odwieszenie wyroku za rozbój a pobicie

  • Autor wątku Autor wątku ashash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ashash

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
5
witam
sprawa wygląda następująco:
Jestem w trakcie wyroku za art 210 o ile się nie mylę <rozbój>
kiepska sprawa bo nie miałem z cała sprawą nic wspólnego
spędziłem 4 miesiące w areszcie za przestępstwo którego nie popełniłem
:x
wczoraj po durnej wymianie zdan z jakimś gosciem nie wytrzymałem> finalnie uderzyłem gościa, puściły mi nerwy... :( natychmiast chciałem się "oddalić" on mnie wtedy uderzył przewróciłem się i dostałem przynajmniej 5 kopnięć kiedy leżałem na ziemi
po 15min zjawiła się policja, spisali mnie i na tym był koniec
dzisiaj przemyślałem cała sprawę udało mi sie z nim skontaktować spotkaliśmy się. chciałem go przeprosić. kupiłem mu mały suvenir on chyba najwyraźniej liczył na jakąś mega kasę
bo powiedział że to "mało" spytał czy mam jakieś pieniądze
oddałem wszystko, niewiele tego było
kazał włozyć kasę do prezentu, powiedział ze ma nadzieje ze to ostatni raz
jestem strasznie wystraszony bo nie wiem co on dalej zrobi
mówił coś ze sprawa jest zgłoszona ale brakuje tylko jego podpisu
ponoć zrobił obdukcje i ma złamany nos w co nie chce mi się wierzyć bo wyglądał normalnie
mówił ze w każdej chwili dostane sankcje gdyby zgłosił to
no i do tego dochodzi stary wyrok który kończyłby się w ten wtorek :(
aha jeszcze jedno, kumpel widział jak ten gość mnie kopał jak leżałem na ziemi co pewnie by mi pomogło ale to kolejny świadek i pewnie wtedy sankcja w obawie przed matactwem w sprawie murowana, jak myslicie
błagam niech ktos pocieszy :(
 
Jaką karę orzeczono pierwszym wyrokiem?
Kiedy uprawomocnił się wyrok.
 
znalazłem tylko kartkę ze okres próby kończy sie 6.11.07
wyrok był zawieszony na 5 lat nie pamietam juz ile chyba 2.5 albo 3 jezeli sa takie duze mozliwe w takich przypadkach


a jak wygląda sprawa tego ze gość wziął kasę, prezent... jak od strony prawnej to wyglada?

pyzatym dałem mu raz w paszczu i zawiniłem się od razu kiedy byłem odwrócony plecami do niego przewrócił mnie i skopał, mam na to świadka. aż dziwne ze okulary mam całe. nie wiem czy sam nie powinienem wykonać jakiś ruchów.

właśnie się zbieram do zbieram do zadzwonienia do byłej kuratorki.
byłej bo nie widziałem jej od 3 lat. kobieta stwierdziła ze nie ma co mnie pilnować i sama napisała o umorzenie dozoru
 
W Polsce wolno dawać prezenty. nie wydaje mi się, by mozna mówić o jakimś przestepstwie. faktem jest jednak, że takie rzeczy załatwia się też na pismie - czyli że np. w ramach zadośćuczynienia przekazuje pan kwotę X zł.
Odnośnie odpowiedzialności, to w pana przypadku i tej drugiej osoby również mogłoby to być 217 kk lub 157 kk.

Trudno powiedzieć, jakie miał obrażenia pokrzywdzony. Jesli nie za duże(po prawniczemu - do 7 dni;ocenia to biegły powołany w postepowaniu karnym) albo zostanie to uznane jedynie za naruszenie nietykalnosci - pokrzywdzony musi wnieść prywatny akt oskarżenia. Jeśli obrażenia są powyżej dni 7 - sprawa będzie toczyć się z urzędu.

W Pana przypadku ten ostatni czyn może odwiesić karę za rozbój.
 
właśnie się dowiedziałem ze zęby odwiesić mi wyrok za rozbój te ten nowy za 157 musiałby się uprawomocnić do końca zatarcia starego czyli do maja 08
mam racje?

co do obrażeń poszkodowanego to on twierdzi ze miał nastawiany nos <czyli powyżej 7d.> tylko ze ja go trafiłem pod okiem 5min po bójce nie krwawił nos miał na miejscu, trochę podpuchnięty policzek <policja ogółem go olała> widziałem go 20h później nie miał już żadnego śladu!!!
obdukcji nie widziałem, ale myślę ze albo w ogóle jej nie ma i tylko chce kase, albo dał komuś w łape i ma jakąś lewizne...:/
jaki on musi mieć na to dokument? wystarczy taki świstek od prywatnego lekarza za 80zł? toż to groteska jeśli tak!!

za to ja mam mega krwiaka na nodze i ledwo chodzę, właśnie się zastanawiam czy samemu nie zrobić obdukcji? myślicie ze warto? może się przydać gdyby ON wniósł sprawę. kurcze no... ja go raz pacnołem i poszedłem w swoją stronę on pobiegł za mną za przeproszeniem skopał mnie jak psa. kopał jak leżałem na ziemi, i do tego byłem w okularach.
co jest? przecież to jakiś obłed!
 
I tak i nie.
Jesli mówimy o obligatoryjnym odwieszeniu, ma Pan rację - z tym że chodzi chyba o 6 maja.

Natomiast:
[cytat:2ptikev1]
II AKz 300/99
Dla oceny przestrzegania przez skazanego warunków probacji nie ma znaczenia, że prowadzi się przeciw niemu inne postępowanie karne. Dopóki w tym postępowaniu nie zapadnie prawomocny wyrok, nie można wyciągnąć wniosków dla skazanego niekorzystnych stąd tylko, że postępowanie jest prowadzone, bo takowe naruszałyby domniemanie niewinności, wyrażone również w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. Nie stoi to jednak na przeszkodzie samodzielnemu dokonaniu ustaleń przez sąd orzekający co do probacji, także na podstawie owego nowego postępowania. Także ten sąd rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne, które mają dlań znaczenie (art. 8 § 1 k.p.k. w związku z art. 1 § 2 k.k.w.), a nie musi oczekiwać ze swymi ustaleniami na wyrok.
[/cytat:2ptikev1]

Choć ta teza jest dość dizwnie skonstruowana, ale można ja tak rozumieć, że właściwie nie jest niemożliwe odwieszenie przed prawomocnym wyrokiem.
Inna sprawa, czy ktoś się tym zajmie.

Trudno teraz debatować czy pokrzywdzony ma odbukcję czy jej nie ma. zasadniczo pokrzywdzony jest badany przez lekarza powołanego przez organ procesowy, ewentualnie taki lekarz bada inne dokumenty medyczne i pokrzywdzonego.
 
ashash
prosze jesli mozesz napisz cos więcej jak wyglądała sprawa rozboju ,że dostales za nia zawiasy.Ja borykam sie własnie z podobna sprawą syna -/niby nic a strach ogromny bo grozi mu surowa kara a on w sumie nic nie zrobil./Umieram ze strachu jak to będzie
 
Powrót
Góra