D
dorota_88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 22
Mam następujący problem: Niedawno, jeszcze przed sesja zimowa zrezygnowałam ze studiów. Okazało się,ze wiszę uniwerkowi kasę za tzw "przedmioty powtarzane". Sytuacja komiczna, bo żadnego przedmiotu ze zrozumiałych względów nie powtarzam, niemniej upierają się,ze muszę uregulować "dług". W zeszły poniedziałek dostałam pismo z kwotą, którą muszę zapłacić, przysługuje mi odwołanie do rektora w ciągu 14 dni od daty otrzymania pisma. Tu pojawia się problem: dopiero dziś otrzymałam list do ręki, 2 tygodnie byłam za granicą. List odebrała babcia, która z Nami mieszka. Więc na owo odwołanie zostały mi teoretycznie 3 dni robocze, a muszę pozałatwiać jeszcze parę spraw, aby odwołanie do rektora czymś wiarygodnym podeprzeć( mam problemy zdrowotne, na które idzie kupę kasy). Przeczytałam jednak, że po jakimś tam czasie dziekanat w razie niezapłacenia kwoty przesyła coś w rodzaju ponaglenia. I tu pada moje pytanie czy od tego ponaglenia również przysługuje prawo odwołania, czy tylko od tego pierwszego pisma? Zorientowanych proszę o odpowiedź.