F
fresh.mk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
jakieś dwa tyg temu w drodze do pracy, nieświadomie oparłem (prawą) stopę o jakiś grzewczy element w tramwaju. Po kilku minutach okazało się, że w miejscu styku podeszwy buta z owym ciepłym elementem, gumowa podeszwa uległa lekkiemu stopieniu i odkształceniu. Jako, że stopienie nastąpiło wyłącznie z prawej strony 'obcasa', dość niekomfortowo użytkuje się takie obuwie, bo za każdym razem stopa ucieka na zewnątrz.
W uzasadnieniu napisałem, że podeszwa nie powinna ulegać odkształceniom w kontakcie z ciepłym przedmiotem. W żadnym wypadku ten element nie był gorący bo inaczej zagrażałby bezpieczeństwu pasażerów tramwaju, a poza tym temperaturę owego elementu sprawdziłem dłonią i nie był on bardzo gorący, co najwyżej ciepły.
Odesłałem buty do sklepu, ci odesłali do producenta. Po jakimś czasie od producenta przyszła odpowiedź odmowna, że 'grono specjalistów, którzy zajmowali się oceną reklamowanego obuwia, nie dopatrzyło się opisanych wad' a poza tym 'uszkodzenia mechaniczne nie podlegają gwarancji'.
Babka ze sklepu zasugerowała, żeby odwołać się od odmownej decyzji.
Mam na to mało czasu i nie wiem jak mam to zrobić. Czy napisać kolejne pismo czy pójść do rzeczoznawcy/rzecznika praw konsumenta czy jeszcze kogoś innego po pisemną opinię. Co w takich wypadkach należy zrobić? Czy może dać spokój bo i tak to nic nie da a obuwie zanieść do szewca żeby poratował?
Będę wdzięczny za wskazanie najrozsądniejszego rozwiązania.
Pozdrawiam,
MK
jakieś dwa tyg temu w drodze do pracy, nieświadomie oparłem (prawą) stopę o jakiś grzewczy element w tramwaju. Po kilku minutach okazało się, że w miejscu styku podeszwy buta z owym ciepłym elementem, gumowa podeszwa uległa lekkiemu stopieniu i odkształceniu. Jako, że stopienie nastąpiło wyłącznie z prawej strony 'obcasa', dość niekomfortowo użytkuje się takie obuwie, bo za każdym razem stopa ucieka na zewnątrz.
W uzasadnieniu napisałem, że podeszwa nie powinna ulegać odkształceniom w kontakcie z ciepłym przedmiotem. W żadnym wypadku ten element nie był gorący bo inaczej zagrażałby bezpieczeństwu pasażerów tramwaju, a poza tym temperaturę owego elementu sprawdziłem dłonią i nie był on bardzo gorący, co najwyżej ciepły.
Odesłałem buty do sklepu, ci odesłali do producenta. Po jakimś czasie od producenta przyszła odpowiedź odmowna, że 'grono specjalistów, którzy zajmowali się oceną reklamowanego obuwia, nie dopatrzyło się opisanych wad' a poza tym 'uszkodzenia mechaniczne nie podlegają gwarancji'.
Babka ze sklepu zasugerowała, żeby odwołać się od odmownej decyzji.
Mam na to mało czasu i nie wiem jak mam to zrobić. Czy napisać kolejne pismo czy pójść do rzeczoznawcy/rzecznika praw konsumenta czy jeszcze kogoś innego po pisemną opinię. Co w takich wypadkach należy zrobić? Czy może dać spokój bo i tak to nic nie da a obuwie zanieść do szewca żeby poratował?
Będę wdzięczny za wskazanie najrozsądniejszego rozwiązania.
Pozdrawiam,
MK