Odszkodowanie z OC sprawcy

  • Autor wątku Autor wątku norbert76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

norbert76

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
9
Witam, Miałem zdarzenie drogowe, szkoda likwidowana z OC sprawcy. Standardowo TU (PZU) stwierdza szkodę całkowitą. Chcą wypłacić mi ok 40% wartości samochodu sprzed zdarzenia i oddać wrak - wiadomo, za to go nie naprawię. Co teraz mam zrobić? Wiem, że przy likwidacji szkody z OC sprawcy TU jest zobowiązane do przywrócenia stanu pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Czy mam przyjąć zaproponowane odszkodowanie i domagać się wyrówniania do realnych kosztów naprawy w sądzie, czy napisać takie pismo jak poniżj i czekać na reakcje?

"W związku z pismem jakie otrzymałem dnia 30 kwietnia 2007 z propozycją odszkodowania wynikłego ze zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2007 chcę się odwołać od decyzji o wysokości odszkodowania jako krzywdzącej i niezgodnej z prawem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za szkodę całkowitą w przypadku likwidacji z OC sprawcy zdarzenia można uznać szkodę, której koszt likwidacji przekroczy 100% wartości pojazdu. W związku z tym wnoszę o zmianę zakresu odpowiedzialności Powszechnego Zakładu Ubezpieczeniowego S.A. i zmianę kwalifikacji szkody z całkowitej, gdyż koszt likwidacji szkody nie przekroczy 100% wartości samochodu, bądź o wypłatę odszkodowania równą kosztowi naprawy zgodnie z kosztorysem wykonanym przez ASO Honda. "

Koszt naprawy nie powinien przekroczyć 70-80% wartości pojazdu. Co zrobić jeśli jednak przekroczy te "magiczne" 100%, domagac się wypłaty odszkodowania w kwocie równej wartości wynkowej pojazdy tuz przed zdarzeniem? Niestety nie wiem jakie sa moje prawa i czego moge się domagać od ubezpieczyciela. :( Czy faktycznie obowiązkiem ubezpieczyciela jest przwrócenie stanu pojazdy do takiego jak przed zdarzeniem?
Dodam, że sprawca ma OC tez w PZU.

dzieki za wszelkie sugestie. Norbert
 
witam ponownie, pół nocy grzebałem w necie szukając podstaw prawnych, którymi mogę się posiłkować przy dochodzeniu prawa do wyższego odszkodowania i przygotowałem następujące pismo:

W związku z pismem jakie otrzymałem dnia 30 kwietnia 2007 z propozycją odszkodowania wynikłego ze zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2007 chcę się odwołać od decyzji o wysokości odszkodowania jako krzywdzącej i niezgodnej z prawem. Zgodnie z Art. 13 Ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 zakład ubezpieczeń (PZU S.A.) zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania w wysokości powstałej szkody. Po wstępnych oględzinach uszkodzonego pojazdu przez rzeczoznawcę ASO Honda stwierdzono iż zaproponowane odszkodowanie w kwocie 6915.00PLN nie jest odszkodowaniem, które pokrywa wysokość szkody, ew. naprawy. Zgodnie w przysługującym mi prawem proszę o udostępnienie dokumentów związanych z likwidacją szkody w tym kosztorysu i innych dokumentów na podstawie których określono wysokość odszkodowania.
Ponadto na podstawie Art. 15 Ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 wnoszę o zwiększenie odszkodowania o koszty parkowania pojazdu od dnia szkody do dnia ustalenia przysługującego mi odszkodowania w sposób ustalony w Art. 13 Ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 .
Jednocześnie na podstawie Art. 14 Ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 kwotę 9615.00PLN uznaje się za kwotę bezsporną.

będę zobowiązany za wszelką pomoc, chciałbym jutro to pismo złożyć. Niestety jestem w sytuacji, w której nie mogę nie mieć samochodu :(
 
Uważam, że świetnie sobie poradziłeś :)
Trzymam kciuki, zeby sprawa sie szybko i dobrze zakończyła.
 
dzieki za dobre słowo, nadal walczę z pismem i natknałem się na orzecznictwo SN, a az tego co mi przekazano jest ono wykładnia dla sądów niższej instancji.
efekt 2 zarwanych nocy - może komuś się przyda :)

W związku z pismem z dnia 26 kwietnia 2007 r. (data odbioru 30 kwietnia 2007 r.) i zawartą w nim propozycją odszkodowania wynikłego ze zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2007 r. odwołuję od decyzji o wysokości odszkodowania, które uważam za krzywdzące i niezgodne z ustawą. Zgodnie z art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (zwanej dalej „ustawa”), zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania w wysokości powstałej szkody.
Według kosztorysu sporządzonego przez rzeczoznawcę PZM (kopia kosztorysu w załączeniu), potwierdzonego co do kosztów ewentualnej naprawy pojazdu przez ASO Honda stwierdza się, iż zaproponowane odszkodowanie w kwocie ......... PLN nie jest odszkodowaniem, którego wysokość równa jest wartości szkody/kosztowi naprawy, która ma służyć przywróceniu stanu używalności pojazdu istniejącego przed uszkodzeniem co stanowi istotne naruszenie prawa materialnego, wyrażonego w art. 361 § 2 i 363 § 1 k.c.
Powołując się na zasadę pełnej kompensaty poniesionej szkody, którą wyraża art. 361 § 2 k.c., domagam się od podmiotu odpowiedzialnego jakim jest zakład ubezpieczeń, odszkodowania w kwocie pokrywającej wszelkie koszty prac naprawczych/części zamiennych wymienionych w załączonym kosztorysie.
 
Zgodnie w przysługującym mi prawem wyrażonym w art. 14 ust. 5 cytowanej wyżej ustawy, proszę o udostępnienie mi potwierdzonych urzędowo przez zakład ubezpieczeń kopii dokumentów związanych z likwidacją szkody, w tym kosztorysu i innych dokumentów, na podstawie których określono wysokość odszkodowania, a także dokumentów, na podstawie których zakład ubezpieczeń określił wartość pojazdu sprzed zdarzenia na kwotę
........... PLN.
Zwracam również uwagę na fakt, iż wg tabel EurotaxGlass's Polska Sp. z o.o., pojazd będący przedmiotem postępowania wyceniony jest na .......... PLN, czego potwierdzeniem jest załączona wycena wartości rynkowej pojazdu sprzed zdarzenia, zaniżanie zaś wartości pojazdu sprzed powstania szkody jest istotnym naruszeniem art. 363 § 2 k.c.
Jednocześnie zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego wyżej wymieniona szkoda nie może być zakwalifikowana jako szkoda całkowita, co zostało wyrażone w jednoznacznym stanowisku odnośnie szkody całkowitej przy ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, potwierdzając dotychczasową linię orzecznictwa
Sąd Najwyższy zawarł w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 12 stycznia 2006r. składu siedmiu sędziów Izby Cywilnej (sygn. akt III CZP 76/05) odnosząc się merytorycznie do wniosku Rzecznika Ubezpieczonych. Sąd Najwyższy stwierdził, iż za utrwalony należy uznać pogląd, że koszt naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu,
nie przewyższający jego wartości sprzed wypadku nie jest nadmierny
w rozumieniu art. 363 § 1 k.c.
 
Ponadto sąd uzasadniając swoje stanowisko jednoznacznie wskazał, że nieopłacalność naprawy, będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku stwierdzając nadto, że stan majątku poszkodowanego, niezakłócony zdarzeniem ubezpieczeniowym, wyznacza rozmiar należnego odszkodowania. Z powyższego oraz z załączonego dokumentu i informacji o rynkowej wartości pojazdu wynika, iż koszt naprawy/przywrócenia stanu używalności pojazdu i jego wartości do tych przed zdarzeniem, a tym samym wywiązania się zakładu ubezpieczeń z ustawowego obowiązku pokrycia kosztów szkody komunikacyjnej nie przekracza wartości pojazdu sprzed zdarzenia co powoduje, że zasada szkody całkowitej nie ma w tym przypadku zastosowania i jest niezgodna z obowiązującymi normami prawnymi.
Ponadto na podstawie art. 15 ust. 1 wspomnianej wyżej ustawy jak również zgodnie z art. 361 § 2 k.c. wnoszę o zwiększenie kwoty odszkodowania o koszty parkowania pojazdu od dnia powstania szkody (tj. od dnia 10 kwietnia 2007 r.) do dnia ustalenia wysokości przysługującego mi odszkodowania oraz o poniesione koszty wykonania profesjonalnej wyceny rozmiarów powstałej szkody. Na dzień 4 maja 2007 r. koszty parkowania wyniosły……PLN (kopia rachunku w załączeniu), natomiast koszty wyceny szkody wyniosły ........ PLN (kopia rachunku w załączeniu).
 
W związku z powyższym, na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy, a także powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r. (III CZP 68/01) opublikowano w OSNC 2002/6/74 (uzasadnienie: Jest niewątpliwe, że szkoda powstaje w chwili wypadku komunikacyjnego i podlega naprawieniu na podstawie art. 436 k.c. oraz według zasad określonych w art. 363 k.c., a w wypadku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń - według zasad określonych w § 2 tego przepisu. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić, odszkodowanie bowiem ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem. Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle to uczynił albo zamierza uczynić. Dlatego dla określenia wysokości należnego poszkodowanemu od zakładu ubezpieczeń odszkodowania za szkodę wynikającą z uszkodzenia pojazdu w wypadku komunikacyjnym nie ma znaczenia fakt, że poszkodowany nie wykonał jeszcze naprawy pojazdu, na co zwrócił już uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88.
 
