Odszkodowanie za bezasadne aresztowanie.

  • Autor wątku Autor wątku chico007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chico007

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
10
Witam.
Na wstępie opisze jaka sytuacje mi się przydarzyła. W sierpniu 2005 roku zostałem zatrzymany i skazany na 28 miesięcy (posiadanie środków odużających), w czasie odbywania wymierzonej kary, wytoczono mi nowe zarzuty (handel środkami odużającymi), za co zostałem skazany na kolejne 22 miesiące. Po uprawomocnieniu się drugiego wyroku napisałem wniosek o połączenie mi obu wyroków. Czekając na rozprawę o wyrok łączny, zostało mi udzielone warunkowe zwolnienie (marzec 2008). Dwa miesiące po opuszczeniu zakładu karnego, odbyło się posiedzenie o wyrok łączny (połączono mi wyrok, tj. zmniejszono go do 40 miesięcy).
I tu zaczyna się właściwy problem. 22 grudnia 2008 zostałem skuty i wyprowadzony z domu przy obecności całej rodziny przez dwóch policjantów. Po przewiezieniu mnie na komende miejską, zostałem poinformowany, że jest na mnie nakaz zatrzymania do odbycia wyroku ( 40 miesięcy). Nakaz ten został wystawiony w lipcu 2008 r. Zostałem przewieziony do ZK, zostałem zwolniony z niego na zajutrz, dzięki szybkiej interwencji mojego adwokata. Który określił tę sytuacje, jako pomyłke w sądzie.
I tu mam pytania:
-Czy mogę otrzymać z tego powodu odszkodowanie (koszt adwokata 1000zł + VAT)?
-Czy mogę otrzymać z tego powodu zadośćuczynienie (straty moralne, moje wyprowadzenie w kajdankach oglądała rodzina, oraz straty zdrowotne zostałem osadzony w celi dla palących po tym jak poinformowałem że jestem osobą niepalącą)?
-Jaka jest szansa na otrzymanie odszkodowania?

PS. Jak ktoś by mógł mi pomóc w napisaniu takiego pozwu to z góry dziękuje.
 
Trzeba mieć tupet!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:-xPrzesiedzieć parę lat w kiciu za handel narkotykami. Być pomyłkowo zatrzymanym na pare godzin. A następnie powołując się na straty moralne... widok wyprowadzania w kajdankach i przebywanie parę godzin w celi dla palących (to dla handlarza narkotykami musiało być wyjątkowo drażniące....) PROSIĆ NA FORUM PRZEZNACZONYM DLA BIEDNYCH LUDZI, KTÓRYCH NIE STAĆ NA POMOC ADWOKATA, o napisanie pozwu o odszkodowania, jednocześnie się przyznając, że MA SIĘ ADWOKATA... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-x
 
O przepraszam bardzo, że zwróciłem się o pomoc, i proszę nie wybierać fragmentów i ich komentować, ale komentować wszystko.
Mi bardziej chodzi o zwrot kosztów poniesionych na adwokata. A tak wogle, to odsiadziałem 2,5 roku za błędy młodości (pierwsza sprawa karna w moim życiu, odrazu 4 lata za handel, oczywiście nie neguje wyroku sądu) i według mnie resocjalizacja w moim przypadku działa. A więc jak ktoś chce oceniać mnie to na priva, a nie pisać czegoś co nie jest tematem w/w postu.
 
A na czym polegała ta pomyłka w sądzie? I tak mi się tłucze pytanie - skończył się okres próby po wpz? I czy wpz zostało udzielone z obu kar? W marcu 200ile? bo 200:cool: nic mi nie mówi
 
Pomyłka polega na tym że po moim warunkowym zwolnieniu (marzec 2008), była rozprawa o wyrok łączny. A w sądzie nie sprawdzili, że ja mam reszte kary zawieszone i przesłali wyrok do ZK i Policji. A najlepsze w tym jest to że kurator, który odwiedza mnie raz w miesiącu, całą sprawą też był zdziwiony.
 
Mam takie pytanie jako powód mam podzać: Skarb Państwa czy sąd okręgowy czy jeszcze cos innego. Z góry dziekuje
 
Sprawa nie jest aż taka oczywista. Od chwili uprawomocnienia się wyroku łącznego wyroki którymi orzeczone zostały kary jednostkowe nie podlegają wykonaniu. A skoro tak to nie podlega wykonaniu także postanowienie o wpz dotyczące kar jednostkowych.

Fajnie, że udało Ci się wyjść szybko ponownie, ale podstawy do odszkodowania na pierwszy rzut oka przynajmniej i na podstawie tego, co dotąd zostało napisane, wydają mi się dyskusyjne.

Dorzucę fragment uzasadnienia z postanowienia SA w Lublinie z 8 czerwca 2005 r. (II AKzw 273/05), w którym rozważa się m.in. kwestię wykonalności postanowienia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu z kary jednostkowej po wydaniu wyroku łącznego.

