P
Paweł1802
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 10
Pytanie dotyczy następującej sytuacji:
Pewna nieruchomość do około połowy lat 70-tych była w posiadaniu małżeństwa F i H(mojej ciotki). F i H posiadali w tej nieruchomości udziały po 1/2. Zmarli bezdzietnie.
H zmarła w roku 1975. F zmarł w roku 1977. H nie pozostawiła po sobie testamentu. A(niespokrewniony z Franciszkiem) sfabrykował testament po F. A poszedł z tym sfabrykowanym testamentem do Sądu. Sąd w 1982 przyznał mu całość nieruchomości - pomimo tego że F posiadał tylko 1/2 udziałów w nieruchomości. W związku z tym uznałem że nie mogę domagać się już spadku po H, skoro Sąd już przyznał całość nieruchomości A.
W 2009 roku A poszedł do Sądu po zasiedzenie udziałów w tej nieruchomości - ponieważ w ewidencji gruntów nie był wpisany na całość tylko miał 1/2 własności o czym dowiedziałam się dopiero właśnie w 2009 roku. W związku z tym, po rozpoczęciu sprawy o zasiedzenie, złożyłem wniosek o spadek po H. Otrzymałem jako spadek, w 2016 roku udziały w nieruchomości w wysokości 1/4. Potem w 2021 r. Sąd zabrał mi te udziały, stwierdzając że A zasiedział wszystkie moje udziały w 2014 roku.
W 2020 roku założyłam sprawę o podważenie postanowienia spadkowego z 1982 roku, powstałego na podstawie tego sfabrykowanego testamentu i ewentualnie jeśli owe postanowienie zostanie podważone, chcę wznowić sprawę o zasiedzenie.
Nieruchomość jest obecnie warta około 300 tys. złotych.
Na nieruchomości w latach 80-tych i 90-tych w jednym domków na nieruchomości mieszkała na stałe siostra A z rodziną.
Czy w związku z tym że Sąd stwierdził że od 1975 r. do 2014 r. posiadałam udziały w nieruchomości w wysokości 1/4, mam prawo teraz(albo po podważeniu postanowienia spadkowego z 1982 roku) domagać się od siostry A odszkodowania na drodze cywilnej za korzystanie z nieruchomości w której posiadałam wtedy udziały?
Pewna nieruchomość do około połowy lat 70-tych była w posiadaniu małżeństwa F i H(mojej ciotki). F i H posiadali w tej nieruchomości udziały po 1/2. Zmarli bezdzietnie.
H zmarła w roku 1975. F zmarł w roku 1977. H nie pozostawiła po sobie testamentu. A(niespokrewniony z Franciszkiem) sfabrykował testament po F. A poszedł z tym sfabrykowanym testamentem do Sądu. Sąd w 1982 przyznał mu całość nieruchomości - pomimo tego że F posiadał tylko 1/2 udziałów w nieruchomości. W związku z tym uznałem że nie mogę domagać się już spadku po H, skoro Sąd już przyznał całość nieruchomości A.
W 2009 roku A poszedł do Sądu po zasiedzenie udziałów w tej nieruchomości - ponieważ w ewidencji gruntów nie był wpisany na całość tylko miał 1/2 własności o czym dowiedziałam się dopiero właśnie w 2009 roku. W związku z tym, po rozpoczęciu sprawy o zasiedzenie, złożyłem wniosek o spadek po H. Otrzymałem jako spadek, w 2016 roku udziały w nieruchomości w wysokości 1/4. Potem w 2021 r. Sąd zabrał mi te udziały, stwierdzając że A zasiedział wszystkie moje udziały w 2014 roku.
W 2020 roku założyłam sprawę o podważenie postanowienia spadkowego z 1982 roku, powstałego na podstawie tego sfabrykowanego testamentu i ewentualnie jeśli owe postanowienie zostanie podważone, chcę wznowić sprawę o zasiedzenie.
Nieruchomość jest obecnie warta około 300 tys. złotych.
Na nieruchomości w latach 80-tych i 90-tych w jednym domków na nieruchomości mieszkała na stałe siostra A z rodziną.
Czy w związku z tym że Sąd stwierdził że od 1975 r. do 2014 r. posiadałam udziały w nieruchomości w wysokości 1/4, mam prawo teraz(albo po podważeniu postanowienia spadkowego z 1982 roku) domagać się od siostry A odszkodowania na drodze cywilnej za korzystanie z nieruchomości w której posiadałam wtedy udziały?