K
Kamillente
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 9
Dzień dobry,
Na przełomie maja i czerwca 2019r. zostałem poszkodowany w wyniku stłuczki trzech aut. Byłem pierwszym kierowcą, który stał na światłach i został uderzony w tył auta przez dwa samochody, które nie wyhamowały.
Została wezwana policja, po około dwóch miesiącach dostałem list z informacją, że sprawa została skierowana do sądu i mogę być oskarżycielem posiłkowym w sprawie przeciwko ostatniemu, trzeciemu kierowcy. Nie skorzystałem z tej opcji. Po kilku miesiącach byłem na policji dowiedzieć się co dalej ze sprawą, dostałem jedynie informację, że mogę zgłaszać się do firmy ubezpieczeniowej i o sprawę mam dowiadywać się w sądzie, ponieważ po ich stronie czynności są zakończone... Zgłosiłem się o odszkodowanie, PZU powiedziało, że na razie nie wypłacą mi odszkodowania, ponieważ sprawa jest ciągle wyjaśniana na policji. Chciałem się dowiedzieć czegoś w sądzie, ale bezskutecznie, ponieważ nie mam żadnych danych sprawy(!).
Bardzo proszę o jakąś radę, co ja mogę teraz zrobić? Jak mogę się czegoś dowiedzieć, jak walczyć o swoje?
Byłbym niezmiernie wdzięczny, ponieważ od tego czasu w samochód włożyłem już sporo pieniędzy, a odszkodawca, po mimo przeprowadzonego kosztorysu, nie wypłaci mi pieniążków.
Na przełomie maja i czerwca 2019r. zostałem poszkodowany w wyniku stłuczki trzech aut. Byłem pierwszym kierowcą, który stał na światłach i został uderzony w tył auta przez dwa samochody, które nie wyhamowały.
Została wezwana policja, po około dwóch miesiącach dostałem list z informacją, że sprawa została skierowana do sądu i mogę być oskarżycielem posiłkowym w sprawie przeciwko ostatniemu, trzeciemu kierowcy. Nie skorzystałem z tej opcji. Po kilku miesiącach byłem na policji dowiedzieć się co dalej ze sprawą, dostałem jedynie informację, że mogę zgłaszać się do firmy ubezpieczeniowej i o sprawę mam dowiadywać się w sądzie, ponieważ po ich stronie czynności są zakończone... Zgłosiłem się o odszkodowanie, PZU powiedziało, że na razie nie wypłacą mi odszkodowania, ponieważ sprawa jest ciągle wyjaśniana na policji. Chciałem się dowiedzieć czegoś w sądzie, ale bezskutecznie, ponieważ nie mam żadnych danych sprawy(!).
Bardzo proszę o jakąś radę, co ja mogę teraz zrobić? Jak mogę się czegoś dowiedzieć, jak walczyć o swoje?
Byłbym niezmiernie wdzięczny, ponieważ od tego czasu w samochód włożyłem już sporo pieniędzy, a odszkodawca, po mimo przeprowadzonego kosztorysu, nie wypłaci mi pieniążków.