Odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku Agnieszka977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agnieszka977

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

Dzisiaj (11.07.17) byłam uczestnikiem pokazu firmy ***mod*** w hotelu *** w Łodzi. Zostałam naciągnięta na ich materac, który miał kosztować 9000 zł. Po niby losowaniu dodatkowo dostałam komplet garnków Leonardo (19 elementów), komplet noży ceramicznych, odkurzacz piorący firmy Olimp. Za całość zapłaciłam 7200 zł.
Chciałabym jednak odstąpić od umowy. Podane produkty albo w ogóle nie istnieją albo mają bardzo niskie ceny. Na umowie jest napisane, że mam na to 14 dni i nie muszę podawać żadnej przyczyny. Według umowy jedyny haczyk to koszt przesyłki, tzn. zwrotu towaru muszę dokonać na własny koszt. Obawiam się jednak, że nie dostanę pieniędzy z powrotem na konto lub przesyłka nie zostanie przyjęta przez odbiorcę i będę płaciła za kuriera dwukrotnie. Podobnych spraw jest kilka.
Proszę o możliwie szybką odpowiedź i radę co mogę dalej zrobić w tej sprawie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Naprawdę, nie wiem czego oczekujesz na tym etapie. Masz dokładnie to zrobić co chcesz.
 
Dodam jeszcze, że osoba, która na miejscu podpisała ze mną tą umowę, stwierdziła, że nie przyjmują zwrotów z rzekomą zniżką. Jednak w umowie nie ma ani słowa na ten temat. A mężczyzna powiedział o tym dopiero po podpisaniu przez moją mamę umowy, czyli po fakcie.

Obawiam się również, że jeżeli wyślę produkty, to nie otrzymam pieniędzy na konto i zostanę zupełnie z niczym.

Czy w takich sytuacjach pomoc np Rzecznika ds praw konsumenckich coś pomoże?
 
Wiesz co? Zrób tak. Odczekaj aż minie te 14 dni, zawal wszystkie terminy, dziel się swoimi obawami na forum, potem idź do telewizji, pisz do ministerstw, narzekaj na prawo, kastę, co tam jeszcze. Czego do tej pory nie zrozumiałaś? FP nie jest od rozwiewania obaw.
 
Agnieszka977 napisał:
Dodam jeszcze, że osoba, która na miejscu podpisała ze mną tą umowę, stwierdziła, że nie przyjmują zwrotów z rzekomą zniżką. Jednak w umowie nie ma ani słowa na ten temat. A mężczyzna powiedział o tym dopiero po podpisaniu przez moją mamę umowy, czyli po fakcie.

Obawiam się również, że jeżeli wyślę produkty, to nie otrzymam pieniędzy na konto i zostanę zupełnie z niczym.

Czy w takich sytuacjach pomoc np Rzecznika ds praw konsumenckich coś pomoże?

Jak nie odbiorą przesyłki lub nie oddadzą pieniędzy to będziesz się martwić. Ważne byś nie przekroczyła terminu zawartego w UPK.
 
Powrót
Góra