Odstąpienie od umowy na allegro przed wysyłką towaru - czy możliwe

  • Autor wątku Autor wątku Martin1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Martin1 napisał:
Widzę że zdania są mocno podzielone. Sam już nie wiem co robić.
Wystarczy że przeczytasz ze zrozumieniem podstawę prawną jaką wskazałem.

Martin1 napisał:
Prosiłbym również o obiektywną opinię czy takie działanie będzie dla mnie najlepszym wyjściem,
Odpowiedź jaką oraz wskazane postąpienie jest odpowiedzią zgodną z literą prawa.

Możesz próbować kontaktować się ze sprzedawcą i przedstawić swoje obawy oraz poprosić o udostępnienie opcji przesyłki ze sprawdzaniem zawartości przy odbiorze (musisz za to zapłacić, opcja dostępna na poczcie). Poproś o kontakt i wyjaśnienie sytuacji oraz potwierdzenie realizacji transakcji.
 
Pieniądze wpłacone, przygotowuję się teraz do dalszego działania.

Na aukcji jest napisane, że wysyłka dopiero w ciągu określonej liczby dni (jest to około 3 tygodnie od uzyskania pieniędzy) - tak zastrzegł sprzedawca w aukcji.'

Jestem prawie pewny że nie otrzymam zamówionego towaru, kontaktowałem się z innymi klientami, jedni z nich do dzisiaj nie odzyskali pieniędzy. Ponadto obecnie cena rynkowa tego towaru jest wyższa niż wylicytowana.
Chcę się odpowiednio przygotować do ofensywy.

Pytanie kiedy mogę udać się na policję - zaraz po tym jak minie równa ilość dni podana w aukcji na to kiedy zostanie dokonana wysyłka?
nie chcę bawić się w żadne przypomnienia, wyznaczanie dodatkowych terminów, jeśli nie jest to koniecznie - szkoda mi po prostu czasu, chcę jak najszybciej odzyskać pieniądze.

W ogóle z czym zgodnie z prawem jest związany zwrot pieniędzy - czy to jest równoznaczne z rozwiązaniem zawartej umowy?
 
i po prostu czy z tytułu niedotrzymania terminów dostawy można rozwiązać umowę zawartą na allegro?
 
Martin1 napisał:
Pieniądze wpłacone, przygotowuję się teraz do dalszego działania

Po co?! Dałeś się wprowadzić w błąd, a otrzymałeś odpowiedź w #2, a w celu rozwiania wątpliwości wskazówkę w #8
 
Ostatnia edycja:
Ponieważ zdania są podzielone, jedni mówią tak, drudzy tak i sam nie wiem jakie zdanie mógłby mieć sąd.
Ty dałeś mi taką opinię prawną, ale loco1 i nomnes dali zupełnie inną opinię.

Nadal nie wiem jak to naprawdę jest. Moim zdaniem prawo jeszcze w wielu kwestiach jest niedopracowane, wymaga nowelizacji, bo jak inaczej wytłumaczyć setki tysiący niejednoznacznych problemów w wątku "prawa konsumenta".

Proszę o dalszą pomoc odnośnie #22
 
Ostatnia edycja:
cedwah napisał:
Po co?! Dałeś się wprowadzić w błąd, a otrzymałeś odpowiedź w #2, a w celu rozwiania wątpliwości wskazówkę w #8
Może dlatego, że nie wiedział na jakiej podstawie? (#10...)
Martin1 napisał:
Nadal nie wiem jak to naprawdę jest. Moim zdaniem prawo jeszcze w wielu kwestiach jest niedopracowane, wymaga nowelizacji, bo jak inaczej wytłumaczyć setki tysiący niejednoznacznych problemów w wątku "prawa konsumenta".
Jest tak jak wskazuje Art. 27 i 28. Jest tam to podane wprost i nie możesz powiedzieć, że nie jest to doprecyzowane. A z tymi setkami tysięcy to grubo przesadzasz.
 
