E
edytt5
Witam. Mam taki problem. We wrześniu 2008 roku pod samochód wpadł mi pijany rowerzysta, który zmarł w szpitalu. Sąd sprawę umorzył, a ja miałam mandat 150 złoty mandatu. Niestety otrzymłam wezwanie do sądu z powództwa żony człowieka który zginął w charakterze świadka. Rozumię, że się odwołała od wyroku a ja nie wiem co dalej będzie.
Bardzo dziękuję za komentarze. Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za komentarze. Pozdrawiam