S
szendzig
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam, mam pytanie sprzedałem skuter 31.08.2015r. Kupujący był nieletni (14lat), więc oglądał skuter z opiekunem. Wszystko było sprawne, skuter jeździł, palił no wszystko działało. O wszystkim powiedziałem co trzeba wymienić. Po spisaniu umowy skuterem pojechał już nowy właściciel z racji tego, że mieszkał on w tym samym mieście widziałem jak na tym skuterze w ten sam dzień jeździli jego kumple. Był on w ciągłym użytku, mówiłem mu, że ma kupić nową świecę i koniecznie musi być taka sama. Na drugi dzień dowiedziałem się, że skuter ma nową świecę ale nie chce wgl jeździc, posprawdzałem wszystko okazało się, że wsadzona jest zła świeca za krótka, i skuter totalnie sie rozregulował zauważyłem jeszcze, że jest przetarty na plastiku. Dostałem również informacje, że przestały działać kierunkowskazy. Dowiedziałem się również, że grzebali przy tym już inni mechanicy z ich strony. Teraz mama tego dziecka chce odstąpić od umowy kupna sprzedaży, niby przez te migacze. Ma do tego prawo? Była ingerencja już osób trzecich, nie wiem za bardzo co mam robić i co o tym myśleć. Proszę o jakieś porady. Jestem tutaj nowy nie wiem, czy wybrałem dobry dział. Z góry przepraszam za błędy. Pozdrawiam.