odstąpienie od umowy (poza lokalem przedsiębiorstwa) przed dostawą towaru?

  • Autor wątku Autor wątku tootsie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tootsie

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
19
Witam,

czy ktoś spotkał się z sytuacją, że na pokazie, a więc w trybie sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa, podpisano umowę sprzedaży (w dodatku na raty ale z tym samym podmiotem, nie z bankiem) i konsument kilka dni po podpisaniu umowy wysyła oświadczenie o odstąpieniu od tej umowy, mimo, że kupionego towaru jeszcze nie otrzymał (zapisy umowy były takie, że towar zostanie dostarczony po zapłacie dwóch rat).
Czy w tej sytuacji można uznać, że odstąpienie jest wiążące czy najpierw trzeba przyjąć towar (=zapłacić te dwie raty) a potem pisać oświadczenie o odstąpieniu?
 
Najpierw przyjęcie potem odstąpienie. Ale de facto bardziej korzystne jest od razu przyjęcie odstąpienia.
 
Przepis prawny:
Art. 28. Bieg terminu do odstąpienia od umowy rozpoczyna się:
1) dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta (...)
 
Ok znam ten artykuł ale nie o to chodzi. Pytanie jest czy można dokonać "odstąpienia od umowy", która tak de facto nie została jeszcze zawarta. W przepisach nic nie znalazłem a wydaje mi się, że jednak celem przepisów jest ochrona konsumenta więc powinien mieć on możliwość zrezygnowania z zamówienia bez konsekwencji analogicznie jak w przypadku tradycyjnego odstąpienia od umowy?
 
Gdy podpisałem umowę z UPC na telewizję kablową to odstąpiłem od niej zanim cokolwiek zainstalowali. Więc da się.
 
Sęk w tym, że umowa została zawarta, tylko przewiduje wydanie towaru po wpłacie dwóch pierwszych rat (z trzech ogółem) i firma powołuje się właśnie na treść art. 28 wyżej cytowanej ustawy : konsument nic jeszcze nie wpłacił = nie dostał towaru = nie może skutecznie kierować oświadczenia o odstąpieniu. Ale przyznacie, że trochę kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem, żeby najpierw trzeba było wpłacić pieniądze, żeby potem od razu odstąpić (z tym że wtedy pewnie "firma" zacznie podnosić zarzuty typu: towar był używany/zarysowany itd. w kontekście zwrotu)
 
tootsie napisał:
Ale przyznacie, że trochę kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem, żeby najpierw trzeba było wpłacić pieniądze, żeby potem od razu odstąpić
Ze zdrowym rozsądkiem kłóci się zamawianie, żeby zaraz potem odstąpić.
 
cóż...jak wiemy "czar prezentacji" robi z ludźmi różne rzeczy :)
 
Powrót
Góra