P
piotr022
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 3
Witam, jak wiemy UFG nakłada karę, jeżeli będziemy mieli przerwę w OC. W moim przypadku sprawa jest trochę skomplikowana(być może dla mnie) . W czerwcu zeszłego roku kupowałem swój pierwszy samochód, (jako że student i lubię coś majsterkować) to kupiłem dość taniego za 1500zl lekko uszkodzonego Forda. Z kupującym dogadałem się że zostawia mi OC które jest jeszcze oplacone na pół roku od zakupu(dla mnie składki byłyby kosmiczne). A więc zamówiłem części a auto stało w garażu rodziców przez miesiąc. Naprawiłem i w tym momencie chciałem załatwić sprawy w urzędzie (przerejestrowanie) oraz upewnić się co do OC, jak się okazało, w dniu sprzedaży skończyła się polisa, a świstek który dał mi sprzedający jest "dowodem polisy OC ważnej do roku po sprzedazy" ale numer polisy jest nie ważny, nie ma też podpisu ubezpieczyciela. Udało mi się nagrać rozmowę tel, ze sprzedającym mies po zakupie, gdzie mówi że te OC jest ważne przez rok a opłacone do połowy. Oczywiście potem jak mu powiedzialem o co chodzi kontakt się urwał. Nie kupowałem samochodu z myślą o tym, żeby nie moc nim jeździć i dopłacać 5000 zł kary
PS wyzlomowalem tego grata, ze względu na brak kontaktu ze sprzedającym, i ogólna niechęć do niego. Więc w najbliższym czasie spodziewam się listu z UFG
Ostatnia edycja: