Odwołanie od opini rzeczoznawcy

  • Autor wątku Autor wątku Belor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Belor

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
17
Witam,

Mam pytanie nastepującej natury. Zakupiłam buty w pod koniec pażdziernika w sklepie firmowym, brązowe wykonane ze skóry brązowej, prawdopodobnie licowanej (choć jeszce tego nie dowiedziałem się ostatecznie). Przed ich urzyciem zabezpieczyłam pastą bezbarwną o konsystencji kremu (na opakowaniu napisane do wszelkich rodzajów skór gładkich). Po klikakrotnym użyciu butów cos się z nimi stało, a mianowicie zjasniały oba w tym samym miejscu na zgięciu buta na obszarze około 10 cm^2. Wygląda na to jakby się przetarły i zeszła farba. Nie zastanawiając się długo odniosłam do rklamacji. Rzeczonzawca wystawił opinię, że jest całkowicie bezpodstawna w wyniku złej konserwacji, bo buty kolorowe pastuje się pastami kolorowymi. mam odnosnie tego pewne zatrzeżenia. Po 1. Nie jest to odbarwienie tylko przetarcie czego rzeczonawca nie przyznał. Po 2. Jednokrotne użycie pasty konserwującej prawdopodobnie nie mogło zrobic takich sputoszeń. Po 3. Jeżeli to pasta bezbarwna to czemu cały but nie zjaśniał, czy cokolwiek tylko oba w tym samym miejcu. Po 4. Przy butach, na butach nie było informacji, że w przypadku pastowania butów bezbarwną pastą mogą ulec zniszczeniu. Jest jedynie ulotka, że buty licowane i ze skóry plerowanej należy pielęgnować kolorowymi pastami. Ale z drugiej strony nie ma informacji, że to są buty ze skóry licowanej, a pani sprzedawczyni tez mnie przed tym nie uprzedziła ani poinformowała. Czy jest szansa na wygranie tej sprawy? Co zrobić? Na jakie paragrafy, przepisy mogę sie powołać? Proszę o doradę bo termin mnnie nagli.

Dziękuję i pozdrawiam
 
Opinia Rzeczoznawcy sklepu nie jest wiążąca w żaden sposób, jest to jedynie podstawka do odrzucenia reklamacji. Zawsze się można postarać o inną opinię, innego Rzeczoznawcy, której z kolei sklep nie będzie musiał uznać. Tak się można bawić aż do opinii biegłego, która będzie już miała znaczenie dla sądu i wpływ na rozwiązanie sporu.

Można się zwrócić do Rzecznika Konsumentów, bo sprzedawca, bez względu na to jaki paragraf zobaczy, pokaże opinię i paragraf, że za wady powstałe w wyniku złego użytkowania towaru odpowiedzialności nie ponosi.

Pozdrawiam :cool:
 
Jeśli w ulotce jest mowa o butach ze skóry licowanej i polerowanej, a o innych nie, to należy rozumieć, że o taka skórę chodzi. Można by się powołać na niedopełnienie obowiązku informacyjnego przez sprzedawcę, ale gdyby w ulotce była mowa, np. o skórach licowych, zamszowych, a Pan nie otrzymał informacji o tym, że sprzedane buty są ze skóry licowej i użył pasty do skóry zamszowej, albo odwrotnie. W tym przypadku tak nie było.

Co do skutków zastosowanie pasty bezbarwnej trudno mi się wypowiadać - należałoby oddać buty do ekspertyzy rzeczoznawcy działającemu przy Inspekcji Handlowej i z jego opinią - jeśli będzie pozytywna - złożyć powtórnie reklamacje.
 
Witam,

W ulotce jest mowa o wszystkich rodzajach materiałów od skóry licowanej, polerowanej aż do zamszowej itd. Jest to ogólna ulotka dołączana do wszystkich rodzajów butów. Jak się dowiedziałem skóra licowa jest szczególnie narażona na wycieranie i kupujący powinien być powiadomiony o tym i zdawać sobie sprawę.
 
Rozumiem. Czyli nie otrzymał Pan informacji o tym, z jakiego rodzaju skóry zostały wykonane? Nie było na butach piktogramów?
 
Tak, zgadza się. Nie było żadnej informacji z jakiego rodzaju skóry są wykonane, żadnej naklejki ani ulotki. A ja takiej wiedzy nie posiadam i nie jestem w stanie rozpoznać co to za skóra. Gdyby Pani sprzedawczyni powiedziała, że jest to skóra taka i taka, jest podatna na wycieranie lub że jest to skóra której nie można pastować tym i tym i zaleca taką pastę, jak nieraz to czyniono w innych sklepach. To po 1 rozważyłbym ich kupno po 2 postępowałbym odnośnie wskazówek bo buty są fajne, nie tanie i miały służyć parę sezonów.

