Z
zilony
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
temat odsprzedaży oprogramowania jako używanego jest już troszkę oklepany. Ciągle jest walka czy to jest legalne czy nie. Ja mogę na 100% potwierdzić, że jest
Jestem żywym przykładem kupna na allegro używanych Windowsów 7 (naklejek) oraz kluczy do MS Offica 2016. Które to przeszły audyt TeleSAM i dostaliśmy certyfikat legalności oprogramowania od MS.
Inna sprawa to sprzedaż softu którego licencja jest przypisana do danej firmy. Tak często jest z zagranicznymi programami inżynierskimi. Taki soft też mam. Kilka licencji już sprzedałem i lokalny dystrybutor spokojnie to potwierdził i licencja przeszła na drugą firmę.
Ale jest jeden niuans o który chciałem zapytać.
Otóż okazało się, że licencję jak najbardziej może używać firma która ją ode mnie kupiła, ale na zagranicznych serwerach cały czas widnieje, że licencje są przypisane do mojej firmy. I tutaj lokalny dystrybutor mówi, że zmiana tych danych (czyli jakieś 10min pracy) jest jak najbardziej możliwa, ale kosztuje 600 Euro!
Czy to jest legalne narzucać opłatę za tą usługę? Oczywiście nigdzie w umowach kupna i EULA nie zostałem poinformowany o tym, że przyjdzie mi płacić za zmianę danych. Oczywiście EULA zabrania odsprzedaży softu, ale to akurat jest nielegalne i potwierdzone wyrokiem Trybunału Europejskiego.
Ale mogłem też zmienić nazwę firmy i to też wiąże się z opłatą 600 Euro...
Jeśli producent oprogramowania robi to nielegalnie to jak z tym walczyć...? Sąd?
temat odsprzedaży oprogramowania jako używanego jest już troszkę oklepany. Ciągle jest walka czy to jest legalne czy nie. Ja mogę na 100% potwierdzić, że jest
Jestem żywym przykładem kupna na allegro używanych Windowsów 7 (naklejek) oraz kluczy do MS Offica 2016. Które to przeszły audyt TeleSAM i dostaliśmy certyfikat legalności oprogramowania od MS.
Inna sprawa to sprzedaż softu którego licencja jest przypisana do danej firmy. Tak często jest z zagranicznymi programami inżynierskimi. Taki soft też mam. Kilka licencji już sprzedałem i lokalny dystrybutor spokojnie to potwierdził i licencja przeszła na drugą firmę.
Ale jest jeden niuans o który chciałem zapytać.
Otóż okazało się, że licencję jak najbardziej może używać firma która ją ode mnie kupiła, ale na zagranicznych serwerach cały czas widnieje, że licencje są przypisane do mojej firmy. I tutaj lokalny dystrybutor mówi, że zmiana tych danych (czyli jakieś 10min pracy) jest jak najbardziej możliwa, ale kosztuje 600 Euro!
Czy to jest legalne narzucać opłatę za tą usługę? Oczywiście nigdzie w umowach kupna i EULA nie zostałem poinformowany o tym, że przyjdzie mi płacić za zmianę danych. Oczywiście EULA zabrania odsprzedaży softu, ale to akurat jest nielegalne i potwierdzone wyrokiem Trybunału Europejskiego.
Ale mogłem też zmienić nazwę firmy i to też wiąże się z opłatą 600 Euro...
Jeśli producent oprogramowania robi to nielegalnie to jak z tym walczyć...? Sąd?