odzyskanie należności za auto

  • Autor wątku Autor wątku NygusW
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NygusW

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich,

Mam następujący problem. Wtedy jeszcze moja narzeczona, teraz żona, kupiła od znajomej samochód na który został wzięty kredyt. Pieniądze z banku oczywiście wpłynęły na konto znajomej. Wspólnie ze znajomą pojechaliśmy przerejestrować samochód. Z racji że to była dobra znajoma wierzyliśmy jej że w chwili kiedy powiedziała że "potrzebuje jeszcze gdzieś pojechać samochodem i coś załatwić". W tym momencie zaczął się problem. Znajoma zniknęła razem z samochodem. Kiedy próbowaliśmy się skontaktować z nią jej chłopak zaczął nas straszyć różnymi rzeczami. Z racji że jesteśmy spokojnymi ludzi baliśmy się silnorękich. Kredyt oczywiście musieliśmy spłacić nie widząc samochodu. Proszę o podpowiedź co możemy w tej sytuacji zrobić. Wiemy że minęło sporo czasu chcieliśmy odzyskać pieniądze albo zrobić coś z tym tematem. Dochodzi jeszcze sprawa dalszych losów auta. Jeśli zostało ponownie sprzedane to dlaczego bez naszej wiedzy i kto podpisał umowę. Wstyd się przyznać, ale zostaliśmy perfidnie oszukani i zastraszeni.

Proszę o pomoc w powyższym temacie. Będziemy bardzo wdzięczni za szybką odpowiedź.

Pozdrawiamy.
 
Nie było. Tak jak pisaliśmy baliśmy się o swoje bezpieczeństwo. Wiedzieli gdzie mieszkamy i nie chcieliśmy kłopotów.
 
NygusW napisał:
Nie było. Tak jak pisaliśmy baliśmy się o swoje bezpieczeństwo. Wiedzieli gdzie mieszkamy i nie chcieliśmy kłopotów.

A teraz już się nie boicie ?
 
NygusW napisał:
Proszę o pomoc w powyższym temacie. Będziemy bardzo wdzięczni za szybką odpowiedź.
Możecie (powinniście koniecznie) zgłosić sprawę na policję, lub drżeć ze strachu przed byle łachudrą, spłacać kredyt, siedzieć cicho i nie zawracać nam głowy na forum (bo po co?).
 
Nie potrzebne mi są tego typu komentarze. Potrzebuję konkretnej odpowiedzi co i jak po kolei mam zrobić. Czy to forum ma za zadanie uzyskanie rzeczowych odpowiedzi czy ocena ludzi potrzebujących fachowej pomocy?
 
Ale czy ty poważnie pytasz o takie rzeczy na forum czy robisz sobie z Nas jaja?
Idź zgłoś sprawę na policję!
Świat stanął na głowie. Ludziom ukradli auto, a oni pytają się czy sprawę zgłaszać na policję, bo złodziej wyglądał strasznie.
W Europie wojna z muzułmanami, a oni flagi Francji ustawiają sobie na facebooku i mówią, że walczą z terroryzmem jednocześnie pisząc, że trzeba biednym muzułmanom współczuć :mad:
 
NygusW napisał:
Potrzebuję konkretnej odpowiedzi co i jak po kolei mam zrobić.
Zgłoszenie przestępstwa (wł. przestępstw, bo i z groźbą karalną mamy tu do czynienia) do organów ścigania nie interesuje Cię. Więc, do cholery, jakiej porady prawnej oczekujesz? Troll?
 
Ok. Dziękuję. Czy po czasie jaki minął dalej mogę to zgłosić. Minęło kilka lat.
 
Generalnie ja bym zrobil to tak :

1. Zalozenie sprawy w sadzie.
2. Egzekucja komornicza
3. Znajac zycie takie "menelstwo" bo inaczej tych ludzi nie mozna nazwac pracuja na najnizszej krajowe i maja wiele innych podobnych spraw. Moja sugestia jest taka,zeby uzyskal Pan informacje na zawiadomieniu o bezskutecznej egzekucji o ilosci prowadzonych spraw przeciwko dluznikowi jezeli takie informacje komornik posiada.
4. Zawiadomienie prokuratury,o wiele wieksze szanse ze to ruszy jak bedzie Pan mial juz bezskuteczna egzekucje,ale z tym roznie bywa.

Na sukcesy w odzyskaniu pieniedzy przez komornika raczej bym sie nie nastawial,postepowanie karne moze ich co nieco przestraszyc.
 
Powrót
Góra