odwołanie od kary prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku paweł1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paweł1234

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
11
witam i proszę o pomoc

Przez swoja głupotę pierwszy raz w życiu popełniłem drobne przestępstwo. W dniu 01.08.09 pod wpływem chwilowego impulsu będąc w sklepie odzieżowym zamieniłem ceny na dwóch koszulkach z 39zł na 19zł podszedłem do kasy kasjerka powiedziała ze cena się nie zgadza w takim razie podziękowałem wyszedłem i po chwili zatrzymał mnie ochroniarz. Została wezwana policja pojechałem na komisariat i zostałem osądzony o próbę oszustwa. Tego samego dnia prokurator orzekł karę 6 miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania prac społecznych w limicie 30 godzin miesięcznie na która dobrowolnie się zgodziłem. Żałuję swojego czynu w życiu nie wiedziałem że taka sytuacja tak mnie pogrąży i wiem że nigdy więcej nie zadrę z prawem.Obecnie sprawa jest w toku.

Czy jest jakaś możliwość odwołania się od tego wyroku albo zmniejszenia kary jako że nigdy nie byłem karany przyznałem obrazu przyznałem się do winy.

Bardzo proszę o pomoc i przepraszam za forme
 
Poczytaj wątki na forum o skazaniu w trybie art. 335 kodeksu postępowania karnego. Było ich wiele (w tym tzw. "wątek przyklejony"). Nie ma sensu w kółko tego przepisywać.
 
Poddałeś się samoukaranie przy obecności prokuratora podczas wogóle przesłuchania z tyże. Sprawa się odbędzie a ty nie masz powodu, podstaw ani nawet sensu odwoływania się od wyroku...bo taki nawet nie zapadł. Poszedłeś na ugodę z Prokuratorem, który na sprawie gdy sędzia go zapyta jaki wyrok tobie chce wlepić powie, że współpracowałeś i poszedłeś na samoukaranie i że przyjęłeś propozycję prac społecznych przez pół roku. W twojej kwestji leży to, że podczas sprawy masz się kulturalnie i spokojnie przyznać do winy, powiedzieć jak bardzo żałujesz, że nigdy nie byłeś karany i że to był wypadek, że nigdy tak więcej nie zrobisz (NIE MÓW NIC O ŻADNYM IMPULSIE BO SĘDZIA SKONTRUJE TO,ŻE TAKI IMPULS MOŻE CI SIĘ JESZCZE NIE RAZ NADAŻYĆ I ŻE TEŻ MOŻESZ ULEC) i co najważniejsze...czytaj głośno i wyraźnie...PROSISZ O JAK NAŁAGODNIEJSZY WYMIAR KARY i oczywiście zapewnij, że taka sytuacja już nigdy nie będzie miała miejsca. To wszystko co możesz zrobić ze swojej strony. Uwież mi, że musi poskutkować...aha...i nie chwal się przed kumplami o tym :) Życzę powodzenia.:brawo:
 
Dzisiaj rozmawiałem z bratem radca prawnym i adwokatem jego kolega pojechałem na policje i dowiedziałem się ze jestem oskarżany z art 286 paragrafu 1

Art. 286 §1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

czyli tak jakbym był oceniany na podstawie wielkich oszustw z kolei dowiedziałem się od nich ,ze powinienem wnieść wniosek o to żebym był oskarżany z paragrafu trzeciego i odwołać się od mojej wcześniejszej decyzji

Art. 286 § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

dodatkowo pojechałem dzisiaj do tego sklepu przeprosiłem ta kierowniczkę za całe zajście przyjęła przeprosiny i prawdopodobnie przygotuje mi jakieś pismo na środę o tym ze przyjęła ode mnie przeprosiny ..itd


ogólnie liczę na to że cała ta sprawa zostanie umorzona nie chce się godzić na oskarżenie z paragrafu 1 bo ślad w papierach zostanie podobno na 5 lat a za rok kończę studia szczególnie że jestem czysty..

Art. 66. § 1. Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa.

wszystko by się zgadzało..
myślicie że to może wyjść jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?
 
Ostatnia edycja:
aha prokuratora przy tym nie było tylko koleś z dochodzeniówki skontaktował się z nim telefonicznie a całe sądzenie w ogóle miało się odbyć bez żadnego zbiorowiska wiec nawet nie będę miał okazji tam być chyba ze złoże te odwołanie i będzie z tego sprawa

powiedzcie mi jakie mogą być koszty tego całego sondowania żebym mniej więcej wiedział

sory ze tak strzelam tymi postami ale mam ciężkie dni ostatnio
 
Ostatnia edycja:
Propozycja kary wskazuje że już stawiany Ci jest zarzut "z paragrafu 3". Gdyby był z paragrafu pierwszego to nie dałoby się za to wymierzyć kary ograniczenia wolności.
 
Jeżeli stwierdzenie "od nich" odnosi się do brata i jego kolegi to pisząc te rzczy trochę ich ośmieszyłeś Bo po tym co przeczytałem to mam wrażenie że albo są to kolejni studenci prawa tak naprawdę nie mający pojęcia o tym czego się ucżą, ale chcieliby już wszystkich pouczać. Albo aplikacje kończyli korespondencyjnie. Co do Twojego przypadku-współczuję bo bez problemu mogłeś się wykpić i byłoby to prostsze niż zdefiniowanie korby.No ale cóż, taki jest los ludzi uczciwych. Skoro zarzut stawiano z 286 to ciekawi mnie jak odpowiedziałeś na pytanie :Czy w chwili przeklejania metek wiedziałeś, miałeś zamiar iść z koszukami do kasy i je kupić? Czy może przekleiłeś metki dla zabawy poszperałeś jeszcze w innych ciuchach a potem wziołeś dwie koszulki poszedłeś z nimi do kasy a pech chiał, że były to te przeklejone? Za głupotę się płaci.
To się chyba nazywa odpowiedzialność, czy jakoś tak.
 
w takim razie nie sadzisz że cała ta kara jest lekkim przegięciem biorąc pod uwagę całe te zajście z przemetkowaniem i ze powinienem starać się w zaistniałych okolicznościach o umorzenie całej sprawy szczególnie jeśli dostane pismo z przyjętymi przeprosinami i nigdy w życiu nic nic nie przeskrobałem?

wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem niż godzenie się na 30h prac społecznych przez 6 miesięcy to chyba lekka przesada co do tak błahego wykroczenia
 
prest napisał:
Czy w chwili przeklejania metek wiedziałeś, miałeś zamiar iść z koszukami do kasy i je kupić? Czy może przekleiłeś metki dla zabawy poszperałeś jeszcze w innych ciuchach a potem wziołeś dwie koszulki poszedłeś z nimi do kasy a pech chiał, że były to te przeklejone?

Wymyślenie bajki to jeszcze nie wszystko. Do takiej wersji ze strasznie pechowym zbiegiem okoliczności trzeba jeszcze przekonać Sąd (np. wyjaśnić przekonująco po co miałby człowiek bawić się tak idiotycznie w sklepie i przeklejać metki na cudzym towarze, którego nie chce kupić).

Kara 6 miesięcy ograniczenia wolności za oszustwo (nawet mniejszej wagi z § 3) to nie jest kara szczególnie surowa jeśli wziąć pod uwagę że w zagrożeniu ustawowym jest tylko kara pozbawienia wolności a więc jej rodzaj został yu i tak złagodzony.

Po przyznaniu się do zarzutu w tych okolicznościach raczej trudno sobie wyobrazić umorzenie. Teoretycznie możliwe jest warunkowe umorzenie, jeśli sprawca nie był wcześniej karany za przestępstwo umyślne.
 
nie byłem tak jak pisałem dlatego moje pytanie brzmi czy powinienem zakwestionować decyzje prokuratora? czy pozostać przy tym co ustalił prokurator? wydaje mi się ze gdybym nie przyznał sie do zarzutu od razu to wtedy umorzenie sprawy było by niemożliwe bo próbowałem oszukac prawo
 
Ostatnia edycja:
Wybór należy do Ciebie nie do osób z forum.
 
no rozumiem chociaż wydaje mi się ze i tak nie dostane większego wyroku niż te 6 miesięcy przeciez sąd widzac ze nie mam juz zatargu z właścicielka sklepu i ze nie byłem karany i ze załuje swojej winy nie powinien walnąc mi wikszej kary niż ta która dał mi prokurator bez przesady chodzi wyłacznie o 20 zł a nie 1000zł sad tez ma chyba jakies pojecie o tej szkodzie i wie ze to praktycznie nie była zadna szkoda
 
pytam ciebie o rade anonimowo czy w moim przypadku starałbyś sie o warunkowe umorzenie pyzatym jak długo bede miał taki ślad w papierach jesli sprawa nie zostanie umorzona?
 
Precyzyjnie mówiąc nie chodzi o samo 20 zł. Chodzi o oszustwo, które jest dość poważnym przestępstwem. Twoje prawo by walczyć o jak najłagodniejsze rozstrzygnięcie. Nie będę Cię tu w żaden sposób zachęcał - tym bardziej że nie znam sprawy.

To jak długo będziesz miał "ślad" zależy od dokładnej treści rozstrzygnięcia Sądu.
 
Ostatnia edycja:
che walczyc o umorzenie czyli co powinienem teraz zrobic czekac na papiery z prokuratury?a potem co? czy juz teraz wnisc gdzies wniosek?
 
Tu wracamy do mojego pierwszego wpisu w tym wątku z dzisiejszego ranka.
 
no nic w takim razie dzisaj ide na komisariat przejże swoje akta zrobie kopie i dowiem sie rzeczywiscie z którego paragrafu te oskarżenie jesli z 1 to bede chciał to zmienic jesli z 3 to ok ale postaram sie o umorzenie . ja pieprze zeby inteligentny gosciu tak sie wpieprzył przez taka głupote....
 
>zeby inteligentny gosciu tak sie wpieprzył przez taka głupote..

Jakby był inteligentny, to by wiedział, że w sklepie lepiej kraść, bo to wykroczenie...
 
dobra nie ważne nie szedłem tam z zamiarem podpieprzenia czegoś i nie siedziałem w kodeksie przed wyjściem do sklepu trudno zobaczę co z tego będzie..

byłem dzisaj na komisariacie i koles który będzie kontaktował się z prokuratorem powiedział zebym doniósł mu na czawrtek prosbe o warunkowe umorzenie sprawy+ te pismo które mam nadzieje dostane w środe bo jest to niewielka szkoda

takze jestem dobrej mysli zobaczymy co z tego będzie

macie moze jakis pomysły co powinienem zawrzec w takim pismie ?

poza tym ze załuje i ze tego nie powtórze i ze było to straszna głupota z mojej strony mysle czy nie napisac czegos wiecej typu:

dzien pierwszego sierpnia kiedy zostałem zatrzymany przez policje i cały dzien spedziłem na komisariacie nalezy do najbardziej stresujacych dni w moim zyciu czas spedzony w celi oraz przyporowadzenie mnie do domu w kajdankach bal bal bal sprawiły ze nigdy wiecej nie popełnie juz takiego czynu szczerze żałuje. za rok skończe studia fizjoterapii i che rozpocząć prace w szpitalu zależy mi na tym zęby zaistniała sytuacja nie wpłyneła niekorzystnie na poszukiwana przeze mnie prace .

tylko bez smiechów..
 
Ostatnia edycja:
>dzien pierwszego sierpnia kiedy zostałem zatrzymany przez policje i cały dzien spedziłem na komisariacie nalezy do najbardziej stresujacych dni w moim zyciu czas spedzony w celi oraz przyporowadzenie mnie do domu w kajdankach bal bal bal sprawiły ze nigdy wiecej nie popełnie juz takiego czynu

Stanowczo pomiń ten fragment. Sam przecież zauwazyłeś, że moze wzbudzić tylko smiech...
 
Powrót
Góra