Q
Quechua
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 31
Dzień dobry, opiszę pokrótce sytuację z prośbą o informację na temat możliwych kroków prawnych.
Mój brat przebywał na terenie ośrodka rehabilitacyjnego w ramach turnusu.
Organizatorem turnusu było stowarzyszenie, do którego brat przynależał.
Ośrodek ma aktualny wpis do rejestru ośrodków rehabilitacyjnych.
I teraz tak: pierwszego dnia pobytu brat mój ginie w wyniku upadku ze schodów. Poruszał się na wózku inwalidzkim, spadł z dwóch schodów, które były uszkodzone (o tym dalej).
Po 4 miesiącach prokuratura umorzyła śledztwo w sposób niedorzeczny:
-przyznano, że schody były uszkodzone wcześniej
-jednocześnie stwierdzono, że brat nie powinien tam przebywać, bo tam były schody, a on był na wózku.
Schodki były mało widoczne, co widać na zdjęciach z oględzin, płytki na schodach się ruszały, co też stwierdza prokuratura, że w wyniku tego doszło do zachwiania wózka. Śledztwo jednak umorzono.
Złożyłem oczywiście zażalenie z prośbą o wznowienie śledztwa (tym bardziej, że w trakcie śledztwa wnioskowałem o przesłuchanie nowych świadków i podałem nowe fakty).
To jest jednak jedna kwestia, drugą jest osobny pozew o odszkodowanie od ośrodka. Czy mogę to prowadzić "dwutorowo"? Czy mogę wystąpić ze szkodą do ubezpieczyciela ośrodka? Jeśli tak to w jaki sposób mogę uzyskać numer ich polisy? Czy sprawę kierować od razu na drogę sądową?
W sprawie prowadzonego śledztwa reprezentuje mnie prawnik, jednak nie stać mnie na opłacenie opieki prawnej w przypadku ew. pozwu wobec ośrodka, dlatego dopytuję tutaj, co mogę zrobić?
Z góry bardzo dziękuję Państwu za odpowiedzi.
Mój brat przebywał na terenie ośrodka rehabilitacyjnego w ramach turnusu.
Organizatorem turnusu było stowarzyszenie, do którego brat przynależał.
Ośrodek ma aktualny wpis do rejestru ośrodków rehabilitacyjnych.
I teraz tak: pierwszego dnia pobytu brat mój ginie w wyniku upadku ze schodów. Poruszał się na wózku inwalidzkim, spadł z dwóch schodów, które były uszkodzone (o tym dalej).
Po 4 miesiącach prokuratura umorzyła śledztwo w sposób niedorzeczny:
-przyznano, że schody były uszkodzone wcześniej
-jednocześnie stwierdzono, że brat nie powinien tam przebywać, bo tam były schody, a on był na wózku.
Schodki były mało widoczne, co widać na zdjęciach z oględzin, płytki na schodach się ruszały, co też stwierdza prokuratura, że w wyniku tego doszło do zachwiania wózka. Śledztwo jednak umorzono.
Złożyłem oczywiście zażalenie z prośbą o wznowienie śledztwa (tym bardziej, że w trakcie śledztwa wnioskowałem o przesłuchanie nowych świadków i podałem nowe fakty).
To jest jednak jedna kwestia, drugą jest osobny pozew o odszkodowanie od ośrodka. Czy mogę to prowadzić "dwutorowo"? Czy mogę wystąpić ze szkodą do ubezpieczyciela ośrodka? Jeśli tak to w jaki sposób mogę uzyskać numer ich polisy? Czy sprawę kierować od razu na drogę sądową?
W sprawie prowadzonego śledztwa reprezentuje mnie prawnik, jednak nie stać mnie na opłacenie opieki prawnej w przypadku ew. pozwu wobec ośrodka, dlatego dopytuję tutaj, co mogę zrobić?
Z góry bardzo dziękuję Państwu za odpowiedzi.