Odstąpienie od umowy zawartej na pokazie garnków

  • Autor wątku Autor wątku emsi2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam na forum.
Przeczytałem wątek, ale nie jestem pewien w takiej kwestii, czy jeśli garnki zostały rozpakowane i zdjęte zostały z nich etykiety, lecz nie były używane to, czy sprzedawca ma podstawy, żeby nie przyjąć odstąpienia od umowy.
Art 7 ust 3 mówi,że:
W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. [...]
Nie wiem jak interpretować te sformułowanie.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Dokładnie też uważam że muszą przyjąc,ja równiez zdjełam spodnią naklejkę z 1 z garnków i przyjeli:) martwi mnie tylko że dzis otrzymałam płatny monit do zapłaty jakieś odsetki opiewające całość na kwotę ok 100zł-pismo z dnia 30.07 a ja na dzień 31.07 mam napisane że nie mam żadnego kredytu w banku i nie wiem czy mam to płacić czy zostawić?:rolleyes:
 
Mam pytanie. Nie chce odstąpić od umowy, ale myślę, że mogę podpiąć się pod ten watek.
Moja mama kupiła jakieś garnki, jest zadowolona, spłaca sobie - jej sprawa.

Natomiast przedwczoraj dostała pismo od firmy Rohos, która ponoć przejęła firmę/zobowiązania eco vital.
Od następnej raty wpłata ma być na ich konto, a nie rata do banku.
Z tego co zrozumiałam z rozmowy z mamą to ona płaci raty w Santanderze, czyli eco vital już otrzymał swoje pieniądze, a długiem zarządza bank.

Przecież nie może z dnia na dzień przestać płacić rat do banku. nie jestem na miejscu, więc nie mam tego przed oczami.

Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam
 
Nie mogę edytować poprzedniego posta, więc dodam osobno.
Udało sie wreszcie dodzwonić do firmy.

Powiedzieli, że te osoby, które płaca do banku mają płacić nadal i dla nich pismo jest nieważne. Pozdrawiam
 
Witam, też wczoraj dałam się namówić na te magiczne garnki, ale po powrocie do domu otrzeźwiałam. Od razu przysiadłam by napisać te oświadczenie o odstąpieniu, ale na umowie nie mam wpisanego nr umowy i co zrobić w tej sytuacji i jak jest z zaliczką, też przy tym oświadczeniu napisać o zwrot. Dodam ze firma nazywa sie BellaVita (też z Poznania) a te garnki wyglądają identycznie jak Eco Vital, więc może tylko zmienili nazwę
 
Witam zobacz czy nie masz jakiegokolwiek dziwnego nr.napisanego długopisem???? ja tak miałam na umowie nic ani sprzedawcy,ani nr.umowy,ale na górze miałam jakies cyfry łamane /przez 2014 i to był nr.umowy.Jeśli posiadasz nr biura obsł.klienta to zadzwon tam i poinformuj że zamierzasz zrezygnowac do 10 dni i czy masz odesłać pismo z rezygnacja razem z garnkami czy narazie samo pismo? jesli samo pismo to za potwierdzeniem odbioru,a jeśli z garnkami to kurierem! Poproś od razu na piśmie rezygnacyjnym o zwrot wpłaconej zaliczki!
Ja miałam garnki z firmy energia życia i podejrzewam,że oni działaja pod kilkoma nazwami aczkolwiek ja miałam firmę z rokietnicy koło poznania:x mnie się udało i coraz większej ilości ludziom sie udaje! Trzymam kciuki:cool:
 
Moja mama terz kupiła te garnki, chcę odstąpić od umowy lecz w otrzymała przy zakupie dwie pokrywki mniej niż na dokumencie wydania co można zrobić z tym fantem. Pomużcie !!!!
 
Siema, kto zwrócił gary 30 dni po zakupie?

i komu też dziadków/babcie naciągli?
 
Ostatnia edycja:
czyli z tego co pisze
"
"
Witam ! Taka forma rozmowy bardziej mi odpowiada, a odnosząc się do Twego stwierdzenia określającego mój opis jako pomiesznie z poplątaniem to w pewnym zakresie sprawy mogę się z Tobą zgodzić, proszę tylko o wyjaśnienie jednej drobnej kwestii, otóż jak sam napisałeś "odstępując od umowy kupna równocześnie odstępuje się od umowy o KREDYT " i to jest jasne, ale w moim przypadku i w wielu innych ,podpisałam wniosek/umowę o POŻYCZKĘ, oczywiście związaną z tą transakcją. Pożyczkodawca zcedował tą umowę , bez mojej zgody i wiedzy do innego banku który to bank nie traktuje tej umowy jako umowy wiązanej z tą transakcją i domaga się spłaty rat pożyczki nie od sprzedawcy do którego bezpośrednio trafiły pieniądze ale odemnie.I tak pomimo prawidłowo przeprowadzonej procedury odstąpienia od umowy niespodziewanie, bo po upływie kilku miesięcy dowiaduję się, że jestem dłużniczką tego banku.
Podobna sytuacja została opisana w jednym z wcześniejszych postów.Gdybś mógł odnieść się tylko do tej konkretnej sprawy, byłabym wdzięczna. Pozdrawiam."


