A
aniolekznieba
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Rok temu mój syn (5lat) uległ wypadkowi na dużym rowerze. Złamał nogę w kolanie i zerwał wiązadła krzyżowe. Przebywał tydzień w szpitalu na oddz. ortopedii (nie umieli mu pomóc). Zalecono konsultację w dziecięcej poradni specjalistycznej. I tak zaczęło się jego leczenie. Pół roku noszenia stabilizatora, kilkurazowe zabiegi rehabilitacje i codzienne ćwiczenia gimnas. w domu i nadal kuleje. Po roku (czerwiec 2015) złożyłam do ubezpieczyciela o wypłatę ubezpieczenia. Dostałam 600 zł (5%/ 12000zł). Byłam u prawnika powiedział, że to bardzo mało...doradził walczyć w sadzie o większa kwotę, ale nie wiem czy warto. Koszty sądowe + koszty prawnika= dużo pieniędzy Pyt. Czy warto walczyć, żeby nie wyjść na tym jak "Zabłocki na mydle". Proszę o pomoc z góry dziękuję.