OK ale w prawie cywilnym jest założonych ponad 200 000 wątków, wiele z nich wydaje się być nierozwiązana lub po prostu nie znamy dalszego przebiegu sprawy, szkoda bo czasami jak szukam jakichś informacji w internecie to często natrafiam na forumprawne.org, ale niestety nie znajduję w tych wątkach najczęściej rozwiązania. Ja postaram się poprowadzić ten wątek do końca, tylko proszę o udzielenie mi jakiegoś wsparcia.

Ponawiam pytania

1 - Czy zwrot pieniędzy przez sprzedawcę jest jednoznaczne z rozwiązaniem zawartej umowy?

2. kiedy mogę udać się najwcześniej na policję - w aukcji jest napisane że wysyłka w ciągu kilkunastu dni (podana jest ich dokładna liczba) od zaksięgowania wpłaty - czy jeśli ta określona liczba dni podana w aukcji już upłynie to czy mogę niezwłocznie udać się na policję bez wysyłania przypomnień i kontaktowania się ze sprzedającym?
nie chcę bawić się w żadne przypomnienia, wyznaczanie dodatkowych terminów, jeśli nie jest to koniecznie - szkoda mi po prostu czasu, chcę jak najszybciej odzyskać pieniądze.
 
Ostatnia edycja:
1. Nie. Musi nastąpić jakieś świadczenie woli. Takim świadczeniem jest np. pismo z odstąpieniem od umowy nadane przez kupującego. Jeśli robi to w ramach prawa, odstąpienie jest wiążące i przelanie pieniędzy przez sprzedawcę to tylko dokończenie tej sprawy.
Sam zwrot teoretycznie może być pomyłką w przelewie. Dlatego potrzebne jest świadczenie woli.

2. Nie ma takiego terminu, możesz to zrobić nawet zaraz po zakupie. Należy odczekać rozsądny czas na dostarczenie, wezwać do złożenia wyjaśnień, do dostarczenia i po takim bezskutecznym działaniu można się udać.

Martin1 napisał:
nie chcę bawić się w żadne przypomnienia, wyznaczanie dodatkowych terminów,
ale tak jest praktycznie we wszystkich dziedzinach prawa: najpierw wezwanie ostateczne i dopiero dalsze działania.
 
Ad 1. Miałem na myśli zwrot po uprzednim wezwaniu do zwrócenia pieniędzy.

Żebyśmy się dobrze rozumieli:
- czyli nie istnieje możliwość odstąpienia od umowy przed otrzymaniem towaru za wyjątkiem sytuacji w której nie jest zachowany termin dostawy - tak? (prosiłbym o podanie podstawy prawnej).
Czyli - wpłaciłem pieniądze, towaru nie ma, a sprzedawca w umowie zawarł że będzie w określonym czasie - to wówczas mam prawo napisać w następujący sposób na maila sprzedawcy (?):
"w związku z niedotrzymaniem terminu dostawy zwracam się z prośbą o oddanie pieniędzy za zakupiony przedmiot w ciągu 3 dni roboczych" -
i czy koniecznym będzie dodatnie w powyższym wezwaniu podkreślonego fragmentu "(...) oddanie pieniędzy lub dostarczenie zakupionego towaru (...)"

Dlaczego to takie ważne, dostałem informację od innych, którzy mieli do czynienia z tym sprzedawcą, że zamiast zakupionego towaru, gdy go nie posiada, potrafi wysłać po takich przypomnieniach zupełnie inny towar niż zakupiony (prawdopodobnie o mniejszej wartości), który akurat ma pod ręką, wtedy zyskuje więcej czasu, ja muszę to rozumiem odesłać, a sprawa staje się bardziej zagmatwana i coraz trudniejsza do udowodnienia - muszę nagrywać co otrzymuję w przesyłce, nagrywać co wysyłam do niego spowrotem, mieć świadków, ogólnie dużo zachodu.


