Odwołanie od kat. A danej na WKU pod koniec lutego.

  • Autor wątku Autor wątku Nieletni98
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nieletni98

Użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
129
Witam,
Dokładnie w ostatni dzień lutego byłem na WKU w celu nadania kategorii wojskowej.Lekarz nie słuchał moich tłumaczeń o nadciśnieniu i braku kondycji,a także o znacznej wadzie wzroku (co zresztą zostało sprawdzone na tablicy snellena).Nie mam na razie czasu,żeby chodzić po wku,ale chciałbym już teraz się dowiedzieć,czy mogę zmienić tę kategorię? Na odwołanie się dostałem 2 tygodnie,ale nie mogłem pójść tam i załatwić zmiany kategorii,bo wiadomo szkoła,praktyki,nauka w domu itp.Lekarz na WKU nie chciał nawet oglądać dokumentów poświadczających nadciśnienie i wadę wzroku,jedynie podsumował to mniej więcej w ten sposób "Może ma pan nadciśnienie,ale nie sądzę,żeby w jakiś sposób to panu cokolwiek utrudniało.Zdrowy pan jest."

I jeszcze nadciśnienie w dokumencie,który dostałem wraz z książeczką,określił jako łagodne...
 
Kiedy doręczono Tobie orzeczenie nadające kategorię zdolności do służby?
 
@emerytwojskowy Orzeczenie otrzymałem tego samego dnia,w którym byłem na badaniach na wku,tj. 28 lutego b.r.
 
Dwa tygodnie minęło więc "po ptokach" orzeczenie stało się ostateczne. Stanowisko lekarza w ocenie danych przypadłości to nie jest problem natury prawnej.
Nieletni98 napisał:
Nie mam na razie czasu,żeby chodzić po wku,ale chciałbym już teraz się dowiedzieć,czy mogę zmienić tę kategorię? Na odwołanie się dostałem 2 tygodnie,ale nie mogłem pójść tam i załatwić zmiany kategorii,bo wiadomo szkoła,praktyki,nauka w domu itp.
Samo się nie zrobi. Istnieje procedura aby powtórnie być skomisjonowanym ale obawiam się, że przy takim podejściu jakie nam przedstawiłeś sprawa może Ciebie przerosnąć.
Jakie określono Tobie paragrafy na orzeczeniu?
 
Nieletni98 napisał:
Na odwołanie się dostałem 2 tygodnie,ale nie mogłem pójść tam i załatwić zmiany kategorii

Odwołanie nie wymaga osobistej wizyty, ale wystarczy wysłać je listem poleconym na poczcie.

Jeśli strona, czyli osoba której doręczono prawidłowo decyzję, nie wniesie odwołania = zgadza się z decyzją.
 
@emerytwojskowy

Sorry,ja przy natłoku obowiązków mam latać po komisjach,bo jakiś pseudo-lekarz wymyślił sobie że jestem zdrowy? Połowa lekarzy w moim mieście mnie zna.Jakbym panu pokazał swoją historię chorób,to by pan się zdziwił.
Przyszedłem na pierwszy wyznaczony termin komisji punktualnie,z dokumentacją zgodnie z tym co było napisane na odwrocie wezwania.Powiedziałem lekarzowi co mi jest,a on nawet nie raczył spojrzeć na dokumenty.Mam olać swoje codzienne obowiązki bo ktoś chciał mi zrobić na złość i napisał,że jestem zdrowy? Jakie podejście mam mieć pana zdaniem?


Trudno,nie będziemy drążyć już tematu.Rozumiem,moja wina,trzeba było się z nimi bawić w ciągu tych wyznaczonych 2 tygodni.Bo przecież mam ciągłą beztroskę życiową i czas na takie rzeczy.Powinienem faceta pozwać i tyle..

Dziękuję za odpowiedzi.Temat nie przedstawia żadnej merytorycznej wartości,można zamknąć albo usunąć (do decyzji moderatorów / administratorów).
 
Nieletni98 napisał:
mam latać po komisjach

wystarczylo udac sie na poczte i wyslac odwolanie

Nieletni98 napisał:
Jakie podejście mam mieć pana zdaniem?

Tu rozwazamy tematy wylacznie od strony prawnej i mial pan prawo ocenic postawe lekaza w odwolaniu, z czego pan nie skorzystal
 
Powrót
Góra