odwołanie z powodu pozbawienia statusu osoby bezrobotnej

  • Autor wątku Autor wątku neo123456789
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

neo123456789

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
28
witam,
byłam zarejestrowana w UP jako osoba niepełnosprawna, w grudniu dostałam skierowanie do pracy. Niestety powiedzmy "nie dogadałam" się z tym pracodawcą - chodziło o stan zdrowia. UP potraktował to jako odmowę przyjęcia pracy. Napisałam odwołanie, powołując się na orzeczenie o stopniu niepełnosprawności i nieodpowiednim stanowisku pracy do którego dostałam skierowanie. W styczniu dostałam odpowiedź i skierowano mnie na badania do lekarza medycyny pracy i podkreślono aby lekarz taką opinie/orzeczenie wystawił do jakieś konkretnego dnia. Domyślam się, że on powinien po mojej wizycie taką opinie/orzeczenie przekazać do UP, tym bardziej, że w piśmie nie było informacji, że to ja mam to donieść osobiście. Lekarz orzeczenia o mi nie wystawił, a na kartce z zeszytu napisał "prośbę" do mojego lekarza prowadzącego (specjalisty - skąd grupa) o wydanie zaświadczenia o stanie zdrowia. Niestety aby otrzymać takie zaświadczenie musiałabym się zarejestrować do specjalisty, a bez ubezpieczenia niestety takiej opcji nie ma. Więc odpuściłam. Pogodziłam się z tym, że będę wyrzucona z UP na 120 dni.
Kilka dni temu dostałam pilne wezwanie z UP, mam się wstawić koniecznie i donieść orzeczenie, które miał mi wystawić lekarz medycyny pracy.
Dostałam także informację, że ze względu na nietypowy charakter sprawy ustalenie uprawnień osoby bezrobotnej potrwa do 27.03.17r.

Czy mogę to w chol**ę zostawić i czekać aż upłynie 120 dni od grudnia (13.12 zostałam wykreślona z UP) i dopiero się normalnie zarejestrować?
 
Ostatnia edycja:
jeśli otrzymalas skierowanie na badania z pup to należało osobiście dostarczyć wynik badań do praciwnika który wydał skierowanie.
Nie podałaś konkretnych dat więc nie jestem w stanie stwierdzić czy miałaś jeszcze prawo do bezpłatnego leczenia.
W tej konkretnej sprawie należy udać się pilnie do PUP wyjaśnić sprawę ponieważ nie znamy wszystkich faktów.
Nawet nie wiemy jaki jest stopień niepełnosprawności, jakie są przeviwskazania do podjęcia pracy, czy był to zakład pracy chronionej, czy stanowisko było przystowowane dla osób niepełnosprawnych.
Proszę sprawy nie lekceważyć, w skrajnym przypadku może Pani być wezwana do zwrotu kosztów badań lekarskich. Bo po skierowaniu na wizycie w lekarza medycyny pracy pani była. Więc placówka miała prawo wystawić fakturę za usługę do PUP.
 
A lekarz medycyny pracy miał prawo poprosić o opinię lekarza prowadzącego (specjalisty), aby rozeznać się w chorobie pacjenta i ostatecznie orzec o Pani zdolności lub jej braku do podjęcia pracy.
Niestety, pewnych spraw ani urząd ani lekarz za Panią nie załatwi. Posiadanie przez Panią orzeczenia o stopniu niepełnosprawności przy jednoczesnej rejestracji jako bezrobotny o niczym nie przesądza. Na pewno nikt poza lekarzem nie może (bo nie ma takich uprawnień) stwierdzić, że nie może Pani podjąć pracy na danym stanowisku. Od tego są lekarze... i badania wstępne. A dopóki lekarz medycyny pracy nie wypowie się w tej kwestii odrzucenie przez Panią oferty jest nieuzasadnione.
 
Ostatnia edycja:
Wykreslona bylam 13.12, pod koniec stycznia otrzymalam skierowanie. Ubezpieczenie obowiazywalo mnie do 13 stycznia.
 
neo123456789 napisał:
Wykreslona bylam 13.12, pod koniec stycznia otrzymalam skierowanie. Ubezpieczenie obowiazywalo mnie do 13 stycznia.

Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej ustaje po upływie 30 dni od dnia wygaśnięcia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Czyli, do 11.01 było prawo do świadczeń. Od 12.01 bez świadczeń opieki zdrowotnej - to tak na marginesie.
Tak czy inaczej, proszę udać się do PUP (zgodnie z wezwaniem) i wyjaśnić sprawę.
 
Witam ponownie,
Kontaktowalam sie z UP. Pani, z ktora rozmawiałam stwierdzila, ze to co robi lekarz medycyny pracy to "glupota". Dostalam kolejne to samo skierowanie tyle, ze kazano mi isc do innego lekarza. Bylam. Pani nie zbadala mi nawet wzroku (mimo, ze nie widze na jedno oko) i powtorka z rozrywki znowu dostalam skierowanie do lekarza specjalisty. Jak? Nie mam ubezpieczenia. Jak mam sie zglosic do lekarza specjalisty.
 
Czy ktos z Was orientuje sie jakie lub czy w ogole jakies zawody sa wykluczone przy zlym wzroku - nie widzeniu na jedno oko?
 
neo123456789 napisał:
Dostalam kolejne to samo skierowanie tyle, ze kazano mi isc do innego lekarza. Bylam. Pani nie zbadala mi nawet wzroku (mimo, ze nie widze na jedno oko) i powtorka z rozrywki znowu dostalam skierowanie do lekarza specjalisty. Jak? Nie mam ubezpieczenia.
Ale skierowanie do specjalisty otrzymała Pani w ramach badań wstępnych od lekarza medycyny pracy... Proszę zatem zgłosić się do rejestracji w przychodni medycyny pracy i umówić na wizytę (bezpłatnie) do lekarza-okulisty. Jeśli okulista w ramach badań wstępnych stwierdzi, że wada wzroku uniemożliwia Pani pracę, to lekarz-profilaktyk nie wyda opinii o zdolności do pracy.
 
Ostatnia edycja:
neo123456789 napisał:
Czy ktos z Was orientuje sie jakie lub czy w ogole jakies zawody sa wykluczone przy zlym wzroku - nie widzeniu na jedno oko?

co do zasady, przy maszynach w ruchu, na wysokości itd.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra