Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
A jeśli nie miał wykupionego ubezpieczenia? Jaka jest szansa uzyskanie odszkodowania od szpitala na drodze postępowania sądowego? Jak wykazać przed sądem, że szpital przestrzega zasad sanitarnych tylko teoretycznie?
Na razie nic nie wiemy co do przebiegu sytuacji. Czy pacjent miał robimy test na covid przed przyjęciem do szpitala. Jaki to był rodzaj testu. Czy taki test był robiony w trakcie leczenia i po wyjściu ze szpitala. Jakie objawy. Bardzo ciężkie przejście choroby połączone z zagrożeniem życia czy bezobjawowo. Wydaje mi się że odpowiedzi dużo dadzą. Po tak obfitującym w informacje pierwszym poście wg mnie nie ma szans na odszkodowanie.
Powiem ci że bardzo ciężko będzie tobie udowodnić winę szpitala. Mam żonę pielęgniarkę pracująca w szpitalu gdzie są oddziały covidove. Maseczki, pełne stroje, dezynfekcja wszystkiego i nagle z 8 pielęgniarek 5 zachorowało w ciągu 2 tygodni. Plus kilku pacjentów. A z pierwszej ręki wiem że nie było żadnych zaniedbań bo uwierz mi... Pracownicy mający kontakt z chorymi lub podejrzanymi boją się jakby to był AIDS i nie covid. Więc dmuchają nawet na zimnę. I co? I nic to nie dało. Wg mnie takie sprawy są nie do wygrania. Chyba że w tym szpitalu naprawdę był przeogromny bałagan.
Zresztą nawet nie wiem czy za zarażenie się covidem można dostać odszkodowanie. Domyślam się że gdyby zarażony zmarł na covid to tak. Ale za samo zarażenie? To tak jakby skarżyć szpital za zarażenie wirusem grypy.