Odwołanie od nakazu zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku lukaszb.93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
biala878 napisał:
A jesli moge spytac to pan jest ???
Proszę wybaczyć, na publicznym forum korzystam z anonimowości, obejmującej również moje uprawnienia zawodowe. Nie rozumiem, co mają znaczyć aż trzy znaki zapytania. Czy to ma być krzyczenie na mnie?
 
A skad :-) wieksza ciekawosc :-) rozumiem , pytam po prostu wie Pan hmm no zastanawiam sie czy moze sie Pan mylic czy tez nie , czy jest Pan moze studentem jakims , radca, adwokatem o to mi chodziło .
 
biala878 napisał:
czy moze sie Pan mylic
Oczywiście, że mogę się mylić (w tej sprawie jednak się nie mylę). Zaletą forum jest to, że jak ktoś udzieli błędnej odpowiedzi (kilka razy i mi się to zdarzyło), to za jakiś (krótki) czas zostanie poprawiony (i słusznie zganiony) przez innych uczestników.
biala878 napisał:
czy jest Pan moze studentem jakims
Niestety już dawno nie jestem studentem jakimś (chciałbym znów).
 
A co Pan mysli sprawie męza? powinien wyjsc z tego ?
 
biala878 napisał:
A co Pan mysli sprawie męza? powinien wyjsc z tego ?
Jeżeli roszczenie jest przedawnione, to na pewno wygra sprawę. Tylko nie wiem, czy jest przedawnione. Kiedy należność była wymagalna i kiedy został wniesiony pozew? I z czego wynika należność?
 
to jest bardzo zagmatwana sprawa. My robilismy sprzeciw od nakazu zaplaty a kopalnia odpisala nam na ten sprzeciw i tam wyczytalam ze : powodka w niniejszym postepowaniu dochodzi zaplaty zaleglego czynszu i innych oplat eksploatacyjnych naleznych za okres od grudnia 2006 r do czerwca 2011r. z tytulu najmu lokalu.........
 
Przedawnione są należności mieszkaniowe starsze niż sprzed okresu 3 lat, licząc od daty wniesienia pozwu.
 
hmmm kurcze to ja mam tu pozew przed soba co oni wnosili chyba i pieczatka jest wpłynęło : 20.12.2011 czyli co prezdawnienie dopiero w grudniu by nastapilo???? dobrze to rozumuje ?
 
yhmm.... myslalam ze to od grudnia tam do czerwca co pisalam wczesniej myslalam ze od tego jakos sie liczy ... no ale te sprzed 2008r. przedawnionek w stosunku co do meza? bo on nie podpisywal ugody ani drugiej tez ? a co z reszta ?
 
a nie ma wplywu na to ze tam ktos z innych przerwal bieg przedawnienia ? bo podpisali ugode w 2007 i jeszcze druga chcieli zeby podpisali tam chyba w 2011 bodajze ale wtedy juz oni jej nie podpisali bylo tylko zawezwanie do ugody, ktorej tak jak mowie nie podpisali.
 
dziekuje slicznie :-) moze jakos z tego wyjdziemy .... w sierpniu dopiero sprawa i wtedy sie dowiemy dokladnie , ale ja siedze jak na szpilkach dlatego odwiedzilam to forum i popytalam. DZIEKUJE jeszcze raz . Pozdrawiam serdecznie
 
aha nie wiem czy mowilam ale ogolnie to sprawa byla kopalnia przeciwko mezowi tacie jego mamie siostrze i bracie oni razem byli pozwanymi . Kopalnia chciala zeby solidarnie splacali ten dlug. Inni procz mego meza podpisali ugode w 2007 roku
 
tyle ze maz odwolal sie od nakazu poniewaz nie zamieszkiwal tam , drugi brat chyba tez sie odwolal
 
biala878 napisał:
oglnie dlug jest ich wszystkich
Wiem co to jest odpowiedzialność solidarna.
biala878 napisał:
maz odwolal sie od nakazu poniewaz nie zamieszkiwal tam
Oznacza to, że ma dużo lepszy zarzut do nakazu zapłaty niż przedawnienie części roszczenia. Przy dobrych wnioskach dowodowych, mąż powinien wygrać proces.
 
i art.512 ? ze nie podpisal tej ugody i cofneli wniosek przeciwko niemu tez wazne ? no moze sie uda... kurcze mam taka nadzieje. Juz myslalam ze sie to skonczy po pierwszej gora drugiej rozprawie a tu juz 3 i dlatego sie troche martwie ....
 
Witam
amadis, dziękuje za zainteresowanie sie moja sprawą jak także innym,
więc teraz sam juz nie wiem co robic, czy pisac to odwołanie czy poprosic o przwrocenie terminu do odwołania nakazu zapłaty tak jak napisała biala878 ??? czas leci a pismo dostałem kolo 22 kwietnia a mamy czerwiec... fakt ze rodzice odebrali list nie ja, gdyz adres korespondencyjny mam tam gdzie adres zamieszkania.
co do tego artykułu to te pieniądze przydzielali nam z góry, gdyz nie mieli mieszkań... a internat w którym wcześniej mieszkałem był do rozbiórki i wszyscy musieli sie wynosić.
Pomocy
 
Powrót
Góra