"Z formalnego punktu widzenia wyrok łączny ma byt samodzielny, jest szczególnym rodzajem wyroku skazującego, nie rozstrzygającego o kwestii winy, o której prawomocnie już orzeczono w podlegających połączeniu wyrokach, lecz tylko o kwestii kary łącznej i stanowi orzeczenie, które podlega wykonaniu (Z. Gostyński [w:] Z. Gostyński (red.), J. Bratoszewski, L. Gardocki, S. M. Przyjemski, R. A. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Tom II, Dom Wydawniczy ABC, 1998, teza 2 do art. 569 k.p.k.), co w konsekwencji powoduje, iż z chwilą jego uprawomocnienia, wyroki podlegające połączeniu nie podlegają wykonaniu, w zakresie objętym wyrokiem łącznym (art. 576 § 1 k.p.k.).
Powyższe oznacza, że orzeczone wobec skazanego jednostkowe kary pozbawienia wolności również nie podlegają wykonaniu, a więc nie jest możliwe udzielenie i kontynuowanie warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbycia reszty tych kar. Postanowienie o warunkowym przedterminowym zwolnieniu z odbycia reszty kar jednostkowych z chwilą uprawomocnienia się wyroku łącznego, właśnie z tego powodu, traci przymiot wykonalności. Natomiast dyrektywa zawarta w art. 576 § 1 k.p.k., odnosząca się bezpośrednio do wyroków podlegających połączeniu w wyroku łącznym, a pośrednio również do orzeczenia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu z odbycia reszty kar jednostkowych wymierzonych tymi wyrokami, nie działa ex lege, a określa podstawę prawną do podejmowania odpowiednich decyzji wykonawczych, również w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbycia reszty podlegającej obecnie wykonaniu kary łącznej orzeczonej wyrokiem łącznym (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1995 r., II KRN 70/95, Wokanda 1996/1/16). Nie można bowiem zapominać, iż tym właśnie wyrokiem łącznym połączono dwa wyroki jednostkowe, wymierzające Grzegorzowi M. kary pozbawienia wolności, z odbycia reszty których został on warunkowo, przedterminowo zwolniony. Sytuacja ta uzasadnia konieczność rozważenia możliwości wszczęcia z urzędu, przez właściwy miejscowo sąd penitencjarny, postępowania w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia skazanego z odbycia reszty kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym. Z datą bowiem wydania nowego postanowienia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu poprzednie orzeczenie w tym przedmiocie utraci swoją moc".
 
Z tego co zrozumiałem to wyrok łączny unieważnia warunkowe przedterminowe zwolnienie. Ale chyba nie ma możliwości, że warunkowe zwolnienie zostanie cofnięte??
Proszę o rade czy próbować wytaczać pozew czy może zostawić to żeby nie było gorzej.
Ps. Jako powoda w pozwie jaką jednostke mam napisać??
Z góry dzięki.
 
Powodem będziesz Ty. Pozwanym Skarb Państwa.

Z przytoczonego orzeczenia wynika, że z momentem wydania wyroku łącznego w opisanej tam sytuacji ustało prawo do warunkowego przedterminowego zwolnienia.

Miałeś prawo apelować od wyroku łącznego (choć rozumiem że mogłeś nie skojarzyć wydania wyroku łącznego z utratą warunkowego przedterminowego zwolnienia).
 
tak tak, kadi, pomagajmy handlarzom narkotyków w uzyskaniu odszkodowania od nas samych za to, że ich w kajdanki zakuli i kazali parę godzin siedzieć w celi z palącymi....
 
"Luki attorney" ty chyba do osób skazanych masz jakiś uraz. Czy ci krzywde zrobili?? :D
A tak wogle to ja tam wybielać się nie chce, a to co kiedyś zrobiłem to była głupota. Więc jak ci się nie podoba, to nie pisz nic. A dla wszystkich co odpowiadją na moje pytania i prośby z góry dziękuje. A innych... (cenzura).
 
Luki_attorney napisał:
tak tak, kadi, pomagajmy handlarzom narkotyków w uzyskaniu odszkodowania od nas samych

Ogólnie nie mam nic przeciwko rozmawianiu z ludźmi o tym jakie jest prawo, niezależnie od tego, czy to skazani, czy nie skazani. Tym bardziej jeśli ludzie potrafią sensownie dyskutować.
 
