M
molet
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam
mam taki problem. Jestem abonentem biznesowym sieci Orange 3 tygodnie temu zadzwonił do mnie ich konsultant i zaproponował przedłuzenie skrócenie terminu aktualnej umowy i podpisanie nowej.A dlatego ze jestem wieloletnim klientem tej sieci obiecał dodac nowy telefon. Kilka razy pytałem czy nie ma jakis haczyków i czy napewno jest to tylko p rzedłuzenie mojego numeru. Odpowiadał, ze tak. Telefon przysłali kurierem, podpisałem odebranie paczki. Po rozpakowaniu okazało się, że jest to zupełnie nowy numer i telefon. Czyli dodatkowa aktywacja. Czuje się bardzo oszukany przez konsultanta. Biuro obsługi klienta kazało mi odesłac telefon do nich. Rezygnację łącznie z reklamacją napisała mi kobieta z salonu Orange, twierdząc, ze jestem już 7 osobą którą oszukano w ten sposób! Telefon odesłałem. Reklamacja i rezygnacja nie zostały uznane!!! Odesłali mi telefon spowrotem, przesyłki nie przyjąłem. Dostałem smsa z informacja, ze wystawili mi za tamten dodatkowy numer rachunek! Dodam, że karta nawet nie była aktywowana a telefon nawet nie włączany.
Dzisiaj dostałem pismo z Orange, że nie uznaja mi reklamacji z tego tytułu, ze telefon nosi ślady uzytkowania! To juz szczyt chamstwa i bezczelnosci!!! Ja nawet nie wyjmowałem telefonu z pudełka i odesłałem w takim stanie jaki przysłali mi wraz z kompletem dokumentów i ze wszystkim co od nich dostałem!
Poradźcie co mam robić? Do kogo zwrócic się w tej sytuacji?
Przeciez to jest wyłudzenie! Orange szkoli swoich konsultantów w ten sposób, że mają oszukiwać bogu ducha winnych ludzi? mi konsultant obiecał przedłuzenie aktualnej umowy na kolejne 2 lata, nowy telefon, większa liczbe minut. A abonament miał zostać taki jak mam czyli ok 70 zł. I został abonament tyle tylko, że dodali mi nową kartę z nowym numerem. I kaza mi płacić ponad 140 zł miesiecznie! Nawet nie aktywowałem karty.
Nie mam juz nerwów do Orange!
Co robic?
mam taki problem. Jestem abonentem biznesowym sieci Orange 3 tygodnie temu zadzwonił do mnie ich konsultant i zaproponował przedłuzenie skrócenie terminu aktualnej umowy i podpisanie nowej.A dlatego ze jestem wieloletnim klientem tej sieci obiecał dodac nowy telefon. Kilka razy pytałem czy nie ma jakis haczyków i czy napewno jest to tylko p rzedłuzenie mojego numeru. Odpowiadał, ze tak. Telefon przysłali kurierem, podpisałem odebranie paczki. Po rozpakowaniu okazało się, że jest to zupełnie nowy numer i telefon. Czyli dodatkowa aktywacja. Czuje się bardzo oszukany przez konsultanta. Biuro obsługi klienta kazało mi odesłac telefon do nich. Rezygnację łącznie z reklamacją napisała mi kobieta z salonu Orange, twierdząc, ze jestem już 7 osobą którą oszukano w ten sposób! Telefon odesłałem. Reklamacja i rezygnacja nie zostały uznane!!! Odesłali mi telefon spowrotem, przesyłki nie przyjąłem. Dostałem smsa z informacja, ze wystawili mi za tamten dodatkowy numer rachunek! Dodam, że karta nawet nie była aktywowana a telefon nawet nie włączany.
Dzisiaj dostałem pismo z Orange, że nie uznaja mi reklamacji z tego tytułu, ze telefon nosi ślady uzytkowania! To juz szczyt chamstwa i bezczelnosci!!! Ja nawet nie wyjmowałem telefonu z pudełka i odesłałem w takim stanie jaki przysłali mi wraz z kompletem dokumentów i ze wszystkim co od nich dostałem!
Poradźcie co mam robić? Do kogo zwrócic się w tej sytuacji?
Przeciez to jest wyłudzenie! Orange szkoli swoich konsultantów w ten sposób, że mają oszukiwać bogu ducha winnych ludzi? mi konsultant obiecał przedłuzenie aktualnej umowy na kolejne 2 lata, nowy telefon, większa liczbe minut. A abonament miał zostać taki jak mam czyli ok 70 zł. I został abonament tyle tylko, że dodali mi nową kartę z nowym numerem. I kaza mi płacić ponad 140 zł miesiecznie! Nawet nie aktywowałem karty.
Nie mam juz nerwów do Orange!
Co robic?