Odstąpienie od umowy a rękojmia

  • Autor wątku Autor wątku Joshs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Joshs

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
3
Zakupiłem jako Konsument przez stronę www od jednego z dużych elektromarketów zewnętrzny dysk twardy. Po odebraniu okazało się że dysk nie jest widziany przez mój sprzęt.

Sklep daje możliwość odesłania lub zwrotu w dowolnym markecie - chciałem skorzystać z tej drugiej opcji żeby nie ponosić kosztów przesyłki i dokonać szybko zwrotu korzystając z prawa do odstąpienia od umowy zawartej na odległość (w teorii sklep wydłuża taką opcję do 30 dni).

Niestety na miejscu okazało się że sklep nie chce przyjąć zwrotu bo "opakowanie jest otwarte a to jest nośnik danych i wyklucza to ich regulamin". Pracownik obsługi, a nawet kierownik nie przyjmował do wiadomości że mam takie prawo gdy zakupiłem przedmiot na odległość i ich regulamin nie ma tu nic do rzeczy (postawa kierownika w stylu: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi"). Choć co ciekawe na piśmie odmowy nie chciano mi wydać. Po 20 minutach tyrady jako że dysk najprawdopodobniej nie działa (nie będąc w 100% pewien czy w ustawie nie ma takiego wykluczenia) zdecydowałem się skorzystać z rękojmi - zaznaczając jako opcję zwrot gotówki.

Po powrocie do domu przeanalizowałem całą sytuację i wychodzi na to że zostałem wprowadzony w błąd (najprawdopodobniej celowo czytając o wielu identycznych sytuacjach w tym sklepie) - regulamin sklepu faktycznie wyklucza taki zwrot ale tylko w przypadku zakupu w sklepie stacjonarnym. Do tego na otrzymanym dokumencie serwisowym widnieje zapis "Forma reklamacji: naprawa".

Moje pytanie brzmi (nie minęło jeszcze 14 dni od odbioru) czy mogę wysłać do sklepu formularz odstąpienia czy zgłoszenie z tytułu rękojmi zamyka mi tą drogę? Sam dysk miał też kiepską obudowę i myślę że niezależnie od uszkodzenia chciałbym go zwrócić.
 
W tym momencie nic nie zrobisz. A możliwość zwrotu w momencie złożenia reklamacja z tytułu rękojmi przepadła.

Wysłane z mojego SM-G986B przy użyciu Tapatalka
 
W takim razie pozostaje mi tylko czekać na pozytywne rozpatrzenie rękojmi :(

Ciągnąc temat w nieco inną stronę, bo praktyki sklepu mocno mnie zirytowały.

Jakie są szanse że takim tematem zajmie się UOKIK? (nie chodzi mi tu o zmianę mojej sytuacji ale u ukrócenie tego typu praktyk)

Niestety nie mamy tu do czynienia z jednym bytem. Zamawiamy na stronie www (Centrala). Sprzedaje nam to jakiś sklep w Polsce (np w Poznaniu) po czym chcąc zwrócić udaję się do innego sklepu (np w Krakowie). Wszystko w ramach jednej sieci ale to 3 różne spółki.

Na stronie wygląda wszystko ładnie: zwrot w dowolnym markecie, formularze zwrotu, a nawet wydłużony czas do 30 dni.

Niestety patrząc po podejściu obsługi i kierownika sklepu w których chcemy zwrócić towar nie ma on w tym żadnego interesu (a zakładam że wręcz to na niego spada obowiązek sprzedaży zwróconego otwartego produktu). Dlatego stosuje zasadę "za wszelką cenę nie przyjmujemy i co nam zrobisz" odwołując się do czegoś co nie ma w tym przypadku zastosowania i wprowadza klienta w błąd (czytając komentarze o tym konkretnym sklepie takie zachowanie jest tu na porządku dziennym).

Centrala też się nie popisała. W momencie zgłoszenia problemu odsyła ona w szablonowej wiadomości do regulaminów - a zgłoszenie dotyczy właśnie nie respektowania ich przez konkretny sklep.

Zakładam że odesłanie przedmiotu do sklepu który go wysłał rozwiązuje problem (bo wtedy odmowna musiała by zostać sporządzona na piśmie), ale nie po to kupuję w dużej sieciówce, z wieloma oddziałami w mieście żeby zwracając przedmiot musiał go pakować i lecieć na pocztę ponosząc dodatkowe koszty.
 
Powrót
Góra