Nie bardzo też zrozumiałem o co chodzi w przytoczonej pomyłce w przelewie - aby wykonać przelew trzeba dokonać świadomie kilku czynności. Czy mam rozumieć, że jeżeli wykonam komuś przypadkowo przelew oszczędności, to może to być uznane przez sąd jako pomyłka i otrzymam zwrot?

Ad 2.
Zaraz po zakupie w jakim sensie?
Kupiłem towar tydzień temu, w opisie aukcji jest napisane że wysyłka w ciągu 26 dni od zaksięgowania pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Martin1 napisał:
- czyli nie istnieje możliwość odstąpienia od umowy przed otrzymaniem towaru za wyjątkiem sytuacji w której nie jest zachowany termin dostawy - tak? (prosiłbym o podanie podstawy prawnej).
Otrzymałeś.
Martin1 napisał:
Czyli - wpłaciłem pieniądze, towaru nie ma,...
Tak, możesz.
Martin1 napisał:
Nie bardzo też zrozumiałem o co chodzi w przytoczonej pomyłce w przelewie -
Otrzymujesz jakieś pieniądze od jakiegoś sprzedawcy. Nie wiesz dlaczego. I to miałoby być jednoznaczne z odstąpieniem od umowy? Masz towar, a tu nagle środki na koncie i co? Musiałbyś odesłać "bo wpłacił"?
Martin1 napisał:
Zaraz po zakupie w jakim sensie?
Kliknąłeś Kup teraz i idziesz na policję....
 
Wybacz, ale zupełnie nie rozumiem tej odpowiedzi.

Wcześniej zacytowałeś podstawę prawną (#6), w której nie ma nic na temat możliwości odstąpienia przed otrzymaniem towaru.
Więc pytam, czy jest jakaś inna podstawa prawna która pozwala rozwiązać umowę, kiedy sprzedawca nie przesyła w ogóle towaru w określonym przez niego samego terminie?


nomnes napisał:
Kliknąłeś Kup teraz i idziesz na policję....
nie kliknałem kup teraz, wygrałem licytację, a na aukcji jest zapis że wysyłka w ciągu 26 dni, więc z jakiego powodu mogę niby wcześniej iść na policję? i ponadto jest to niezgodne z tym co wcześniej pisałeś:
nomnes napisał:
ale tak jest praktycznie we wszystkich dziedzinach prawa: najpierw wezwanie ostateczne i dopiero dalsze działania.


nomnes napisał:
Otrzymujesz jakieś pieniądze od jakiegoś sprzedawcy. Nie wiesz dlaczego. I to miałoby być jednoznaczne z odstąpieniem od umowy? Masz towar, a tu nagle środki na koncie i co? Musiałbyś odesłać "bo wpłacił"?
Nie, nie mam towaru.
a pytanie było ogólne, czyli - ja przelewam jakiemuś janowi kowalskiemu 1000 zł przez pomyłkę - zwróci mi? jaka będzie decyzja sądu?
ale zostawmy ten temat, bo to nie jest przedmiot mojego problemu.


Nadal nie otrzymałem odpowiedzi na trapiące mnie pytania czyli:
1. Czy mogę przesłać na maila sprzedawcy takie zawiadomienie/wezwanie, gdy nie wyśle towaru w ciągu 26 dni:
Martin1 napisał:
"w związku z niedotrzymaniem terminu dostawy zwracam się z prośbą o oddanie pieniędzy za zakupiony przedmiot w ciągu 3 dni roboczych"
i jaka będzie podstawa prawna tego zawiadomienia?

2.
Martin1 napisał:
"i czy koniecznym będzie dodatnie w powyższym wezwaniu podkreślonego fragmentu "(...) oddanie pieniędzy lub dostarczenie zakupionego towaru (...)"
ze względów, o których pisałem wcześniej.
 
Ostatnia edycja:
Martin1 napisał:
Więc pytam, czy jest jakaś inna podstawa prawna która pozwala rozwiązać umowę, kiedy sprzedawca nie przesyła w ogóle towaru w określonym przez niego samego terminie?
Tak, nazywa się umowa i jej warunki. Złamanie warunków = żądanie spełnienia, obniżenia ceny lub odstąpienie.

