E
ewelajna2011
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Mam pytanie odnosnie przebytego porazenia nerwu twarzowego. Porazenie to nastąpiło w 2007 roku, w Wielkiej Brytanii. Pracowałam wtedy na umowie o pracę podpisaną bezpośrednio z zakładem pracy. Dokładnie nie jest
znana przyczyna porażenia ale podejrzewam, że miało to związek klimatyzacją w moim miejscu pracy.
Pytanie moje brzmi - czy należy mi się ( i czy w ogóle) mam szanse by ubiegać się o jakiekolwiek odszkodowanie po upływie 4 lat ?
Po porażeniu nie byłam już zdolna do powrotu do pracy, przez dłuższy czas przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Następnie z powodu braku powrotu do zdrowia - zrezygnowałam z pracy i wróciłam do Polski.
Motoryka mojej twarzy do dzisiaj nie wróciła do normy, jak twierdzili lekarze, rekonwalescencja mogła trwać nawet do 2 lat.
Na dzień dzisiejszy oceniam mój powrót do zdrowia na około 65- 70 % .
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Mam pytanie odnosnie przebytego porazenia nerwu twarzowego. Porazenie to nastąpiło w 2007 roku, w Wielkiej Brytanii. Pracowałam wtedy na umowie o pracę podpisaną bezpośrednio z zakładem pracy. Dokładnie nie jest
znana przyczyna porażenia ale podejrzewam, że miało to związek klimatyzacją w moim miejscu pracy.
Pytanie moje brzmi - czy należy mi się ( i czy w ogóle) mam szanse by ubiegać się o jakiekolwiek odszkodowanie po upływie 4 lat ?
Po porażeniu nie byłam już zdolna do powrotu do pracy, przez dłuższy czas przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Następnie z powodu braku powrotu do zdrowia - zrezygnowałam z pracy i wróciłam do Polski.
Motoryka mojej twarzy do dzisiaj nie wróciła do normy, jak twierdzili lekarze, rekonwalescencja mogła trwać nawet do 2 lat.
Na dzień dzisiejszy oceniam mój powrót do zdrowia na około 65- 70 % .
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam