Odzyskanie długu od "znajomego", na który mam dowody.

  • Autor wątku Autor wątku gienek96
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gienek96

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
3
Witam!
Chciałbym sie poradzić co mógłbym zrobić od strony prawnej w odzyskaniu długu od byłego już "znajomego". W okolicach zimy tego roku pożyczyłem jegomościowi 200zł nie obawiając się o zwrot, bo znaliśmy się od około 5 lat. Dałem mu dużo czasu na zwrot, bo do maja tego roku tylko mu przypominałem. Teraz od jakiegoś miesiąca próbuję się z nim skontaktować. Na początku odkaładał dni na kolejne, a ja się głupio zgadzałem. Ostatecznie od 2 tygodni nie mogę praktycznie w żaden sposób się z nim skontaktować. I teraz sprawa wygląda następująco: mam dowody na to, że jest mi winny te 200zł, bo rozmawialiśmy na ten temat przez Facebook`a(mam zdjęcia całych rozmów z Messenger`a), mam zdjęcia sms`ów od niego(z tym, że pisał z jakichś bramek sms, ale podpisywał się imieniem), mam zdjęcia ilości połącznień, których do niego wykonałem(oczywiście przez niego nie odebranych), mam również zdjęcia z rozmowy z jak się domyślam jego dziewczyną i jego innym kolegą. Krótko mówiąc mam dowody na jego dług wobec mnie. I teraz moje pytanie czy w jakiś sposób mogę to wykorzystać tzn. zgłosić to na policję, iść do pobliskiego prawnika(co na pewno będzię mnie kosztowało), czy może "postraszyć" go tymi dowodami żeby zrozumiał, że nie żartuje(w co wątpie, bo niezły z niego cwaniak)
Jeżeli napisałem w złym dziale to przepraszam, ale to mój pierwszy post na takim forum. Jeżeli czegoś nie dopowiedziałem to proszę pytać.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
 
Napisz do niego oficjalnie pismo o zwrot zaciągniętej pożyczki. Daj mu termin. I wytłumacz, że po tym terminie sprawę oddasz do Sądu.Wydrukuj rozmowy z facebooka na ten temat i dołącz jako dowód.
Może to go zmobilizuje.
 
Ma to być w postaci listu? I czy mogę na przykład dostarczyć to osobiście do jego miejsca zamieszkania, zamiast nadawać pocztą, bo wiadomo w jakim tempie Poczta Polska działa.
 
Jak chcesz. Ja bym napisała w formie urzędowej i wysłała pocztą, poleconym. Poczta u nas działa całkiem normalnie. Możesz śledzić przesyłkę.
Imię i nazwisko twoje
adres
imięi nazwisko jego
adres
Przedsądowe wezwanie do zapłaty
Wzywam ..... do spłaty zaciągniętej w dniu ....pożyczki na kwotę ....w terminie ( tydzień ).
W przeciwnym razie sprawę kieruję do Sadu.
podpis
załączniki:
 
Dziekuję za pomoc. Spróbuje, ale podejrzewam, że troche poczekam. No nic lepiej poczekać niż siedzieć i nić nie robić. Patrzę, że jednak zasada "Dobry zwyczaj nie pożyczaj" doskonale się sprawdza.
 
Powrót
Góra