M
Michał P1979
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Proszę o pomoc.
W roku 2010 na jednej z dróg ekspresowych w Niemczech doszło do niegroźnej kolizji. Wina nie została orzeczona. Ja jako obywatel Polski (kierowca drugoego samochodu - Niemiec), zatrzymałem się aby wymienić się danymi oraz w celu wyjaśnienia sprawy. Kierowca drugiego samochodu był jednak agresywny i zaczął wymachiwać rękami, wykrzykując coś w swoim jezyku. Odjechałem z miejsca zdarzenia zatrzymując pierwszy napotkany patrol policji i tłumaczac całą sytuację. Zostałem odeskortowany na posterunek, osadzony w areszcie na kilka godzin po czym poproszono mnie o wpłatę pewnej kwoty, której nie miałem ze sobą - miałem jedynie karty płatnicze. Ostatecznie dostałem do podpisania dokument, zostałem zwolniony z aresztu w momencie jego podpisania i zostałem poinformowany o tym iz dalsze informacje zostana dostarczone pocztą. Po okresie prawie dwóch lat otrzymuję wezwanie do sądu. Wezwanie na którym jestem informowany o prawomocnym wyroku i obciążony kwotą 435 euro. W Czytelni przegladając dokumentacje zauważam błąd(BŁĄD W ADRES), który mógł być powodem dla którego nie otrzymywałem informacji od niemieckiego Wymiaru Sprawiedliwości. (na posterunku został skserowany mój dowód osobisty, więc domyślam się iż wina leży po stronie urzędnika niemieckiego). Nie mogę się odwoływać od prawomocnego wyroku, lecz chciałbym wnioskować o odszkodowanie w wysokości co najmniej równej, wysokości nałożonego na mnie mandatu. Gdzie mogę szukac pomocy, z kim się kontaktowac.
Proszę o pomoc.
W roku 2010 na jednej z dróg ekspresowych w Niemczech doszło do niegroźnej kolizji. Wina nie została orzeczona. Ja jako obywatel Polski (kierowca drugoego samochodu - Niemiec), zatrzymałem się aby wymienić się danymi oraz w celu wyjaśnienia sprawy. Kierowca drugiego samochodu był jednak agresywny i zaczął wymachiwać rękami, wykrzykując coś w swoim jezyku. Odjechałem z miejsca zdarzenia zatrzymując pierwszy napotkany patrol policji i tłumaczac całą sytuację. Zostałem odeskortowany na posterunek, osadzony w areszcie na kilka godzin po czym poproszono mnie o wpłatę pewnej kwoty, której nie miałem ze sobą - miałem jedynie karty płatnicze. Ostatecznie dostałem do podpisania dokument, zostałem zwolniony z aresztu w momencie jego podpisania i zostałem poinformowany o tym iz dalsze informacje zostana dostarczone pocztą. Po okresie prawie dwóch lat otrzymuję wezwanie do sądu. Wezwanie na którym jestem informowany o prawomocnym wyroku i obciążony kwotą 435 euro. W Czytelni przegladając dokumentacje zauważam błąd(BŁĄD W ADRES), który mógł być powodem dla którego nie otrzymywałem informacji od niemieckiego Wymiaru Sprawiedliwości. (na posterunku został skserowany mój dowód osobisty, więc domyślam się iż wina leży po stronie urzędnika niemieckiego). Nie mogę się odwoływać od prawomocnego wyroku, lecz chciałbym wnioskować o odszkodowanie w wysokości co najmniej równej, wysokości nałożonego na mnie mandatu. Gdzie mogę szukac pomocy, z kim się kontaktowac.