Jestem wdzięczny za odpowiedź bo czas nagli......
 
Ustawa nakłada na sprzedawcę obowiązek informacyjny i jeśli sprzedawca tego obowiązku nie dopełnił to stanowi to przesłankę do uznania towaru za niezgodny z umową.

Proszę złożyć reklamację z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, napisać, że nie został poinformowany o rodzaju skóry, z jakiej buty sa wykonane i o sposobie jej konserwacji, powołać się na poniższe przepisy i zażądać wymiany butów na nowe albo naprawy (decyzja należy do Pana!).

Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 Nr 141 poz. 1176)

Art. 3. 1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera.
[...]
5. Sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym wszystkie elementy jego wyposażenia oraz instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy.
6. Informacje lub dokumenty, o których mowa w ust.1 i 5., powinny być sporządzone w języku polskim lub, o ile rodzaj informacji na to pozwala, w powszechnie zrozumiałej formie graficznej. Wymogu używania języka polskiego nie stosuje się do nazw własnych, znaków towarowych, nazw handlowych, oznaczeń pochodzenia towarów oraz zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej.
Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Więcej informacji http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/57401-poradnik-konsumenta.html
 
Dziękuję bardzo za doradę. O to mi właśnie chodziło. Jutro usiądę i napiszę na spokojnie rzetelne pismo uwzględniając Pana wskazówki. Dam znać o rezultacie....mam nadzieje pozytywnym dla mnie.

Pozdrawiam
 
Witam,

Oddałem wczoraj buty wraz z odwołaniem i czekam na odpowiedź. Jakie kroki poczynić w razie otrzymania negatywnej odpowiedzi? Zabrać buty z decyzją i dalej działać?

Pozdrawiam
 
Witam,

Dzis skontaktowano się ze mna w sprawie butów, podobno są naprawione. Jeżeli ich stan będzie odbiegał od tego sprzed defektu jak postąpić? Czy odebrać i podpisać odbiór a potem się ustosunkować na piśmie, czy może od razu się przygotować na wszelki wypadek i nie przyjmować naprawy jeśli powiedzmy to zostanie w jakiś sposób zapastowane tylko?

Pozdrawiam
 
Końcowe starecie ze sklepem

Witam,

Moje pytanie odwołuje się do wątku http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/183851-odwolanie-od-opini-rzeczoznawcy.html#post926553

Po tygodniu skontaktowano się ze mną i poinformowano o naprawie butów. Przyszedłem, zobaczyłem i co ukazało się moim oczom. Buty zostały na nowo pomalowane bądź zapastowane. Wszytko było by OK tylko, że w wyniku tego zabiegu buty zmieniły kolor już całkowicie z jasnych brązowych stały się mahoniowe, poza tym widać pociągnięcia od pędzla lub gąbki na całym bucie, których nie było. W mojej opinii teraz sklep już całe buty zniszczył, wyglądają brzydko, mają inny kolor i nie przypominają tych sprzed reklamacji. Jak teraz postąpić? Jutro chciałbym zanieść odwołanie, butów nie mam przez całą zimę. czy mogę ubiegać się o zadość uczynienie na podstawie jakiegoś paragrafu za straty moralne i za to, że nie mam butów przez całą zimę?

Pozdrawiam

Połączyłem - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zgodnie z tym, co napisałem w #7 miał Pan złożyć reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową (nie odwołanie) i zażądać wymiany butów na zgodne z umową - wolne od wad. Rozumiem, ze reklamację o takiej treści Pan złożył i przed upływem 14 dni otrzymał informacje o tym, że buty zostały naprawione. Jeśli tak, to proszę naprawionych butów nie odbierać tylko złożyć następne pismo z informacją, że sprzedawca nie ustosunkował się do żądania wymiany butów na nowe zawartego w reklamacji złożonej dnia ... w ustawowym terminie 14 dni. W związku z tym, na podstawie art. 8., ust. 3. ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 Nr 141 poz. 1176) żądanie uznaje się za uzasadnione. Proszę wyznaczyć sprzedawcy termin i zażądać realizacji żądania (wymiany) w tym terminie.
 
Witam,

Pierwsza reklamacja złożona była 08.01.2011 r., opinia rzeczoznawcy wystawiona opinia rzeczoznawcy wystawiona 11.01.2011, druga reklamacja złożona 24.01.2011 r. Od tej daty w ciągu 14 dni poinformowano mnie telefonicznie o ich naprawie (nie wymianie). Czy Pismo
z informacją, które Pan powyżej sugeruje złożyć ma mieć datę 08.02.2011 r. Czy nie ma to już teraz znaczenia?

Pozdrawiam
 
Nie ma znaczenia. Samowolne dokonanie naprawy to bezprawne działanie niezgodne z żądaniem i nie jest ustosunkowaniem się sprzedawcy - to powinno być oświadczenie: uznaję roszczenie albo nie. Skutkiem tego sprzedawca jest teraz zobowiązany do spełnienia tego żądania.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Zatem jutro zanoszę pismo o następującej treści.

Sprzedawca nie ustosunkował się do żądania wymiany butów na nowe lub zwrotu gotówki zawartego w reklamacji nr ........ złożonej dnia 24.01.2011, w ustawowym terminie 14 dni. W związku z tym, na podstawie art. 8., ust. 3. ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 Nr 141 poz. 1176) żądanie uznaje się za uzasadnione. Zatem wyznaczam datę 10.02.2011 jako ostateczny termin realizacji mojego żądania, czyli wymiany butów na nowe lub zwrotu gotówki.

Rozumiem, że jeżeli sprzedawca się nie ustosunkuje do tego to mam już sprawę skierować do sądu? Wtedy w razie mojej wygranej to on poniesie wszystkie koszty?

Pozdrawiam
 
Belor napisał:
Wniosłem drobne poprawki.

Sprzedawca nie ustosunkował się do żądania wymiany butów na nowe, zawartego w reklamacji nr ........ złożonej dnia 24.01.2011, w ustawowym terminie 14 dni. W związku z tym, na podstawie art. 8., ust. 3. ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 Nr 141 poz. 1176) żądanie uznaje się za uzasadnione. Zatem wyznaczam datę 10.02.2011 jako ostateczny termin realizacji mojego żądania, czyli wymiany butów na nowe. Jeśli spełnienie żądania wymiany z jakichś przyczyn okaże się niemożliwe, oświadczam, że zgodnie z art. 8. ust.4 powołanej ustawy, odstępuje od zawartej umowy i żądam zwrotu ceny w tym samym terminie.

Rozumiem, że jeżeli sprzedawca się nie ustosunkuje do tego to mam już sprawę skierować do sądu? Wtedy w razie mojej wygranej to on poniesie wszystkie koszty?

Pozdrawiam

Jeśli sprzedawca nie wykona Pańskich żądań pozostaje wizyta u RK i jego interwencja, a później ewentualnie sąd.
 
cedwah napisał:
Jeśli sprzedawca nie wykona Pańskich żądań pozostaje wizyta u RK i jego interwencja, a później ewentualnie sąd.
Z ciekawości: znasz może jakieś przykłady z orzecznictwa, jak sąd podchodzi do tego rodzaju żądania? Czyli sprzedawca samowolnie dokonał naprawy, mimo żądania wymiany. Klient idzie do sądu z roszczeniem o wymianę. Jak to rozstrzygnie sąd? No i co zrobić z naprawionymi butami? Oddać je sprzedawcy? Bo po uwzględnienieu roszczenia, klient będzie miał nagle 2 pary:)
 
Sprzedawca naprawił buty samowolnie i bezprawnie - nie na tym polega ustosunkowanie się do żądania konsumenta. Buty oczywiście zwracamy - albo w ramach wymiany na nowe, albo odstąpienia od umowy.
Co do orzeczeń, to oczywiście jest ich niewiele, ale w przeważającej większości są korzystne dla konsumenta. Jak znajdę, to coś wkleję.
 
Dzięki za odpowiedź:) Czyli po takim błędnym i bezprawnym ustosunkowaniu chyba najlepiej byłoby od umowy odstąpić i potem w razie braku zwrotu pieniędzy wystąpić o nie na drogę sądową - czysta sprawa. Warto to wiedzieć:)
 
Tak. Ustawa przewiduje sekwencyjność dochodzenia roszczeń. Konsument wybierając roszczenie (wymiana lub naprawa) składa sprzedawcy oświadczenia woli.
Wybór raz dokonany nie może być zmieniony bez zgody drugiej strony stosunku zobowiązaniowego, albowiem ma on charakter kształtujący prawo.
Jeśli kupujący zgłosi roszczenie o wymianę - nasz przypadek - a wymiana była niemożliwa lub wymagała nadmiernych kosztów kupujący byłby uprawniony do żądania naprawy.
Jeżeli kupujący tylko stwierdzi niezgodności towaru z umową, zażąda doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową i nie wskaże jednego sposobu, sprzedawca może wyznaczyć kupującemu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na drugą stronę - dopiero wtedy - czyli sprzedawcę.
 
Powrót
Góra