Odstąpienie od umowy o dzieło

  • Autor wątku Autor wątku Hudini
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Hudini

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
8
Jets taki kazus:
Zostało zamówione dzieło. W umowie strony uzgodniły że dzieło ma zostac oddane do 15 maja. Wykonawca rozpoczał prace i kontynułował je jednak nie zmieścił się w terminie umówionym. W dniu 20 maja Zamawiający odstąpił od umowy twierdząc że odstępuje na zasadzie art. 635 kc i żąda zwrotu zaliczki. Waszym zdaniem odstąpienie na 635 po terminie jest możliwe? Czy należy traktować ten przepis jako szczególny do ogólengo wyrażonego w art. 491par1? czy można więc traktować ten przepis rozszerzająco???tzn że mozliwe również jest odstąpienie po terminie umówionym? czy raczej odstąpienie zamawiającego należy traktować jako odstąpienie na art. 644 kc tzn że odstąpił do dnia ukończenia dzieła?
 
teza z publikacji z lexa :
"Odstąpienie od umowy o dzieło bez wyznaczania dodatkowego terminu jest dopuszczalne również wtedy, gdy przyjmujący zamówienie nie wykonał dzieła w umówionym terminie; taka bowiem sytuacja stanowi - w zestawieniu z hipotezą art. 635 k.c. - "coś więcej" niż tylko opóźnienie w wykonywaniu dzieła, uzasadniające negatywną prognozę co do jego ukończenia w czasie umówionym."

czyli, krotko mowiac, mozna odstapic
 
hmm w sumie racja ale mnie to jednak nie przekonue skoro odstąpienie w tym trybie jest wyjątkiem od ogólnej zasady z art 491 i nastepne to nie powinno się tego wyjątku interpretować rozszrzająco a to "coś więcej" wasnie to sugeruje....ponado z treści samego przepisu wynika albo się opóżnia z rozpoczęciem albo z zakończeniem przy czym dodatkowo w art. mowa jest o terminie zakończenia bo gdyby ustawodawca nie chciał(moim zdaniem) ograniczać do terminu to by wpisał że może odstąpić w każdym czasie.....obroną przed takim odstąpieniem dla wykonawcy jest wykazanie że skończyłby dzieło terminie, logiczny moim zdaniem wniosek, a skoro odstępuje po terminie wykonawca nie może bronić się w żaden sposób....no ale to są moje takie przemyślenia a ja nie jestem LEX:)
 
Powrót
Góra