D
dochodzę swojego
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Osiem miesięcy temu wymieniano na mojej działce 2 słupy i transformator.Przez całą szerokość pola przejeżdzano aby dostać się do słupa u sąsiada. Za straty miało mi zostać wypłacone odszkodowanie w ciągu dwóch miesięcy od zakończenia prac. Nic takiego nie miało miejsca. Napisaliśmy skargę na opieszałość w wypłacie odszkodowania. Zatelefonowała osoba, której firma wykonywała te prace że wypłaci nam 500 zł. W związku z tym że prace były wykonywane w czasie wzrostu upraw, zniszczona była łąka, a teren nie doprowadzony do stanu faktycznego zażądaliśmy 3000zł. Zdenerwowany firmowiec odmówił takiej sumy. Jak mamy się teraz zachować? Gdzie uderzyć dalej aby dopiąć swego? A może nasze żądanie jest wygórowane? Proszę o pomoc i podpowiedż jak mamy zachować się. Nie otrzymaliśmy nic na piśmie w sprawie kwoty odszkodowania.