Niezależnie zatem od tego, czy poszkodowany naprawił, uszkodzony w wypadku pojazd, należy mu się od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie ustalone według zasad art. 363 § 2 k.c., w związku z art. 361 § 2 k.c., co oznacza, że jego wysokość ma odpowiadać kosztom usunięcia opisanej wyżej różnicy w wartości majątku poszkodowanego, a ściślej - kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku. Gdy zatem naprawa pojazdu przywróci mu jego wartość sprzed wypadku, odszkodowanie winno odpowiadać kosztom takiej właśnie naprawy ustalonym przez rzeczoznawcę. Zgodnie z art. 363 § 2 k.c., wysokość tak określonego odszkodowania powinna być ustalona według cen części zamiennych i usług koniecznych do wykonania naprawy (co do zasady mają być to ceny z daty ustalania odszkodowania). Skoro zaś, stosownie do postanowień art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 26 lutego 1982 r. o cenach, cena towaru lub usługi opodatkowanej podatkiem VAT obejmuje wielkość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą nabywca obowiązany jest zapłacić sprzedawcy za towar lub usługę wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług, to miernikiem wysokości szkody ustalanej według cen kosztów naprawy jest tak właśnie określona cena naprawy pojazdu, a zatem cena części zamiennych i usług obejmująca podatek VAT) jak również na podstawie art. 363 § 1 k.c. proponuję ugodowe rozstrzygnięcie kwestii wysokości odszkodowania określonego w kwocie ............. PLN na podstawie kosztorysu naprawy pojazdu sporządzonego przez PZM, celem przywrócenia pojazdu do takiego stanu i takiej wartości, jakie były tuż przed zdarzeniem jak również na podstawie rachunku za płatne parkowanie pojazdu w specjalistycznym zakładzie naprawczym i rachunku za wycenę powstałej szkody.
 
Jednocześnie na podstawie art. 14 ust. 2 powołanej wyżej ustawy kwotę ........ PLN uznaje się za bezsporną część odszkodowania.
W przypadku niesatyfakcjonującego mnie lub niezgodnego z ustawą, rozstrzygnięcia informuję, iż wystąpię z powództwem cywilnym do sądu powszechnego.
Z uwagi na fakt iż odwołanie to nie jest zgłoszeniem okoliczności wymagających wyjaśnienia, a żądaniem dokonania weryfikacji i korekty poczynionych przez PZU S.A. ustaleń, na odpowiedź na moje pismo oczekuję w ustawowo ustalonym terminie.



Takiego paszkwila właśnie stworzyłem - mam nadzieję, że ZU zgodzi się na moje warunki i nie będę musiał "chodzić po sądach" - przeszedłem niezłe szkolenie z zakresu KC i ustawy o ubezp. obowiązkowych :D
Jakby ktos miał ochotę to czytać i miał jakieś uwagi to z chęcią wysłucham i doszlifuję pismo.

Pozdr

Norbert
 
Szacuneczek Kolego. Mam dokładnie taki sam przypadek, napewno skorzystam z twoich rad...mam prosbe jesli bedziesz miał wyniki twojego postepowania podziel sie ze mna...ja czekam na dokumentacje z TU wiec zobaczymy co sie bedzie działo...pozdrawiam...moj mail dziora1@o2.pl
 
Witam

Jestem w niemal identycznej sytuacji jak kolega Norbert.

Wraz ze znajomym mojego kumpla ( prawnikiem ) napisalismy cos w podobie odwolanie i rowniez do PZU. Z tego co slyszalem to teraz PZU zreszta inni tez wala komu sie da szkode calkowita zeby tylko jak naj mniej wyplacic. Czesc ludzi co sie " nie zna " lub sie " nie chce klucic " bierze kase i tyle, ale nie mozna od tak odpuscic tym zlodziejom....

Jade w poniedzialek zlozyc odwolanie do PZU i zobaczymy jaka bedzie reakcja. Norbert rowniez mam prosbe jak kolega wyzej, jakbys mogl napisac jak sie sprawa u Ciebie skonczyla to bylbym bardzo wdzieczny.
Moj meil: dobrowola1@tlen.pl

Po zakonczeniu mojej sprawy postaram sie tutaj wszystko opisac.

