".
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.
Pozwoliłam zarejestrować na siebie firmę swojemu konkubentowi, który zadłużył ją na kwote ok. 200 000zł cel działania jest mi mocno niejasny (celowość czy nieudolność?) nie w tym jednak rzecz na chwile obecną. Najważniejsze jest to iż wyraża on chęć przejęcia tych zobowiązań na siebie, ale czy jest taka możliwość czy to jego kolejny fortel żeby uniknąć konsekwencji moich działań związanych z podrabianiem podpisów itp...?
Proszę niech ktoś mi pomoże uporać się z tym dramatem sytuacj finansowej i osobistej. Nie jestem w stanie spłacać tych zobowiązań ponieważ samotnie wychowuje dwoje dzieci i utrzymuje się jedynie z zasiłków. Feralną firmę zawiesiłam odkąd dowiedziałam się do czego została wykorzystana, a konkubent aresztowany co prawda nie z tego powodu, ale podobnych nadużyć. Teraz jak wyszedł do sprawy to podejmuje ze mną próby ugodowego załatwienia sprawy. Czy jest szansa, aby zobowiązania zostały przejęte przez osobe, która doprowadziła do tego stanu czy ja jako firma (działaln.gosp. os.fizyczna)może odsprzdać lub w inny sposób pozbyć sie legalnie firmy z jej "inwentarzem".
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.