odwołanie od decyzji PZU

  • Autor wątku Autor wątku anne24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anne24

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2021
Odpowiedzi
1
Witam.

Przygotowuję się do napisania odwołania od decyzji PZU w sprawie wypłacenia świadczenia z powodu zgonu ubezpieczonego wskutek "zawału serca lub krwotoku śródmózgowego".

Powód odmowy "przyczyną zgonu nie był krwotok śródmózgowy".

Ubezpieczony trafił do szpitala z powodu COVIDa, rozwinęła się u niego ostra niewydolność oddechowa, w trakcie pobytu w szpitalu doznał udaru. Na karcie ze szpitala zawarte jest, że nie da się jednoznacznie stwierdzić jaki to rodzaj udaru był, gdyż ubezpieczony podłączony był do aparatury wspomagającej oddychanie, która uniemożliwiała przetransportowanie chorego na TK/MRI. W karcie zgonu bezpośrednią przyczyną wpisany jest "zawał mózgu nieokreślony" *słowa lekarza, zawał mózgu = udar.


Da się coś ugrać w sprawie? Macie jakieś pomysły jak uzyskać coś z tego ubezpieczenia?
 
Wydaje mi się, że na początek powinnaś skorzystać z pomocy forum medycznego szczególnie czy krwotok śródmózgowy = zawał mózgu nieokreślony. Potem można podyskutować. Ewentualnie poczekać na osobę która ma wiedzę z zakresu medycyny i będzie potrafiła odpowiedzieć na pytanie czy jedno równa się drugiemu.
Oczywiście do tego zweryfikować zapisy OWU w zakresie co ubezpieczenie konkretnie obejmuje. Nawet od tego zacząć :)
 
witam .ja również mam problem z ubezpieczycielem pzu a mianowicie moja mama w lutym zmarla na covida w szpitalu .We wtorek ja pogotowie zabrało a w czwartek zmarła .Ubezpieczenie zaczeła placić 2018 roku .a w maju 2019 zaczeła sie leczyć onkologicznie na puca ...Zaniosłam akt zgonu ,,,pożniej musiałam donieś karte zgonu ze szpitala ....a po 2 dnia pzu zadzwonilo ze karta morze być sfałszowana hmmmm i nagle stwierdzili ze potrzebują karte leczenia ze szpitala ....i nie wiem co mam w takiej sytuacji myślec....czy mi sie nalezy wypłacenia swiadczenia ...:?::?:
 
Nie jestem medykiem, ale zajmuje się medycznymi świadczeniami. Zawał mózgu to udar mózgu spowodowany niedokrwieniem. Krwotok śródmózgowy jest udarem, ale nie zawałem. Biorąc pod uwagę, że definicja obejmuje krwotok to zawał mózgu nieokreślony =/= krwotok. Jednocześnie lekarz wypowiedział się ,,nie da się jednoznacznie stwierdzić jaki to rodzaj udaru". Czyli nie będziesz mieć potwierdzenia zajścia zdarzenia, które przyjmie PZU. jedyna opcja to skierowanie sprawy do sądu, gdzie biegły uzna, że najbardziej prawdopodobne jest spełnienie definicji. O ile to merytorycznie jest możliwe. Jak masz takie przekonanie to może starać się przekonać PZU, że uznanie tego świadczenie jest dla nich bardziej opłacalne niż sądowe rozstrzygnięcie. Ale musisz porozumieć się z kimś kto ocenia świadczenie ubezpieczeniowe pod kątem medycznym.

Vilgasara napisał:
po 2 dnia pzu zadzwonilo ze karta morze być sfałszowana hmmmm i nagle stwierdzili ze potrzebują karte leczenia ze szpitala ....i nie wiem co mam w takiej sytuacji myślec....czy mi sie nalezy wypłacenia swiadczenia ...:?::?:
Po pierwsze to zachowanie PZU jest jakieś dziwne. Na jakiej podstawie stwierdzili, że karta zgonu jest sfałszowana? Na gdybanie PZU nie ma miejsca, albo przyjmują dok, albo nie i konkretne dlaczego. Jednocześnie masz na pewno dostęp do dokumentacji medycznej, którą możesz pobrać w placówce. Chyba, że osoba zmarła wyraziła wolę przed śmiercią, aby dok nie wydawać, lub sprzeciwi się temu ktoś bliski. Co więcej PZU na pewno ma zgodę na deklaracji przystąpienia, aby wystąpić do wskazanej placówki w celu uzyskania pełnej dokumentacji. Proponuję najpierw składać reklamację na te okoliczności. Jednocześnie zainteresowanie RF,KNF wydłużeniem procesu ponad 30 dni bez konkretnego powodu.
 
To PZU niech skieruje wniosek do Prokuratury o podejrzenia popełnienia przestępstwa w zakresie podrobienia urzędowych dokumentów.
 
witam ponownie.dzis własnie dostalam kolejny list z pzu o wyslaniu następnych dokumentów kopi leczenia sie mamy czy czasem nie zataiła choroby gdy sie ubezpieczala ....i w ten sposób pzu przeciaga bo juz mineło 30 dni ....a teraz musze szukac pisac pisma do dyrekcji o kopie,,,,ps,ale skoro mama zmarla na tego covida to raczej nie mogła zataić ze 3 lata temu była chora na niego....to jakiś koszmar
 
....i teraz wiem dlaczego twierdza ze niby wypis ze szpitala jest niby sfałszowany poprostu chodzi o covida....czy należy mi się swiadczenie z powodu śmierci nawet gdy by utaiła ze juz wiedziała ze choruje na raka a zmarła na covida...pozdrawiam
 
Patrząc na działania PZU, nie odpuszczą. Szukają dziury w całym. Nie wiem czy dosyłanie im czegokolwiek ma sens. Reasumując
- przyczyna zgonu jest istotna, jednocześnie:
- towarzystwo może odmówić świadczenie w przypadku zatajenia choroby tylko w przypadku
a. związku przyczynowo-skutkowego - śmierć nastąpiła na chorobę, która została przed ubezpieczycielem zatajona.
art 815 § 3 kc. Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki okoliczności, które z naruszeniem paragrafów poprzedzających nie zostały podane do jego wiadomości.
b. nie minęły 3 lata od zawarcia umowy
art 834 kc. Jeżeli do wypadku doszło po upływie lat trzech od zawarcia umowy ubezpieczenia na życie, ubezpieczyciel nie może podnieść zarzutu, że przy zawieraniu umowy podano wiadomości nieprawdziwe, w szczególności że zatajona została choroba osoby ubezpieczonej. Umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą skrócić powyższy termin.

Jeżeli lekarz stwierdził zgon z przyczyny covid to moim zdaniem odpada całkowiecie ww. kwestia. Jednak medycznie uzasadniony może być wpływ choroby nowotworowej, która mogła przyczynić się do zgonu. Nie zmienia to faktu, że ubezpieczyciel sam może i powinien wystąpić do placówek medycznych. Ma taką zgodę i to jest po jego stronie jest udowodnienie zatajenia. To nie ty masz udowadniać, że tego nie było. Ty przedstawiłaś dok. że dana osoba nie żyje i zmarła na określoną przyczynę. Proponuję opisać to w reklamacji, a jak to nic nie da. To napisać do rzecznika finansowego i składać skargę w knf na przekroczenie terminu ustawowego.

Jednocześnie nie mogę się doczytać, czy minęły 3 lata od przystąpienia do umowy. Jeżeli tak to całość działania PZU jest niezgodna z prawem w całym zakresie.
 
Witam ponownie ,dziekuje za odp.A Wiec mama się ubezpieczyla w 06.2018 a zmarła w 02.21. a wiec nie cale 3 lata tylko byla ubezpieczona. Na raka zaczela sie leczyć w 05,2019,czyli najpierw wykryto u niej guza w pucach (początek maja) a 31.05 .19 przyszły wynik histopatologiczne -rak płaskonabłonkowy ...i zaczeła chemie ....pisząc czy utaiła ...hmmm moze nie utaiła chorobe lecz wczesniej miała nie wydolnosc płuc czy cos takiego i na to brala chyba leki ...a przyczyna zgonu była ;rozpoznanie kliniczne ;ostra niewydolnosc oddechowa w przebiegu SARS-COV-2.Zapalenie pluc w przebigu SARS-CoV-2.PODOSTRE zapalenie tarczycy w przebiegu infekcji SARS-CoV-2.RAK PŁASKOBLONIKOWY PLUC ,zatrzymanie krazenia i oddechu.ps.w szpitalu byla 2 dni...:...
a pzu chce abym dostarczyła dokumenty medyczne gdzie sie leczyla z onkologi i lekarza rodzinnego...
 
Powrót
Góra