odwieszenie wyroku

  • Autor wątku Autor wątku czarna_anna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarna_anna

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
4
Bardzo proszę o pomoc w następującej sprawie:
dla bardzo bliskiej mi osoby w listopadzie 2006 roku uprawomocnił się wyrok skazujący na karę 10 m-cy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata dodatkowo była grzywna 600 zł i koszty sądowe - nic po za tym. Wyrok dotyczył przestępstwa z art. 158 paragraf 1 kk. Grzywnę wraz z innymi kosztami opłaciliśmy w ratach po uprzednim uzyskaniu zgody Sądu - wszystkie opłacane terminowo. Po upływie kilku lat ta sama osoba znowu narozrabiała w czasie trwania okresu prówby i w listopadzie 2009 roku prowadziła samochód pod wpływem alkoholu po czym została zatrzymana przez policję. Wiadomo co dalej. Za radą prokuratora złożony został wniosek o samo ukaranie, odbyła się sprawa, której wyrok był następujący - grzywna 3000 pln, zakaz prowadzenia poj. mechanicznych w ruchu lądowym na okres 1 roku, zwolnienie od zapłaty kosztów sądowych. Grzywna została w całości zapłacona w wyznaczonym terminie.
Osoba, o której piszę wyjechała z kraju na okres 1 m-ca w celach zarobkowych. Na co dzień jest osobą bezrobotną i bez prawa do zasiłku. Uczęszcza do zaocznej szkoły policealnej.
W mojej skrzynce pocztowej znajduje się awizo z Sądu, którego nie mogę odebrać na poczcie gdyż jest adresowane do osoby o której piszę i niestety z braku czasu i niepodziewanego wyjazdu nie złożyliśmy na poczcie odpowiedniego pełnomocnictwa ani nie poinformowaliśmy Sądu o zmianie miejsca pobytu na okres dłuższy niż 7 dni. Domyślam się, że awizo w skrzynce to wezwanie na stawienie się na rozprawie w sprawie odwieszenia wyroku. Moje pytania są następujące:
1. czy awizo, które nie zostanie odebrane sąd wyśle po jakimś czasie ponownie?
2. czy w przypadku nie odebrania pisma, które leży obecnie na poczcie i najprawdopodobniej wyznacza termin rozprawy spowoduje, że rozprawa mimo wszystko się odbędzie bez udziału oskarżonego?
3. jakie jest prawdopodobieństwo odwieszenia tego pierwszego wyroku. Czytałam na forach, że obligatoryjnie jest odwieszany w syt. kiedy w okresie próby popełni się to samo przestępstwo lub przestępstwo pochodne. w opisanym przypadku sa to dwie zupełnie różne rzeczy.
 
1 pismo uwaza sie za doreczone jesli nie poda sie nowego adresu
2 to jest troche pokrecone mysle jednak ze jest to przesłanka do fakultatywnego zarzadzenia wykonania kary
3 radze znalesc sobie inna bliska osobe bo z taka to nie ujedziesz daleko
 
radzę Tobie nie radzić nikomu nic bo Twoje rady są zbędne - szczególnie te zgryźliwe. Oczekiwałam na poradę w sprawie a nie na temat doboru bliskich osób. Jeszcze nie wiesz co cię może spotkać w życiu i na jakie osoby bliższe lub dalsze w sowim życiu trafisz i jaki będą miały na Ciebie wpływ. Nie życzę oczywiście nic złego.
Osoba o której pisze to mój przyjaciel na dobre i na złe - nie masz zielonego pojęcia jak wartościowym jest człowiekiem i ilu osobom pomógł wyrzekając się dobra dla siebie!!! jak bardzo pomógł mi i jak bardzo jestem mu za to wdzięczna.
Dlatego zanim napiszesz coś zgryźliwego zastanów się czy sam chciałbyś, żeby takie komentarze trafiały do Ciebie.
Liczyłam raczej, że jest to forum prawne - służące pomocą i wiedza w sprawach, w których zwykły człowiek nie czuje się prymusem, ale widzę jednak, że jak większość for chodzi tylko o to żeby komuś "dopiec".
 
Mysle ze drugiego wezwania sąd nie wysle chyba ze oskarzony zadzwoni do sądu i powie ze nie odebrał bo go nie było itp po drugie mysle ze pobicie i kierowanie pod wpływem niema ze sobą nic wspólnego wiec raczej nie odwieszą.lepiej niech nie unika sądu wezwan itp bo sie nie opłaca szczególnie z takimi wyrokami małymi szkoda czasu na wiezienie:)pozdrawiam
 
Tak się składa, że posiedzenie w sprawie odwieszenia ma się odbyć 28/04/2009 - wiem to od adwokata, którego wynajęłam żeby go reprezentował w Sądzie gdyż tak jak wcześniej wspominałam oskarżony jest po za granicą kraju i wraca dopiero w połowie maja a może nawet w czerwcu (wszystko zależy od tego jak długo będzie praca). Myślisz, że w tej sytuacji Sąd może przypuszczać, że oskarżony unika Sądu? albo np. przesłanką do odwieszenia wyroku może być nieobecność oskarżonego na posiedzeniu??? mimo tego, że będzie reprezentowany przez adwokata. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jeszcze to, że dzisiaj wracając z uczelni znalazłam w drzwiach kartkę od kuratora, który prosi o pilny kontakt!!!! Czego on może chcieć - tym bardziej, że Sąd nie nakazywał opieki kuratorskiej ani przy pierwszym wyroku ani przy drugim!!! a tu nagle jakaś Pani kurator prosi o pilny kontakt.
 
Jeżeli ktoś jest w podobnej sytuacji to na pocieszenie mogę napisać, że w tym przypadku Sąd nie odwiesił wyroku :) A kuratorce chodziło o zebranie informacji na temat oskarżonego do wystawienie opinii dla Sądu.
 
Powrót
Góra