Odsprzedać?darować firmę-Proszę o POMOC

  • Autor wątku Autor wątku Edemida
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Edemida

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
14
Proszę o pomoc w kwestii jak wygląda sytuacja odsprzedania zadłużonej firmy. Naświetlając pokrótce sytuacje:
Pozwoliłam zarejestrować na siebie firmę swojemu konkubentowi, który zadłużył ją na kwote ok. 200 000zł cel działania jest mi mocno niejasny (celowość czy nieudolność?) nie w tym jednak rzecz na chwile obecną. Najważniejsze jest to iż wyraża on chęć przejęcia tych zobowiązań na siebie, ale czy jest taka możliwość czy to jego kolejny fortel żeby uniknąć konsekwencji moich działań związanych z podrabianiem podpisów itp...?
Proszę niech ktoś mi pomoże uporać się z tym dramatem sytuacj finansowej i osobistej. Nie jestem w stanie spłacać tych zobowiązań ponieważ samotnie wychowuje dwoje dzieci i utrzymuje się jedynie z zasiłków. Feralną firmę zawiesiłam odkąd dowiedziałam się do czego została wykorzystana, a konkubent aresztowany co prawda nie z tego powodu, ale podobnych nadużyć. Teraz jak wyszedł do sprawy to podejmuje ze mną próby ugodowego załatwienia sprawy. Czy jest szansa, aby zobowiązania zostały przejęte przez osobe, która doprowadziła do tego stanu czy ja jako firma (działaln.gosp. os.fizyczna)może odsprzdać lub w inny sposób pozbyć sie legalnie firmy z jej "inwentarzem".
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.
 
Aby konkubent stał się ,,wyłącznym" dłużnikiem potrzebna jest zgoda wierzyciela na przejęcie długu - wątpię aby ktoś się zgodził.

Możesz sprzedać, darować firmę, a prawidłowo przedsiębiorstwo (art 55 i nast. kc określa skutki wywołane taką czynnością), z tym, że nabywca jak i zbywca odpowiadają solidarnie za zobowiązania obciążające to przedsiębiorstwo, z modyfikacjami wynikającymi z tychże przepisów.

Pewną próbą uniknięcia odpowiedzialności za długi jest umowa z 392 kc między Tobą a konkubentem.
 
Dziękuję zbardzo za odpowiedź i zainteresowanie moją sprawą. Jednak jeśli to mozliwe proszę o uściślenie,a w właściwie przełozenie na język cywilny owego przepisu:
art. 390
§ 1. Jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej. Strony mogą w umowie przedwstępnej odmiennie określić zakres odszkodowania.

§ 2. Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, strona uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej.

§ 3. Roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli sąd oddali żądanie zawarcia umowy przyrzeczonej, roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra