M
Mireklodz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam, pierwszy post na forum, opcji szukaj używałem, wiem na czym polega odwołanie darowizny i jakie kroki musi podjąć obdarowujący aby odebrać tą darowiznę (oświadczenie o odwołaniu darowizny już dostałem), ale za nic w świecie nie mogę znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Pytania może czysto teoretyczne ale mają mi pomóc podjąć decyzje czy iść do sądu czy też oddać tą darowiznę (mieszkanie w zamian za dożywotkę + opieka wszystko zapisane w akcie notarialnym)
1. Sprawa trafia do sądu. Jako obdarowany wykazuję podczas sprawy, że przesłanka rażącej niewdzięczności z mojej strony nie miała miejsca, a sąd to potwierdza. Co w takim wypadku dalej, bo nie wyobrażam sobie dalszej egzystencji z osobą która pozwała mnie do sądu. Istnieją jakieś przepisy regulujące taka sytuację czy też należy to już do kwestii moralnych, wiadomo że po sądzie zmieni się moje podejście do obdarowującego i wtedy rzeczywiście po jakimś czasie osoba obdarowująca może mieć podstawy do założenia ponownie sprawy z racji rażącej niewdzięczności.
2. Czy możliwe jest wygranie takiej sprawy jeżeli obdarowany nie ma adwokata przy dość mocnych dowodach a druga strona posiada adwokata? Ile takie sprawy średnio się toczą w sądach?
3. W przypadku jeżeli zdecyduje się zgodzić z odwołaniem darowizny, bo nie będę chciał iść do sądu, to co muszę zrobić? Gdzieś wyczytałem, że nie można zrobić z darowizną nic przez 5 lat od obdarowania ponieważ traci się jakąś ulgę i trzeba zwrócić ja chyba chodzi o jakiś podatek, ale tego nie wiem i prosiłbym o rozjaśnienie tej kwestii, a jeżeli prawdą jest o tym podatku to czy działa tak samo w przypadku oddania tej darowizny osobie od której się ją dostało.
Mam nadzieję, że w miarę przystępnie wytłumaczyłem o co mi chodzi. Proszę o odpowiedzi nawet jeśli ktoś zna odpowiedź na jedno pytanie.
pozdrawiam i dziękuje za każdą pomoc
Pytania może czysto teoretyczne ale mają mi pomóc podjąć decyzje czy iść do sądu czy też oddać tą darowiznę (mieszkanie w zamian za dożywotkę + opieka wszystko zapisane w akcie notarialnym)
1. Sprawa trafia do sądu. Jako obdarowany wykazuję podczas sprawy, że przesłanka rażącej niewdzięczności z mojej strony nie miała miejsca, a sąd to potwierdza. Co w takim wypadku dalej, bo nie wyobrażam sobie dalszej egzystencji z osobą która pozwała mnie do sądu. Istnieją jakieś przepisy regulujące taka sytuację czy też należy to już do kwestii moralnych, wiadomo że po sądzie zmieni się moje podejście do obdarowującego i wtedy rzeczywiście po jakimś czasie osoba obdarowująca może mieć podstawy do założenia ponownie sprawy z racji rażącej niewdzięczności.
2. Czy możliwe jest wygranie takiej sprawy jeżeli obdarowany nie ma adwokata przy dość mocnych dowodach a druga strona posiada adwokata? Ile takie sprawy średnio się toczą w sądach?
3. W przypadku jeżeli zdecyduje się zgodzić z odwołaniem darowizny, bo nie będę chciał iść do sądu, to co muszę zrobić? Gdzieś wyczytałem, że nie można zrobić z darowizną nic przez 5 lat od obdarowania ponieważ traci się jakąś ulgę i trzeba zwrócić ja chyba chodzi o jakiś podatek, ale tego nie wiem i prosiłbym o rozjaśnienie tej kwestii, a jeżeli prawdą jest o tym podatku to czy działa tak samo w przypadku oddania tej darowizny osobie od której się ją dostało.
Mam nadzieję, że w miarę przystępnie wytłumaczyłem o co mi chodzi. Proszę o odpowiedzi nawet jeśli ktoś zna odpowiedź na jedno pytanie.
pozdrawiam i dziękuje za każdą pomoc