M
mirus9
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mój problem polega na tym że sprzedając samochód byłem pewien że niema on żadnych ukrytych wad ja osobiście niczego nie zatajałem. Osoba która kupiła samochód bardzo długo oglądała samochód po czym stwierdziła że wszystko jest ok i go kupiła. Problem polega na tym że na drugi dzień samochód był u mechanika i rzekomo samochód ma uszkodzony wał (według mnie jest to wada która słychać od razu podczas oględzin pojazdu) i otrzymałem pismo od adwokata że mam pokryć koszty wymiany silnika. W umowie jest punkt "sprzedający oświadcza ze pojazd nie ma ukrytych wad technicznych, a kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu. (Podkreślam że nawet jeśli taka wada w samochodzie była w żaden sposób jej nie starałem się ukryć )
Ja nie widzę problemu żeby osoba która kupiła samochód oddała mi go ja oddaję pieniądze i z głowy ale za naprawę nie chcę płacić. Jak wygląda to prawnie czy jako sprzedający mogę odstąpić od umowy? A może idzie to załatwić w inny sposób.
Ja nie widzę problemu żeby osoba która kupiła samochód oddała mi go ja oddaję pieniądze i z głowy ale za naprawę nie chcę płacić. Jak wygląda to prawnie czy jako sprzedający mogę odstąpić od umowy? A może idzie to załatwić w inny sposób.