Odszkodowanie z OC sprawcy, szkoda na osobie. Pozew przeciwko PZU

  • Autor wątku Autor wątku Kamillos13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamillos13

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2019
Odpowiedzi
6
W dniu 4 marca miałem wypadek, samochód dostawczy uderzył w tył mojego samochodu. Na miejsce przyjechała policja, wina dostawczaka. Służboy samochód poszedł do kasacji. Po kilku godzinach od zdarzenia udałem się do szpitala z bólem szyji, diagnoza : zerwany odcinek kręgosłupa szyjnego. Kołnierz i przeciwbóle. Nie brałem zwolnienia lekarskiego, pracuję na stanowisku handlowym i w ograniczonym zakresie mogłem pracować w domu: telefon i komputer, samochodem nie jeżdziłem.

Konsultowałem tą diagnozę z lekarzem z Lux Medu, zalecił mi rehabilitację,dał pisemne skierowanie. Poszedłem prywatnie. Koszt 700zł za całość.

Po skończonej rehabilitacji złożyłem wniosek o odszkodowanie, kilkukrotnie PZU proponowało mi 500zł , wysyłano pismo że mogę odebrać w kasie w Peako, odrzucałem ze względu na niską kwotę. Pzu bez mojej akceptacji przelało mi 500 zł na konto. Złożyłem zażalenie że się nie zgadzam, że odszkodowanie nie pokrywa nawet kosztów leczenia.
Dwa tygodnie temu otrzymałem odpowiedź z PZU :

"w nawiązaniu do roszczeń związanych z refundacją (art 444$ 1KC) prywatnych wizyt lekarskich i prywatnej rehabilitacji informuję, że odmawiamy.... Koszt prywatnych wizyt i tehabilitacji , zwłaszcza wobec faktu możliwości skorzystania z porady lekarskiej i rehabilitacji na NFZ....."

Chciałbym złożyć pozew sądowy:

1) jak wyliczyć koszty, o ile mam wnioskować (mój wiek to 35 lat) (2 osoby z mojego otoczenia otrzymały odpowiednio 3 i 10 tyś zł, z tym że w tym drugim przypadku koszty rehabilitacji to 3 tyś zł)
a) zadościuczynienie za uszczerbek na zdrowiu
b) za koszty leczenia , rehabilitacja - mam fv, za wizytę u lekarza z Lux Medu, opłaca pracodawca ,ale być może też mogę dołączyć koszty, za kołnierz i przeciwbóle (60 zł , brak paragonów)
c) utrata zarobkowa? pracuję w części na prowizji, ciężko to wyliczyć ile straciłem, pracowałem stacjonarnie z domu i ciężko mi oszczacować jakie straty poniosłem, według mnie małe . Żałuję że nie wziąłem zwolnienia lekarskiego
d) jakie inne koszty

przyznam że byłem zszokowany tym że otrzymałem propozycję 500 zł i taki przelew póżniej, spodziewałem się kilku tysięcy złotych.

2) Zamierzam sam napisać pozew sądowy, będę szukał jakichś gotowych pozwów do modyfikacji. Rozumiem że mam dołączyć całą dokumentację medyczną, nie mam zaświadczenia z policji o zdarzeniu (wypadek w innym mieście). Jakie dokumenty załączyć, na co zwrócić uwagę? dam radę sam czy lepiej kancelaria adwokacka, ponoć duże prowizje są.

3) jakie mam perspektywy wygranej?

Edit: Myślę że może to być istotne, w tej samej sprawie staram się odszkodowanie grupowe, póki co brak decyzji
 
Ostatnia edycja:
Nie polecam samodzielnego prowadzenia takiej sprawy. W sprawach o tzw. smagnięcie biczem, czyli skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, można liczyć na 15 - 30 tys. odszkodowania (10 tys. to minimum) - w Poznaniu 15 tys, w Krakowie 25 tys, w Warszawie od 30 tys w górę, w małych miejscowościach 10 tys. Jednakże w trakcie procesu można popełnić błędy, skutkujące przegraniem sprawy i wówczas ponosi się ogromne koszty procesu. Lepiej zapłacić prowizję doświadczonemu w takich sprawach radcy prawnemu, lub adwokatowi (zwykle 15 % + VAT), niż ryzykować. Prowadzenie procesu, to nie tylko napisanie pozwu, ale wiedza, jak ten proces prowadzić. A skąd Pan jest? (miejscowość), gdyż wysokość odszkodowania zależy również od rejonu Polski.
 
z Katowic jestem, przepraszam za tak późną odpowiedź ale byłem na wczasach..
 
Z Katowicami nie mam jeszcze doświadczenia ze "smagnięciem biczem". Mam dopiero pierwszą sprawę o smagnięcie biczem w Sądzie Katowice Zachód na ul. Francuskiej. Wystąpiliśmy o 20 tys. Nie wiem, co zrobi sąd. Na razie czekamy na opinię biegłych. Jeśli Pan będzie zainteresowany, to dam znać na forum, co zrobił Sąd w Katowicach. A gdzie był wypadek (miejscowośc) ? Bo można jeszcze próbować w sądzie wg miejsca wypadku/
 
Wypadek był w Gliwicach
 
dorotatn napisał:
Lepiej zapłacić prowizję doświadczonemu w takich sprawach radcy prawnemu, lub adwokatowi (zwykle 15 % + VAT)

Nie wprowadzaj w błąd, bo później ludzie naczytają się takich rzeczy na forum i chcą się z adwokatem umawiać tylko na success fee, co JEST ZABRONIONE. Adwokat zawsze musi wziąć podstawę, nie mniejszą niż określoną w rozporządzeniu. Trupołapy, owszem, umawiają się jedynie na prowizję.
 
ilaw napisał:
Nie wprowadzaj w błąd, bo później ludzie naczytają się takich rzeczy na forum i chcą się z adwokatem umawiać tylko na success fee, co JEST ZABRONIONE. Adwokat zawsze musi wziąć podstawę, nie mniejszą niż określoną w rozporządzeniu. Trupołapy, owszem, umawiają się jedynie na prowizję.

nie jest to jednoznaczne z tym co otrzymałem w ofertach z dwóch kancelarii adwokackich specjalizujących się w tego typu sprawach, gdzie złożyłem zapytanie, otrzymałem propozycję zapłaty 15-20% prowizji bez podstawy...

właśnie też ubezpieczyciel dosłał mi propozycję zwiększonego odszkodowania, oto treść:

"w załączeniu przesyłam nowy dokument w szkodzie PL20190....... Po ponownej analizie akt sprawy proponujemy maksymalnie w ramach ugody dopłatę 500 zł. Proszę o rozważenie propozycji i stanowisko w sprawie.
PZU SA informuje, że na podstawie art. 445 § 1 kodeksu cywilnego przyznane zostało zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i krzywdę moralną. Wysokość zadośćuczynienia w ugodzie ustalono na kwotę 1000 zł. Ustalając wysokość zadośćuczynienia wzięto pod uwagę wszelkie istotne okoliczności oraz pozyskane dowody w szczególności znajdujące się w dokumentacji medycznej, dokumentach potwierdzających okoliczności zdarzenia, a także innych dowodach. Działając w celu wypełnienia obowiązków wynikających z rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 21.06.2016 r. PZU SA wraz z propozycją ugody przedkłada zestawienie wycen poszczególnych okoliczności, które zakład ubezpieczeń wziął pod uwagę, określając rozmiar szkody niemajątkowej: Zebrana dokumentacja potwierdza, że wypadek spowodował nieodwracalne następstwa w postaci uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, które stanowią 55% całości szkody niemajątkowej. Dyskomfort związany z wypadkiem obejmujący ujemne następstwa w sferze psychicznej, a w szczególności czas trwania oraz stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych oraz niemożność czynnego uczestnictwa w sprawach rodziny stanowią 36% całości szkody niemajątkowej. Uwzględniono również wiek poszkodowanego jako element mający wpływ na rozmiar odczuwanej krzywdy stanowiący 9% całości zadośćuczynienia. Zebrane dowody nie pozwalają uznać, że skutki wypadku spowodowały obiektywnie uzasadnione poczucie nieprzydatności społecznej, bezradności życiowej czy konieczność korzystania z pomocy innych osób w sprawach życia codziennego przez poszkodowanego w stopniu tak znacznym aby powodowało to uczucie krzywdy. Wycena części składowych następuje w oparciu o ekspercki szacunek wynikający z praktyki zakładu ubezpieczeń. Wskazujemy, że weryfikacja poprawności takiej wyceny do czasu wykształcenia się utrwalonej linii orzeczniczej w tym zakresie jest znacząco utrudniona."
 
Powrót
Góra