J
JPreston
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 72
Witam
Mam taki problem że ubezpieczyciel wypłacił mi odszkodowanie z tytułu utraty wartości samochodu osobowego
Z tego co widzę to wzięto 3 metody wyliczenia utraty wartosci
Metoda oceny zakresu uszkodzeń nadwozia i ramy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Metoda kosztu naprawy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Metoda stopnia uszkodzenia nadwozia i ramy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
(koszt naprawy to prawie 15% wartości auta więc ten współczynnik był najwyższy, pozostałe 2 są dużo niższe a jako że ubezpieczyciel bierze średnią z 3 to jest to dosyć mocno zaniżone) -> czy wolno im tak robić ?
Dodatkowo w kosztorysie jest burdel, w dokumentach wartośc naprawy jest 2 razy niższa , liczby niespecjalnie się zgadzają, więc ciężko poprawnie wyliczyć te współczynniki samemu)
Nawet jeżeli wziąc wartość pojazdu i wspołczynnik szkody do wypłaty odszkodowania to mimo że szkoda wyliczona jako wartość samochodu * wspolczynnik utraty wartosci daje nam powiedzmy 2555 to poniżej jest wyliczona wartosc 2500, czyli bez końcówki.
Dodatkowo zwrócono mi pieniądze za przegląd w kwocie netto, czy to zgodne z prawem ?
I trzecia sprawa, ile czasu mam na reklamacje ?
Pozdrawiam serdecznie
Mam taki problem że ubezpieczyciel wypłacił mi odszkodowanie z tytułu utraty wartości samochodu osobowego
Z tego co widzę to wzięto 3 metody wyliczenia utraty wartosci
Metoda oceny zakresu uszkodzeń nadwozia i ramy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Metoda kosztu naprawy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Metoda stopnia uszkodzenia nadwozia i ramy
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
(koszt naprawy to prawie 15% wartości auta więc ten współczynnik był najwyższy, pozostałe 2 są dużo niższe a jako że ubezpieczyciel bierze średnią z 3 to jest to dosyć mocno zaniżone) -> czy wolno im tak robić ?
Dodatkowo w kosztorysie jest burdel, w dokumentach wartośc naprawy jest 2 razy niższa , liczby niespecjalnie się zgadzają, więc ciężko poprawnie wyliczyć te współczynniki samemu)
Nawet jeżeli wziąc wartość pojazdu i wspołczynnik szkody do wypłaty odszkodowania to mimo że szkoda wyliczona jako wartość samochodu * wspolczynnik utraty wartosci daje nam powiedzmy 2555 to poniżej jest wyliczona wartosc 2500, czyli bez końcówki.
Dodatkowo zwrócono mi pieniądze za przegląd w kwocie netto, czy to zgodne z prawem ?
I trzecia sprawa, ile czasu mam na reklamacje ?
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnia edycja: