Odwołanie darowizny darowanej;-)

  • Autor wątku Autor wątku Jake79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jake79

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
27
Witam.

Chodzi o odwołanie darowizny z powodu rażącej niewdzięczności. Warunki w tym zakresie są spełnione. Darczyńca X złożył już stosowne oświadczenie obdarowanemu Y. Przy czym ten ostatni ujawnił, że darował już przedmiot darozwiny w całości swojej córce. W efekcie obdarowany Y twierdzi, że nie jest legitymowany biernie.

Jak to ugryźć? Czy występować przeciwko córce obdarowanego Y (art. 898 $ 2 w zw. z art. 407 kc)?

Bardzo proszę o wskazówki. Może spotkaliście się z czymś podobnym? (A może wasz patron, szef czy znajomy mógłby coś rzeknąć?;)).

p.s.
Sprawa jest już "na biegu". Darczyńca "poszedł" do Sądu. Wyznaczono już termin rozprawy. Główny zarzut obdarowanego Y to wspomniany brak legitymacji.
 
Jake79 napisał:
Czy występować przeciwko córce obdarowanego Y (art. 898 $ 2 w zw. z art. 407 kc)?
Oczywiście.

Jednocześnie jednak należy mieć na uwadze, iż jeżeli obdarowany wyzbywając się przedmiotu tej darowizny był w złej wierze - to prawdą jest, iż już nie jest zobowiązany do jego zwrotu.
Ale jest obowiązany do zwrotu jego wartości :D
 
Dobrze by było. Nie jestem jednak zupełnie przekonany.

Prosiłbym trochę szerzej i bardziej dokładnie. Z uwzględnieniem tego jak cała rzecz powinna wyglądać w procesie (czy wchodziłoby tu w grę przekształcenie podmiotowe?).

Z góry dziękuje za pomoc.
 
masz odpowiedź krótką, zwięzłą i na temat....
przekształcenie jest roszczenia...
nie rozumiesz...zamiast wydania rzeczy żądasz kasy...stanowiacej substrat rzeczy darowanej...
albo w takim kontekście...
2. Uznając, w sprawie z powództwa darczyńcy, który odwołał darowiznę, o zwrot korzyści uzyskanej w następstwie darowizny przez obdarowanego, że brak jest - ze względu na dokonane przez obdarowanego nakłady - podstaw do przeniesienia własności darowanej nieruchomości na darczyńcę (art. 408 § 3 kc), sąd może zasądzić na rzecz darczyńcy równowartość wzbogacenia.

chodzi o to, aby obdarowany nie był bezpodstawnie wzbogacony...

tyle że ze zwrotem powinien się liczyć dopiero od chwili odowłania darowizny;p
 
Dziękuje za uwagę. Zapewniam, że rozumię meritum. Chodzi mi jedynie o konkretne posunięcia procesowe.

Aby doprecyzować rozpoznanie proszę o zapoznanie się z poniższym stanem faktycznym.

Dnia 1.I.1995 r. K. B. darował swojej żonie B. B. spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego. Wartość przedmiotu darowizny ustalono w przed notariuszem na kwotę 180.000 zł.
Od marca 2008 r. B.B. kieruje pod adresem męża szereg aktów nieprzyjaznych, które mogłyby realizować przesłankę rażącej niewdzięczności obdarowanego.
W tej sytuacji K.B. dnia 12.I.2009 r. odwołał darowiznę przez oświadczenie złożone żonie na piśmie. Żona oświadczyła jednak, że nie przewiduje odwołania darowizny.
Pozwem z dnia 3.VIII.2009 r., skierowanym przeciwko B.B., K.B. wystąpił o zobowiązanie żony do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu przedmiotu darowizny z powrotem na darczyńcę. W odpowiedzi na pozew pełnomocnik pozwanej podniósł, że przedmiot darowizny został w 2002 r. darowany przez B.B. jej synowi L.B., co za tym ta pierwsza nie jest już legitymowana biernie.

Jakie działania winien podjąć powód dla obrony swoich praw? (Chodzi przede wszystkim o konkretne posunięcia procesowe). Jak powinien zmodyfikować swoje żądanie?
Czy znajdzie tu zastosowanie przepis art. 898 § 2 KC w zw. z art. 407 KC?

Będę wdzięczny za wskazówki.
 
No właśnie czy można L.B. dopozwać na podstawie 407 k.c.???
 
jeżeli tego koleś chce, to może, jeżeli woli kasę, to kasę....
ja cały czas myślałem, że woli kasę....

moim zdaniem trzeba chyba dwie osoby pozwać....jedną kwestią jest to że osoba obdarowana, może uznać, że jednak nie było rażącej niewdzięczności...natomiast druga osoba juz jest pozwana o wydanie....
później siąde jak to procesowo zrobić....
prosze sie przypominac, bo teraz musze skoczyć do pracy po pracę;p
 
Witam.

Radbym się przypokmnieć:) Pomósł z pozwaniem obydwu obdarownych wydaje się dość sensowny.

Na jakiej podstawie powód miałby żądać pieniędzy, skoro w grę wchodzi art. 407 KC?
 
rafal_26 napisał:
tyle że ze zwrotem powinien się liczyć dopiero od chwili odowłania darowizny;p
Drobne sprostowanie :
od chwili zdarzenia uzasadniającego odwołanie darowizny.
 
Jak sądzicie, jakie znaczenie mógłby odegrać w tej sprawie art. 59 KC. Dodam tylko, że niestety dawno już przeleciał termin w nim wskazany.

Proszę o komentarze. Jak tu postąpić?
 
Odpowiem sobie sam. Mogłoby mieć znaczenie podobnie jak skarga pauliańska. Ale to tylko teoria, skoro nie mogą być spełnione warunki w tym zakresie.

Jeżeli chodzi o to dopozwanie to chyba chybiony pomysł. Darczyńca K.B. i powtórnie obdarowana osoba L.B. to podmioty, których nie łaczy żaden stosunek prawny. Poza tym jakby to miało wyglądać procesowo?

Analogicznie nie będzie już aktualne żądanie zobowiązania do złożenia oświadczenia woli o powrtonym przeniesieniu przedmiotu darozwizny, skoro przedmiot ten nie należy już do obdarowanej żony.

Jestem w kropce:confused:.

Czy w grę może tu wchodzić zmiana powództwa i żądanie zwrotu wartości korzyści majątkowej (art. 898 par. 2 KC w zw. z art. 405 KC)? Zważmy, że art. 409 KC aktualizuje się nie na wypadek darowania.

Z góry dziękuje za wspracie:wink:
 
Powrót
Góra