N
nartha
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Piszę tutaj z wielką prośbą, otóż do jutra około godziny 13 muszę mieć napisane odwołanie od reklamacji, gdyż jadę do innego miasta by, "kłócić się" ze sprzedawcami z media marktu. W czerwcu zakupiłam u nich Iphone SE i wszystko było super.
Jak wiadomo telefon zawsze spadnie, gdzieś się porysuje. Mój telefon aktualnie posiada widoczne wgniecenie na obudowie w lewym górnym rogu, trochę zadrapań na dole i nic więcej.
Jakieś trzy tygodnie temu zauważyłam, że w PRAWYM górnym rogu odchodzi mi ekran i podczas delikatnego przyciskania go wydaje ciche "klik klik", a po kilku dniach to "klik klik" przeniosło się, aż do połowy prawej strony ekranu i w tym samym czasie zaczął szwankować mi dotyk i nie do końca działał z tej prawej strony. Oddałam telefon do reklamacji.
Sprzedawczyni jako tako napisała protokół i nie byłam w humorze gdy powiedziała mi, że to na pewno moja wina, więc nawet nie zwróciłam uwagi co napisała. Za telefon dałam trochę pieniędzy, a jestem przekonana, że to nie moja wina. Na reklamacji było napisane, że mam wgniecenie z prawej strony mimo, że widać iż jest to z lewej.
Z głupoty nie ściągnęłam szkła hartowanego, które było lekko potłuczone własnie z tej prawej strony, ale tylko dlatego, że podważałam je paznokciem, a nie gdyż mi upadł. Niestety to również napisała w reklamacji.
Tak więc po tygodniu dostałam odpowiedź, że jet to uszkodzenie mechaniczne i nie da się tego naprawić i sklep chce 1600 zł za nowy.
Nie zgadzam się z nimi i dlatego właśnie muszę napisać odwołanie, ale nie mam pojęcia jak to zrobić... Przeczytałam mnóstwo różnych artykułów, ale niestety nic z nich nie rozumiem. :-?
Piszę tutaj z wielką prośbą, otóż do jutra około godziny 13 muszę mieć napisane odwołanie od reklamacji, gdyż jadę do innego miasta by, "kłócić się" ze sprzedawcami z media marktu. W czerwcu zakupiłam u nich Iphone SE i wszystko było super.
Jak wiadomo telefon zawsze spadnie, gdzieś się porysuje. Mój telefon aktualnie posiada widoczne wgniecenie na obudowie w lewym górnym rogu, trochę zadrapań na dole i nic więcej.
Jakieś trzy tygodnie temu zauważyłam, że w PRAWYM górnym rogu odchodzi mi ekran i podczas delikatnego przyciskania go wydaje ciche "klik klik", a po kilku dniach to "klik klik" przeniosło się, aż do połowy prawej strony ekranu i w tym samym czasie zaczął szwankować mi dotyk i nie do końca działał z tej prawej strony. Oddałam telefon do reklamacji.
Sprzedawczyni jako tako napisała protokół i nie byłam w humorze gdy powiedziała mi, że to na pewno moja wina, więc nawet nie zwróciłam uwagi co napisała. Za telefon dałam trochę pieniędzy, a jestem przekonana, że to nie moja wina. Na reklamacji było napisane, że mam wgniecenie z prawej strony mimo, że widać iż jest to z lewej.
Z głupoty nie ściągnęłam szkła hartowanego, które było lekko potłuczone własnie z tej prawej strony, ale tylko dlatego, że podważałam je paznokciem, a nie gdyż mi upadł. Niestety to również napisała w reklamacji.
Tak więc po tygodniu dostałam odpowiedź, że jet to uszkodzenie mechaniczne i nie da się tego naprawić i sklep chce 1600 zł za nowy.
Nie zgadzam się z nimi i dlatego właśnie muszę napisać odwołanie, ale nie mam pojęcia jak to zrobić... Przeczytałam mnóstwo różnych artykułów, ale niestety nic z nich nie rozumiem. :-?