To nie da się nic odwołać?I ta cała procedura jest nic nie warta bo tak potem płacisz?
 
Garnki i odstąpienie od umowy wysłałam ok 7 tygodni temu, do tej pory nic nie przyszło do zapłaty, więc chyba w porządku, no ale zaliczki nie odzyskałam :(
 
No to napisz do nich pismo w tej sprawie. Jakieś przedsadowne wezwanie czy coś w tym stylu.
 
Witam.
Trochę poczytałem, ale do końca nie wiem co zrobić.
Pokrótce tradycyjna historia. Teściowa w piątek na pokazie kupiła garnek od Vital-Mix.
W poniedziałek pomogliśmy jej, wysłaliśmy odstąpienie od umowy, wczoraj przyszło potwierdzenie odbioru. Od razu też kopię zanieśliśmy do oddziału banku, gdzie anulowaliśmy kredyt (potwierdzone wczoraj telefonicznie o anulacji kredytu ze strony banku).
No i wczoraj oczywiście telefon, jak się używa garnków? Odpowiedź, że się nie używa, bo jest odstąpienie od umowy i w piątek odsyłamy garnki.
Na to Pan się strasznie zdenerwował na teściową, zaczął grozić, że pismo otrzymali, ale nikt nie potwierdzi co w nim było, że mogliśmy wysłać pustą kopertę i, że on gwarantuje, że jak garnki przyjdą to nikt ich nie odbierze.
Pytanie, co mogę zrobić, jeśli faktycznie nie odbiorą garnków, które im wyślemy?
Czy mogę uznać, że to ich strata i się nie przejmować?
Z góry dziękuje za podpowiedź.
 
grabi.1984 napisał:
zaczął grozić, że pismo otrzymali, ale nikt nie potwierdzi co w nim było, że mogliśmy wysłać pustą kopertę i, że on gwarantuje, że jak garnki przyjdą to nikt ich nie odbierze.
Pytanie, co mogę zrobić, jeśli faktycznie nie odbiorą garnków, które im wyślemy?
Czy mogę uznać, że to ich strata i się nie przejmować?
Zadzwonić do niego informując o nagrywaniu rozmowy i poprosić o powtórzenie tych bzdur. Poinformować o treści odstąpienia od umowy. Jak możesz to dodatkowo wyślij mail.

1 Możesz po uprzedniej informacji naliczać opłaty za magazynowanie ich własności.
2 Wezwij ich do odbioru.
 
Problem jest, że gość już nie odbiera telefonu, bo chciałem nagrać rozmowę. Maila nie mogę wysłać, bo nie mam żadnego adresu mailowego do nich, nie ma na stronie, nie ma na umowie.
Odebrała Pani, która nam sprzedała garnki i powiedziała, cytuję: "że ma to w d..ie".
Gdzieś tutaj na forum, ktoś pisał, że można też wtedy oddać do depozytu sądowego, czy jest to jakaś opcja?
Aha i ewentualnie, rozumiem, że jak mam kopię pisma i nawet drugą z pieczątką banku, że to przyjęli do podpięcia do rezygnacji z kredytu, to to ich stwierdzenie, że nikt nie potwierdzi, co było w kopercie, a mogła to być pusta koperta, to jest tylko próba zastraszenia. Prawnie umowa jest rozwiązana, tak?
 
grabi.1984 napisał:
Odebrała Pani, która nam sprzedała garnki i powiedziała, cytuję: "że ma to w d..ie".
Została poinformowana o nagrywaniu i treści odstąpienia? Jak jest pracownikiem tej firmy to wystarczy.
 
Nie, nie została poinformowana, bo nie było nagrywane. Dopiero wieczorem, jak wróciłem z pracy, to teściowej wgrałem program do nagrywania rozmów. Ok, czyli dziś próbujemy się dodzwonić i powiedzieć, że nagrywamy rozmowę i że wysłaliśmy rezygnację.
 
Mirr napisał:
Została poinformowana o nagrywaniu i treści odstąpienia? Jak jest pracownikiem tej firmy to wystarczy.

Nie musi być pracownikiem. Wystarczy, że odbierze telefon firmowy.
 
Dziś już znowu próbowali dzwonić do teściowej, ale po usłyszeniu, że rozmowa jest nagrywana, nie chcą już nagle rozmawiac ;)
a ewentualnie takie pytanie, o to naliczanie opłat za magazynowanie ich towaru... czy to się liczy jakoś ustawowo, czy mogę sam jakąś kwotę wymyślić za to przechowywanie?
 
sam. kwota ma być realna.
Najpierw jednak odesłać garnki.
Naliczanie dopiero w przypadku gdyby garnki wróciły.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra