odwieszony wyrok,prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku radek22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

radek22

Witam,jestem nowy na forum , w paru zdaniach przedstawie co nawywijalem i prosze o pomoc. A wiec moj pierwszy wyrok: 3 miesiace zawieszone na dwa lata , zakaz na rok prowadzenia wszelkich pojazdow mechanicznych i nie mechanicznych za jazde pod wplywem rowerem 0,65 promila , data 06.07.2006 , drugi wyrok:7 miesiecy w zawieszeniu na trzy lata za jazde pod wplywem rowerem 0,58 promila i rowniez na rok zakaz prowadzenia......data 08.05.2007 . 13 marca 2009 posiedzenie , odwieszony pierwszy wyrok, 3 miesiace do odsiadki.
Mniej wiecej wiem co robic ale jezeli cos zle pisze to prosze o sprostowanie a wiec , wyrok nie podlega dyskusji bo odwieszenie nastapilo obligatoryjnie , teraz co robic, wiem ze najpierw musze napisac zażalenie na postanowienie sadu , wiem ze to nic nie da ale zyskam na czasie,potem napisze o odroczenie , dodam ze nie pracuje poniewaz w zwiazku z kryzysem wszyscy mlodzi polecieli z pracy w moim zakladzie w tym ja ale jezeli w miedzy czasie znajdze prace i szkole to sa przeslanki zeby mi odroczyc kare,tak mowil mi sedzia na posiedzeniu no i moja kuratorka, tak wiec pytam co pisac i gdzie i jakie sa terminy, jest poniedzialek , wyrok odwiesili mi w piatek. Dodam ze jestem ze Strzelec Opolskich i duzo nasluchalem sie o tutejszym wiezieniu dlatego nie chcial bym tam trafic no ale jak trzeba bedzie.....
Prosze o pomoc ludzi znajacych sie na prawie. pozdrawiam.
 
Brak pracy to wg mnie nie jest przesłanka do odroczenia kary. A złożenie wniosku o odroczenie nie musi wstrzymywać doprowadzenia Cię do aresztu.
 
jestem w podobnej sytuacji jak ty ale z tego co wiem do wiezienia za jazde rowerem normalnych ludzi raczej nie wsadzaja jesli masz dobra opinie nie powinien cie sedzia wsadzić tak naprawde wcale nie musi adwokat mi tak powiedział....wiec powodzenia stary
 
przyjacielu mi juz odwieslili wyrok , teraz kombinuje z zazaleniami i odroczeniami ale to nic chyba nie da, a co do normalnych i nie normalnych ludzi , z tego co widze to oni nie normalnych z wiezien i aresztow wypuszczaja a normalnych za byle co wsadzaja , jedno wielkie bagno
 
a czemu nic to nie daje masz adwokata?jest jakies odwolanie do 7 dni...ale nie znam sie na tym jescze a powiedz ta sprawe wyrok odwieszenia miales dopiero po roku??
 
.... to jakis idiotyzm za to ze wraca sie rowerem po chodniku wsadzaja do wiezienia a pieszych to nie wsadzaja??Statystyki mowia ze piesi spowodowali kilkakrotnie wiecej wypadkow niz rowerzysci w calym roku...a co taki rowerzysta moze strasznego zrobic ..wywalic sie na chodnik??
Trzymaj sie mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy...
 
po to dostajesz okres próby zeby nic w nim nie robic :(niestety tak jest 20% skazanych w Polskich wiezieniach to pijani rowerzysci:(
 
No ok czyli jakbym kogos napadl na ulicy to mialbym mniej przerabane niz jadac rowerem pijany po chodniku?To chyba dziwne jesli tak jest.
Zgadzam sie ze pijany prowadzacy samochod jest zagrozeniem i juz nigdy bym nie wsiadl napewno za kolko ale to ze wracajac z knajpy sobie przejechalem po chodniku rowerem to juz jakas paranoja...jestem normalnym obywatelem i nie uwazam ze powinienem isc za to do wiezienia...a ktos wie jak dlugo takie sprawy zazwyczaj trwaja z odwieszeniem wyroku?
 
Ostatnia edycja:
Jakbyś kogoś napadł na ulicy to byłbyś sądzony za rozbój a to jest bardzo poważne przestępstwo za które już za pierwszym razem mało kto dostaje zawiasy.
Za rower dostaje się prawie zawsze wyrok w zawieszeniu ale jeśli ktoś popełnia to samo przestępstwo wciąz i wciąż to mu się te wyroki odwiesza- słyszałam o gościu któremu za jazdę po pijanemu na rowerze uzbierał się wyrok 8 lat- bo jeździł po wsi rowerem a za rogiem zawsze przyczajał się dzielnicowy, który w tej wsi miał nie wiele miał do roboty- wiadomo- potem ten wyrok uległ znacznemu skróceniu ale podobno przed złączeniem uzbierało sie 8 lat :D
 
8 lat , takie smieszne ??????????? cholera w jakim Ty swiecie zyjesz, pewnie cale zycie starzy cie trzymali pod garnuszkiem , nie zaznalas mlodzienczego zycia a wiadomo ze mlodosc ma sweoje prawa, tylko dlaczego ja mam cierpiec za jakis smieszny rower skoro nikomu krzywsy nie zrobilem a jak slucham we wiadomosciach jakich debili wypuszczaja z wiezien i potem morduja ponownie to mi sie az nie dobrze robi, ale najlatwiej jest udupic rowerzyste , dlaczego nie zgarnia sie pijakow ktorzy chodza drogami pijani,tez stwarzaja zagrozenie ale im sie prawka nie zabiera ani do wiezienia nie wsadza
hicks77 nie mam adwokata i nie bede mial bo mnie nie stac , napisalem dzis o odroczenie i zlozylem w sadzie jak odrocza to ok a jak nie to mam to gdzies , a a co do szanownej pani marty222 to naprawde rzygać mi sie chce kiedy czytam takie wypociny , w tv nagonka bo pijany taki i owaki , ale ile z tych powodujacych wypadki bylo wczorajszych i mialo sladowe ilosci alkocholu to juz nikt nie gada, albo spojrzec na stan polskich drog , na to nikt nie patrzy , bylem pol roku w Holandii w pracy i widzialem jak mlodzi holendrzy przyjezdzaja na impreze,piwkuja i wsiadaja na rowery i powrot do domu tyle ze w gre wchodzilo wtedy jakies 200-300 rowerow , policja stala z boku i nikogo nie lapala, u nas to by im alkomatow zabraklo , opanujcie sie ludzie bo za byle co do pierdla wsadzacie a ci co naprawde powinni siedziec to nie siedza , bo co , bo chory , taki s...i i owaki a i najwazniejsze , ma kaseeeee ... teraz dziekuje , nerwy mnie poniosly , życzę udanej nocy
 
radek22 właśnie o to chodzi, że zaznałam "młodzieńczego życia" ;) i sporo w życiu przeszłam, również i parę lat chodzenia co tydzień o świecie do więzienia i stać mnie na to aby teraz brać pewne rzeczy z pewną dozą ironii (...) ogólnie rzeczywistość która bardzo często jest jak czeski film i to chciałam przekazać pisząc swoje "wypociny". To ty człowieku chyba mało w życiu przezyłeś a z Twoich postów wynika, że patrzysz na świat z bardzo subiektywnego punktu widzenia i nie masz kompletnie pojęcia o rzeczywistości :D życie to nie bajka, życie nie jest sprawiedliwe, polska to nie holandia- co ma swoje plusy i minusy- a np panama, rosja to nie polska- spójrz za co tam ludzi zamykają...ech długo można by gadać- w każdym razie- proszę nie obrażaj mnie i nie pisz, że ja mało w życiu przeżyłam bo to nie masz o tym *** pojęcia :) pozdrawiam :)
 
radek daj znac jak dostaniesz odpowiedz o odroczeniu jestem ciekaw jak to sie skonczy...mysle ze bedzie dobrze.
 
kiedys jechalem w nocy przez las miedzy wioskami...nagle z za zakretu wyskoczylo 3 pijanych mlodych ludzi ktorzy szli srodkiem drogi...malo brakowalo wyladowlbym na drzewie...to byl szok dla mnie maly ze nikogo nie trafilem niewiem jakim cudem...rowery przynajmniej zazwyczaj maja swiatelka odblaskowe...tak to wyglada z mojej subiektywnej oceny...:!:
 
witam to znowu ja , napisalem zalalenie na decyzje sadu ze odwiesili mi wyrok i otrzymalem odpowiedz ze moje zazalenie rozpatrzone bedzie 24 kwietnia na posiedzeniu jakims , i teraz moje pytanie ..... : czy teraz mam pisac prosbe o odroczenie czy dopiero po tym posiedzeniu ????
 
Skoro zarządzenie wykonania kary nie jest jeszcze prawomocne to składanie już teraz wniosku o odroczenie tej kary byłoby co najmniej niekonsekwentne.
 
wniosek o odroczenie powinien Pan wniesc w dniu posiedzenia ( czyli 24 kwiecień) najpozniej dzien po posiedzeniu ( oczywiscie jesli sprawa zostanie utrzymana w mocy)
 
ok dzieki , a gdzie , do okregówki do opola czy do rejonowego czyli tam gdzie mi odwiesili ??

w mocy na pewno zostanie utrzymany bo to byl dwa razy ten sam paragraf , no chyba ze jeszcze cos moge pokombinowac na tym posiedzieniu , jaki tak to prosze o jakies wskazowki :rolleyes:
 
W przedmiocie odroczenia wykonania kary orzeka Sąd który wydał wyrok w pierwszej instancji
 
Powrót
Góra