Odstąpienie od umowy zawartej na odległość między osobami fizycznymi

  • Autor wątku Autor wątku jbj1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jbj1

Użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
32
Witam. W dniu 12 wrzesień zakupiłem pianino Yamaha od osoby fizycznej, która nie prowadzi żadnej firmy. Umowa została zawarta na odległość, przez internet pomiędzy mną, a sprzedawcą-osobą fizyczną.

Instrument doszedł, jest ok, jest zgodny z opisem itd., jednak chciałbym go zwrócić i otrzymać zwrot pieniędzy.

Czy przysługuje mi w związku z tym prawo do zwrotu instrumentu w ciągu 10 dni i otrzymania zwrotu pieniędzy?

Powtarzam, że umowa została zawarta na ODLEGŁOŚĆ pomiędzy dwiema osobami fizycznymi, a ja chciałbym od niej odstąpić i otrzymać zwrot pieniędzy. Czy jest to możliwe?

Z góry dzięki!
 
???

To w jaki sposób konsument, który nie mógł przed zakupem zobaczyć/dotknąć instrumentu jest chroniony prawem konsumenckim? Dlaczego te prawo w takim przypadku jak wyżej konsumentowi nie przysługuje??

Dzięki z góry
 
Dlaczego nie jestem w tym przypadku konsumentem, skoro zapłaciłem ze przedmiot - ja byłem kupującym?
 
nie jesteś konsumentem, ponieważ nie był to zakup konsumencki, czyli zakup przez osobę fizyczną od przedsiębiorcy.
 
Znajomy prawnik z Poznania twierdzi, że mam takie prawo - po prostu odstąpić od umowy i zażądać zwrotu pieniędzy.

czy to, że umowa/transakcja została zawarta przez Internet nie ma żadnego znaczenia?

Czyli w takim sensie nie ma co rzucać się do sądu bo sprawa byłaby przegrana z góry..?
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie :)
 
Jeszcze raz ja... Panowie... Czy nie mylicie się trochę?

Otóż:

Przedsiębiorcy/Firmy dotyczy "prawo do namysłu". Odstąpienie od transakcji/umowy w ciągu 10 dni obowiązuje każdego sprzedającego/kupującego na podstawie prawa o ochronie konsumenta. Nie jest tak?

Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli w nim jestem...
 
Przedsiębiorcy/Firmy dotyczy "prawo do namysłu". Odstąpienie od transakcji/umowy w ciągu 10 dni obowiązuje każdego sprzedającego/kupującego na podstawie prawa o ochronie konsumenta. Nie jest tak?
Nie jest. Skąd wziąłeś te bzdury?
 
Jakiś czas temu sprzedałem z konta zwykłego na allegro produkt, który po czasie kilku dni został zwrócony. Nie jestem zarejestrowany jako firma lecz osoba prywatna , która sprzedała produkt. Kupujący domaga się zwrotu pieniędzy. Odesłany produkt został przeze mnie podpisany u listonosza i przyjęty. W kopercie był formularz zwrotu produktu bez wymienionych "przyczyn" zwrotu produktu. Czy w takim przypadku przyjąłem zwrot/reklamację?? Czy nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić pieniądze? Produkt zgodny był z opisem aukcji, nie był wadliwy. Wszystko było z nim OK. Jak to kupujący po jakimś czasie wyjaśnił "pomyliło mu się" dlatego odesłał i czeka na zwrot pieniędzy. Co w takim przypadku powinienem zrobić?? Mogę zwrócić pieniądze, ale chciałbym odliczyć koszty jakie poniosłem wysyłając produkt do kupującego. Czy w ogóle muszę zwracać pieniądze?? kto jest poszkodowanym?
 
Towar jest własnością kupującego, ale ponownie w moim posiadaniu :( mam go wysłać ponownie?? narażę się na kolejne koszta. Co w takim przypadku zrobić??
Treść jaką dostałem od kupującego
"Witam.
W odpowiedzi na pytanie odnośnie zwrotu odpowiadam, że zakupiony przeze mnie kalkulator łudząco przypominał taki, który kiedyś miałam i nie przyglądając się mu uważnie nie zauważyłam, że jest on jednowierszowy -do obliczeń potrzebuję dwóch wierszy. Po zdaniu sobie sprawy z mojego błędu, przy odbiorze przesyłki, postanowiłam zwrócić zamówiony towar. Zgodnie z ustawą konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni. Termin ten liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia."
 
Wezwij go do odebrania towaru. Możesz również zgodzić się na odesłanie na jego koszt.
Nie był to zakup konsumencki - nie można zatem odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
 
Rozumiem, że nie popełniłem błędu i nie zostanę pociągnięty do odpowiedzialności. Co jeśli osoba dalej będzie się upierać przy swoim?? Nie szukam problemów lecz sprawiedliwości. Nie jest to kwota o którą będziemy się "bić" lecz zależy mi na tym żeby zarówno kupujących jak i sprzedających traktowana z należytym Szacunkiem. Nie można postępować w ten sposób, że ktoś kupi i zaraz odda narażając sprzedającego na straty.

Dodam, że od daty zakupu i wysyłki do dzisiaj minęło już 20 dni. Do tego czasu nie mogłem nawiązać kontaktu w sprawie wyjaśnienia przyczyn zwrotu towaru.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra