Odwołanie do Pzu

  • Autor wątku Autor wątku Beajot71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Beajot71

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
2
Witam w styczniu złamałam nogę, po operacji mam wstawiony w nodze gwózdz Rusha i drut, PZU przyznało mi 4%, odwołałam sie od tej decyzji - mija 30 dni nie mam odpowiedzi co moge dalej zrobić?
 
Napisałaś odwołanie, czy reklamację, specjalnie uruchomionym do tego kanałem?
 
a taka, że do reklamacji mają zastosowanie ustawa o reklamacjach, która obligują do odpowiedzi, pod rygorem kary. Natomiast odwołania to nie dotyczy.
 
Miałem na myśli w praktyce czym się różnią oba te pisma.
Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o reklamacjach (tej z 2015):

reklamacja – wystąpienie skierowane do podmiotu rynku finansowego przez
jego klienta, w którym klient zgłasza zastrzeżenia dotyczące usług
świadczonych przez podmiot rynku finansowego.

Zatem każde pismo do ubezpieczyciela, w którym wyrażamy swoje niezadowolenie z likwidacji szkody (odmowa, wysokość wypłaty oraz inne powody), powinno być potraktowane przez niego jako reklamacja.

@Beajot71 Co do PZU to z tego co wiem, to często wysyłają pismo blisko 30 dnia, więc może dotrzeć trochę po 30 dniu jeżeli nie zgodziłaś się na wysyłkę mailem.
 
KJ8 napisał:
Zatem każde pismo do ubezpieczyciela, w którym wyrażamy swoje niezadowolenie z likwidacji szkody (odmowa, wysokość wypłaty oraz inne powody), powinno być potraktowane przez niego jako reklamacja.
Nie masz racji. Ponieważ są sankcje za niedotrzymanie terminu reklamacji, reklamacja musi być wysłana w odpowiedni sposób i w odpowiednim trybie. Np na specjalny adres mailowy, lub złożona agentowi. Oczywiście, nie wyklucza to odpowiedzi na odwołanie, ale złożenie reklamacji jest pewniejsze, choćby dlatego, że w razie zwłoki ze strony ubezpieczyciela można wyegzekwować załatwienie sprawy po swojej myśli. Natomiast na odwołanie nikt nie ma obowiązku odpowiedzieć, ani nic nie wyegzekwujesz w przypadku braku odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra