Odwołanie od decyzji OC - kolizja drogowa - PZU

  • Autor wątku Autor wątku M.Szczepaniak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

M.Szczepaniak

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
7
Witam serdecznie,

10 dni temu miałem kolizję drogową z winy kierowcy który jest ubezpieczony w PZU. Samochód wjechał w tył mojego pojazdu.

Samochód to Kia Carens 2005 r. 2.0 CVVT w Gazie.

Na pokrywie bagażnika było trochę rdzy, reszta uszkodzonych części była w stanie idealnym.

Uszkodził:
- hak holowniczy (został wygięty)
- zderzak (wygięty, nie nadaje się do lakierowania)
- prawa lampa wewnętrzna (zbita)
- pokrywa bagażnika (wgnieciona i wygięta na prawo - wymiana na nową)

Otrzymałem wycenę ale uważam że jest o wiele za mała. Jest dla mnie bardzo skomplikowana i ciężko mi się w niej odnaleźć.

Z tego co widzę to chyba policzyli:
- czas naprawy: 3 dni (co jest niewykonalne wg mnie)
- roboczogodzina: 51 zł
- współczynnik odchylenia: -40%
- części zamienne: -30%
- Potrącenie z tytułu wzrostu wartości pojazdu po naprawie 143,90 zł netto
- zderzaka chyba nie wypisali w nowych częściach a tylko do lakierowania czego nie da się zrobić.

Wrzucam w załączniku tą kalkulację.

Mogę prosić o pomoc co im odpisać, do czego się przyczepić?

Dziękuję.

Pozdrawiam, Mateusz
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Temat wałkowany na forum wielokrotnie.

Podsumowując: zlec wycene niezaleznemu rzeczoznawcy i wyslij reklamację.

Jesli chcesz pogłębić wiedze na ten temat to przeczytaj archiwum dzialu.
 
Masz ewidentnie zaniżony kosztorys, ale z pzu łatwo da się wygrać ponieważ nagminnie to robią, niestety bez wyroku sądowego nic nie zyskasz. Możesz się odwoływać, straszyć , prosić, oddawać sprawę do RF etc to niewiele da bądź zupełnie nic. Tylko Sąd taką mają założoną strategię
 
Kwestia tylko czy koszty prawnika i sprawy nie przewyższą dopłaty... Nigdy nie miałem z tym do czynienia
 
Koszt prawnika i sprawy, a także sporządzenia kosztorysu i powołania biegłego pokryje w Twoim wypadku pzu
Bez obaw
 
Iść z tym bezpośrednio do jakiegoś prawnika czy do firmy która odkupuje np takie "odszkodowanie" ?
 
Wszystkie części uwzględniono w oryginale, ale narzucono na nie rabat, zaniżono stawkę roboczogodzinową do 51,00 netto ( powinno być około 90,00 zł netto ) oraz zastosowano rabat 40% na materiale lakierniczym, co widać na pierwszy rzut oka, reszta może wyjść jak się rzuci to w odpowiedni program ( Eurotaxglass lub Infoexpert ) np. wynikające z technologii naprawy lub elementy które są do naprawy okazać się może że są do wymiany i wysokość odszkodownia dodatkowo wzrośnie.
 
Iść z tym bezpośrednio do jakiegoś prawnika czy do firmy która odkupuje np takie "odszkodowanie"
To zależy co chcesz osiągnąć :
1) jeśli naprawić 'tylko' auto -oddać do naprawy bezgotówkowej
2) jeśli zwiększyć kwotę odszkodowania o powiedzmy 25%" sprzedać odszkodowanie"
firmie dochodzącej odszkodowań
3) zwiększyć o powiedzmy jak wskazuje giness lekko x2 - brać prawnika i sąd
 
Putin1 napisał:
Iść z tym bezpośrednio do jakiegoś prawnika czy do firmy która odkupuje np takie "odszkodowanie"
To zależy co chcesz osiągnąć :
1) jeśli naprawić 'tylko' auto -oddać do naprawy bezgotówkowej
2) jeśli zwiększyć kwotę odszkodowania o powiedzmy 25%" sprzedać odszkodowanie"
firmie dochodzącej odszkodowań
3) zwiększyć o powiedzmy jak wskazuje giness lekko x2 - brać prawnika i sąd

4) wystąp z wnioskiem o ugodę
5) jeżeli masz wykupione OC w innym TU niż PZU skorzystaj z bezpośredniej likwidacji szkód
 
Auta nie zamierzam naprawiać, wymienię tylko lampę i sprzedam w takim stanie w jakim jest.

Czyli najlepiej wyjdę na tym jeśli wezmę prawnika i pójdę z tym do sądu.
Czy takie rozprawy długo się ciągną?
 
Powrót
Góra