Dilven napisał:
Jeszcze raz. Nie odnoszę tego do swojej sytuacji tylko pokazuje, że mógłby być taki zapis i byłoby wszystko jasne jeśli chodzi o sytuacje z umową o pracę. Próbuje mi Pani wytykać co chwile błędy ale cały czas bez odnoszenia się do głównego problemu.
Mógłby, ale nie jest. Na forum doradzamy jak stosować aktualne przepisy, a na dzień dzisiejszy przepis jest taki, a nie inny.
Wytykam Panu błędy nie złośliwie. Umowa zlecenie nie jest zatrudnieniem, a inną pracą zarobkową. Skoro chce Pan dyskutować odnośnie zasadności zwrotu bonu na zasiedlenie, to warto poznać podstawową terminologię w zakresie prawa pracy i prawa cywilnego. Jeśli chce Pan pouczać PUP, który statutowo działa na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, prawa pracy i prawa cywilnego w zakresie podjęcia pracy, to warto rozróżniać "zatrudnienie" od "innej pracy zarobkowej".
Dilven napisał:
Nie chcę żadnych sądów tylko pokazania mi przepisem/definicja ze nie mam racji. Prosiłem Panią o to i Pani nawet się do tego nie odniosła tylko zaczęła mnie atakować.
Stanowisko PUP już Pan zna. I to jest organ, który jest dla Pan wiążący. Skoro się Pan z nim nie zgadza albo oczekuje Pan na dalsze interpretacje, to trzeba udać się do sądu. Innej drogi nie ma! A jeśli nie chce Pan iść do sądu, to trzeba postąpić wg. wytycznych organu, który udzielił Panu środków. Użytkownicy forum nie zmienią decyzji.
Przepraszam, jeśli odebrał Pan mój post jako atak, ale definicja z wikipedii czy innej encyklopedii/portalu nic nie wnosi w sprawie. To PUP jest organem, który orzeka w sprawie w oparciu o przepisy prawa... zawsze może Pan pisemnie poprosić PUP o szczegółowe wyjaśnienia. Albo opłacić swojego prawnika, który odpłatnie przygotuje interpretację wg. Pana oczekiwań.... niekoniecznie prawidłowo.
Prawo, to jednak nie jest matematyka-nie wszystko jest zdefiniowane wprost. Jeden przepis prawa może wynikać z drugiego...
Podsumowując, nie wolno wprowadzać interpretacji wg. własnych potrzeb. Ostatecznie spory pomiędzy stronami rozstrzyga sąd. Jeśli się Pan zdecyduje walczyć i skierować sprawę do sądu, to trzeba złożyć pozew. Jeśli nie, to w terminie 30 dni od otrzymania wezwania należy pieniądze spłacić.