bezpodstawne zatrzymanie

chico007 napisał:
Witam.
Na wstępie opisze jaka sytuacje mi się przydarzyła. W sierpniu 2005 roku zostałem zatrzymany i skazany na 28 miesięcy (posiadanie środków odużających), w czasie odbywania wymierzonej kary, wytoczono mi nowe zarzuty (handel środkami odużającymi), za co zostałem skazany na kolejne 22 miesiące. Po uprawomocnieniu się drugiego wyroku napisałem wniosek o połączenie mi obu wyroków. Czekając na rozprawę o wyrok łączny, zostało mi udzielone warunkowe zwolnienie (marzec 2008). Dwa miesiące po opuszczeniu zakładu karnego, odbyło się posiedzenie o wyrok łączny (połączono mi wyrok, tj. zmniejszono go do 40 miesięcy).
I tu zaczyna się właściwy problem. 22 grudnia 2008 zostałem skuty i wyprowadzony z domu przy obecności całej rodziny przez dwóch policjantów. Po przewiezieniu mnie na komende miejską, zostałem poinformowany, że jest na mnie nakaz zatrzymania do odbycia wyroku ( 40 miesięcy). Nakaz ten został wystawiony w lipcu 2008 r. Zostałem przewieziony do ZK, zostałem zwolniony z niego na zajutrz, dzięki szybkiej interwencji mojego adwokata. Który określił tę sytuacje, jako pomyłke w sądzie.
I tu mam pytania:
-Czy mogę otrzymać z tego powodu odszkodowanie (koszt adwokata 1000zł + VAT)?
-Czy mogę otrzymać z tego powodu zadośćuczynienie (straty moralne, moje wyprowadzenie w kajdankach oglądała rodzina, oraz straty zdrowotne zostałem osadzony w celi dla palących po tym jak poinformowałem że jestem osobą niepalącą)?
-Jaka jest szansa na otrzymanie odszkodowania?

PS. Jak ktoś by mógł mi pomóc w napisaniu takiego pozwu to z góry dziękuje.

Bezpodstawne pozbawienie wolności to naruszenie dóbr osobistych, możesz starać się o odszkodowanie.
 
Luki_attorney napisał:
tak tak, kadi, pomagajmy handlarzom narkotyków w uzyskaniu odszkodowania od nas samych za to, że ich w kajdanki zakuli i kazali parę godzin siedzieć w celi z palącymi....


Nie chcesz - nie pomagaj. Tak jak i ja czynię... ;)
 
Marcin_lex napisał:
Bezpodstawne pozbawienie wolności to naruszenie dóbr osobistych, możesz starać się o odszkodowanie.

To raczej droga w ślepy zaułek. Sąd cywilny zapewne przekaże sprawę Sądowi karnemu, gdyż przepisy k.p.k. o odszkodwaniu za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie stanowią tu przepisy szczególne wyłączające stosowanie k.c. (tzw.lex specialis).
 
Kadi - takie pytanie mi się nasunęło teraz po tym uzasadnieniu które przytoczyłeś. Nie podam teraz tak od ręki bodaj uchwały SN, odnośnie zaliczania na poczet wyroku łącznego pełnego wymiaru kary wyroku połączonego z którego skazany został warunkowo zwolniony a wpz nie zostało odwołane (i oczywiście okres próby minął zatem kara jest uznana za odbytą w całości), ale czy te dwa orzeczenia nie kłócą się ze sobą?
Nie wchodzę w polemikę, zresztą każdy przypadek jest inny i zalezy wszystko od dat, ale tak mi to nie współgra.
 
Jeśli okres próby + 6 miesięcy minął pomyślnie to kara jest wykonana i przytoczone przeze mnie orzeczenie nie jest już w ogóle potrzebne. Tu autora wątku zrozumiałem tak, że ten okres nie minął. Ale może sam doprecyzuje.
 
Z tego co się orientuje to sprawe o bezpodstawne zatrzymanie, składa się do sądu okręgowego do wydziału karnego.
"Art. 554. § 1. Żądanie odszkodowania należy zgłosić w sądzie okręgowym, w którego okręgu wydano orzeczenie w pierwszej instancji, a w wypadku określonym w art. 552 § 4 - w sądzie okręgowym właściwym ze względu na miejsce, w którym nastąpiło zwolnienie tymczasowo aresztowanego lub zwolnienie zatrzymanego."
 
No ile ci ten sąd zasądzi, 50 złotych????
 
Ile mu zasądzi to juz jego sprawa. Ja go akurat rozumiem bo ostatnio bez przerwy stykam sie z pomylkami sadowymi. Na jeden sprawie mojego kumpla sad pomylil sie 3 razy, a sprawa trwa dopiero 2 miesiace : najpierw nie zwolnił adwokata z urzedu mimo, ze zglosil sie obronca z wyboru i wzywal na rozprawe obronce z urzedu, potem wysylal wezwania na rozprawe do swiadka mylac jego adres - blad wyszedl dopiero jak sad nakazal przymusowe doprowadzenie (!), a na koncu zapomnial wpisac do protokolu ze uchyla areszt ( mimo, ze na rozprawie wydal ustnie takie postanowienie ) i gosc siedzial tydzien dluzej! A wiec wiedza niektorych sedziow ( a raczej jej brak ) jest porazajaca. pozdrawiam.
 
Powrót
Góra