Pozdrawiam i nie dajcie sie !!! Walczmy o swoje !!! :ok:
 
Witam serdecznie wszystkich, którym nie jest obojętne zderzenie szarego użytkownika 4 kółek z gigantami za których mają się ubezpieczyciele.
Mam takie pytanie. W zdarzeniu sprawczym uszkodzeniu uległ mójsamochód (SEAT Cordoba SX 1997), jego wartość wg. EurotaxGlass to 10200zł (wycena sporządzona przez mojego agenta ubezpieczeniowego). Szkoda jest likwidowana z OC sprawcy, forma gotówkowa. Na jaką ustawę mogę się powołać jeśli w samochodzie są części oryginalne - ubezpieczyciel policzył po częściach zamienników, a do tego ubezpieczyciel naliczył amortyzację (chyba bezprawnie) czego w ogóle nie mogę zrozumieć, bo jak można mówić o amortyzacji zderzaka, atrapy, przedniego pasa czy lamp, w których częściami wymiennymi są same żarówki.

Pozdrawiam serdecznie.
 
Mam troszeczkę inny problem TU (PZU) zaniża wartość mojego samochodu.
Miałem wypadek w październiku 2008r.sprawca ubezpieczony jest w PZU. Rzeczoznawca z PZU wycenił szkodę całkowita (i miał rację-wartość naprawy przekracza wartość samochodu),lecz wartość całkowitą zaniżył pierw o 6 tysięcy(wycena na 22300pln) złoty , po kolejnych moich odwołaniach wartość zaniżona jest o 4 tysiące złoty(24500pln).
Mam ubezpieczenie Ac w PZU według ,którego wycenili mój samochód w dniu szkody na kwotę 28300 PLN (ubezpieczenie od kradzieży 20% wkładu własnego).
Wycene według szkody Oc sprawcy sporządzono według średnich Eurotaxu i Info-expert (które stanowczo zaniża wartość samochodu).Wycena w PZU AC wyceniana jest według Eurotaxu-czy to nie jest czyste złodziejstwo ?Składki wyceniają na podstawie wysokiej wartości auta, natomiast szkodę zaniżają?Czy to jest zgodne z prawem?
Może ktoś mi poradzić jak odzyskać pozostałe 4 tysiące???
proszę o kontakt mora51@o2.pl
 
Niemożliwe jak pisałem wcześniej mam polisę AC, ale z 20% wkładem własnym -biorąc ją chodziło mi tylko o odpowiedzialność od kradzieży(i tutaj mam 100% płatne)-od szkody komunikacyjnej potrącone byłoby 6 tyś. i wyszłoby na to samo!
 
To w takim razie nie rozumiem tego:
mora napisał:
Mam ubezpieczenie Ac w PZU według ,którego wycenili mój samochód w dniu szkody na kwotę 28300 PLN
Zgłaszałeś szkodę z AC czy nie? Czy może to była wartość pojazdu określona przy zawieraniu ubezpieczenia? Kiedy się ubezpieczałeś?

Zresztą, to, na ile wyceniono Twój samochód przy ubezpieczeniu AC nie ma wielkiego znaczenia przy odszkodowaniu z OC, ubezpieczyciel OC zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania do wysokości realnej szkody, czyli w tym przypadku aktualnej wartości rynkowej pojazdu. Możesz powołać rzeczoznawcę na własny koszt, albo zażądać od ubezpieczyciela jeszcze jednej wyceny, albo iść do sądu, ale czy masz pewność, że samochód jest na dzień dzisiejszy rzeczywiście więcej wart?
 
Zgłaszałem szkodę z OC ! Wartość była z dnia wypadku!
Zaniżono wartość samochodu przy wycenie z OC .Dostałem pismo z PZU ,że wycena jest ostateczną i różni się z wyceną z z dnia wypadku o dokładnie 3800pln.
 
Nadal nie rozumiem... Zgłaszałeś z OC, to dlaczego piszesz "Mam ubezpieczenie Ac w PZU według ,którego wycenili mój samochód w dniu szkody na kwotę 28300 PLN"?
 
No właśnie o to mi chodzi ,że jak wyceniają składkę AC, to biorą pod uwagę tylko EUROTAX, a jak przychodzi do wyceny szkody z OC ,to wtedy zaniżają wartość i wycena odbywa się według Info-Expert- DLACZEGO? Czy to zgodne z prawem auto na rynku warte jest około 29 tysięcy złoty?
 
Po pierwsze - sprecyzuj wreszcie, kiedy pojazd został wyceniony wg zasad AC - przy ubezpieczeniu czy przy szkodzie.
Po drugie - masz jakieś dowody, że aktualna wartość samochodu wynosi ok. 29 tysięcy?
 
Powrót
Góra