B
Bemix
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 19
Dzień dobry
Jestem pracownikiem w pewnej firmie handlowej. Ostatnio klient zgłosił u nas reklamację patelni, którą zakupił rok temu. Zgłoszenie dotyczyło wgniecenia ścianki patelni. Przesłał na maila wszystkie potrzebne do reklamacji elementy wraz ze zdjęciem uszkodzenia.
Klient reklamował patelnię twierdząc, że nie wie jak to się stało i że pewnego dnia "po prostu zobaczył wgniecenie". Od razu na pierwszy rzut oka widać, że patelnia została uderzona czymś mocno, lub uderzono w coś patelnią. Sam używam dokładnie takiej samej i również mam wgniecenie podobne od uderzenia. Nie uznaliśmy jego reklamacji i w decyzji napisaliśmy, że uszkodzenie powstało na skutek uszkodzenia mechanicznego, które nie podlega reklamacji.
Oczywiście klient się nie zgodził z decyzją i będzie chciał się odwołać. Zaproponowałem mu w takim wypadku, aby po prostu przesłał do nas "fizycznie" patelnie i mu ją sprawdzimy. Nie wiem jednak jak powinienem dalej postąpić. Czy wystarczy, że to ja ocenię uszkodzenie czy muszę zebrać jakąś komisję lub zaangażować profesjonalistę, który oceni szkodę? Ja jestem pewien, że reklamacja i tak nie zostanie uznana bo sama z siebie ta patelnia nie jest w stanie się wygiąć, jest to gruby, twardy metal, patelnia jest drogim produktem bardzo dobrej firmy i jakości. Nigdy nie mieliśmy zgłoszenia aby sama z siebie się wyginała, a sami w firmie też używamy tych patelni.
Jestem pracownikiem w pewnej firmie handlowej. Ostatnio klient zgłosił u nas reklamację patelni, którą zakupił rok temu. Zgłoszenie dotyczyło wgniecenia ścianki patelni. Przesłał na maila wszystkie potrzebne do reklamacji elementy wraz ze zdjęciem uszkodzenia.
Klient reklamował patelnię twierdząc, że nie wie jak to się stało i że pewnego dnia "po prostu zobaczył wgniecenie". Od razu na pierwszy rzut oka widać, że patelnia została uderzona czymś mocno, lub uderzono w coś patelnią. Sam używam dokładnie takiej samej i również mam wgniecenie podobne od uderzenia. Nie uznaliśmy jego reklamacji i w decyzji napisaliśmy, że uszkodzenie powstało na skutek uszkodzenia mechanicznego, które nie podlega reklamacji.
Oczywiście klient się nie zgodził z decyzją i będzie chciał się odwołać. Zaproponowałem mu w takim wypadku, aby po prostu przesłał do nas "fizycznie" patelnie i mu ją sprawdzimy. Nie wiem jednak jak powinienem dalej postąpić. Czy wystarczy, że to ja ocenię uszkodzenie czy muszę zebrać jakąś komisję lub zaangażować profesjonalistę, który oceni szkodę? Ja jestem pewien, że reklamacja i tak nie zostanie uznana bo sama z siebie ta patelnia nie jest w stanie się wygiąć, jest to gruby, twardy metal, patelnia jest drogim produktem bardzo dobrej firmy i jakości. Nigdy nie mieliśmy zgłoszenia aby sama z siebie się wyginała, a sami w firmie też używamy tych patelni.