Martin1 napisał:
Nie, nie mam towaru.
To były PRZYKŁADY.... Pytałeś "jak"? Pytałeś. No to dostałeś odpowiedź na podstawie przykładu, a nie twojego przypadku.
Martin1 napisał:
Nadal nie otrzymałem odpowiedzi na trapiące mnie pytania czyli:
1. Czy mogę przesłać na maila sprzedawcy
Otrzymałeś (#30)...

Ad.2. Nie masz takiego obowiązku. Pytanie tylko skąd niby sprzedawca ma wiedzieć co chcesz? :what:
 
Witam. Miałam sytuacje praktycznie identyczną: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/593783-sprzedaz-pod-nazwa-firmowa-towarow-bez-metek.html
i właśnie otrzymałam odpowiedź z Allegro o treści:

Witam.

Sprzedający powinien w takiej sytuacji dokonać zwrotu pełnej kwoty, wraz
z kosztami wysyłki. Otrzymał w związku z tym ode mnie upomnienie..

Pozdrawiam,

Czyli spokojnie i u osoby prywatnej idzie w ciągu 14 dni odstąpić od umowy bez żadnych konsekwencji.
Nie ważne czy się już zapłaciło czy nie, czy towar otrzymało (można nie odebrać lub odesłać), czy sprzedający wysłał czy nie, byle pisemnie wysłać odstąpienie od umowy w odpowiednim czasie.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
nomnes napisał:
Ad.2. Nie masz takiego obowiązku. Pytanie tylko skąd niby sprzedawca ma wiedzieć co chcesz? :what:

Będzie to wiedział na podstawie maila którego wyślę o treści, iż w związku z tym że nie wywiązał się z terminów dostawy odstępuję od umowy i chcę zwrotu pieniędzy.
 
fiolet6 napisał:
Czyli spokojnie i u osoby prywatnej idzie w ciągu 14 dni odstąpić od umowy bez żadnych konsekwencji.
Nie ważne czy się już zapłaciło czy nie, czy towar otrzymało (można nie odebrać lub odesłać), czy sprzedający wysłał czy nie, byle pisemnie wysłać odstąpienie od umowy w odpowiednim czasie.
I o tym decyduje Allegro? A nie ustawodawca piszący prawo? :what:
 
nomnes napisał:
I o tym decyduje Allegro? A nie ustawodawca piszący prawo? :what:
W/g mnie raczej powinien ten drugi ale jak widać po otrzymanej odpowiedzi od Allegro to jak widać chyba oni ;-)
 
ostatnio przesłałem sprzedawcy maila (upłynąl już okres czasu podany na aukcji na wysyłkę towaru i zgodnie z moimi przewidywaniami towar nie został do mnie wysłany)

w mailu była zawarta informacja iż w związku z niewywiązania się umowy (brak wysyłki towaru w określonym terminie) proszę o zwrot moich pieniedzy w ciągu 2 dni roboczych i że proszę o przesłanie potwierdzenia polecenia przelewu, zastrzegłem, że jeśli nie otrzymam potwierdzenia w określonym przeze mnie terminie, będę korzystał z POK allegro i zgłoszę sprawę do odpowiednich organów zgodnie z regulaminem POK.

nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na powyższego maila, nie sposób się dodzwonić do sprzedawcy,
na jego koncie na allegro pojawiają się ostatnio negatywne komentarze osób które miały podobne sytuacje.

napisałem też obszerne pismo z zażaleniem do allegro,
wiem, że z niezależnego forum numizmatycznego, gdzie opisywana jest "uczciwość" tego sprzedawcy, że sprawa była zgłaszana wielokrotnie na allegro, mimo to sprzedawca dalej prężnie działa, moim zdaniem allegro w tym przypadku nie chroni interesu kupujących założyłem osobny temat w celu zapytania czy jest możliwość zbiorowego pozwu przeciwko allegro.
 
Powrót
Góra