Odzyskanie od Presco kosztów egzekucyjnych.

  • Autor wątku Autor wątku Kacperwaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kacperwaw

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
30
Sprawa dotyczy Presco. Udało mi się uchylić nakaz zapłaty, ale wcześniej komornik zajął mi wynagrodzenie. Po uchyleniu nakazu zapłaty Presco zwróciło mi swoją część, ale nadal brakuje tego co zajął komornik. Jest już za późno, zeby składać skargę na komornika. Czy moge pozwać Presco o zwrot kosztów komorniczych, a jeśli tak to na jakiej podstawie? Będę wdzięczny za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
wydaje mi się że nie możesz żądać zwrotu kosztów komorniczych od Presco bo przecież oni zwrócili Ci swoją część...
 
To do kogo się zwrócić???
Czy to nie przypadkiem komornik z Wołomina, który działa w tempie ekspresowym i zanim człek się zorientuje to mijają terminy na skargę na niego?
 
Posiłkować można się orzeczeniem Sądu Najwyższego C 12/49 z dnia 29.04.1949 r. w którym stwierdzono:

"w wypadku gdy sąd nadał klauzulę wykonalności swemu orzeczeniu w mylnym przekonaniu, że jest ono prawomocne, a dłużnik nie wniósł zażalenia na nadanie klauzuli lub mimo wniesienia zażalenia skutku nie osiągnął, gdyż orzeczenie zostało już wykonane, przepisy prawa nie dają innej podstawy, jak tylko powództwo o zwrot lub przywrócenie do stanu poprzedniego".

Czyli klasycznie wezwanie do zapłaty do Presco i dalej nakaz zapłaty.

Ale osobiście nie szedłem nigdy tą drogą, więc może jakiś praktyk by coś dorzucił.
 
Ja mysle o pozwie o zapłate, podstawa-nienalezyta staranność w prowadzeniu windykacji (podanie złego adresu) przez co narazili mnie na szkode (koszty egzekucju które zajął komornik). Pytanie czy dobrze rozumuje?

I jeszcze kwestia jaki sad bedzie wlasciwy skoro oni maja siedzibe w Luksemburgu...?
 
Ostatnia edycja:
Może rafal_26 tu zajrzy to odpowie precyzyjniej, ale ja bym występował do tego samego sądu który wydał nakaz.
 
Zgadzam się z Tomkiem.

Jednak osobiście złożyłbym skargę, o ile termin nie upłynął, na orzeczenie komornika w kwestii kosztów egzekucji (jeśli takie wydał - też są to skomplikowane kwestie- nie wydaje, jak sobie od razu potrąca te 8%).

W pozostałym zakresie zgadzam się.

Podstawa faktyczna, zapewne, to wskazanie okoliczności: wierzyciel pomimo wskazania mu prawidłowego adresu, do czego byłem zobowiązany umową z wierzycielem pierwotnym, nie wskazał przed sądem właściwego adresu, więc dopuścił się działania zawinionego;

podstawa prawna może być:

416 kc; brak weryfikacji miejsca zamieszkania pozwanego i wprowadzenie sądu w błąd, co do miejsca zamieszkania pozwanego; uniemożliwienie obrony itp;
471 kc - nienależyte wykonanie zobowiązania; wierzyciel powinien egzekwować należność zgodnie z .... itp;
 
dzięki za odpowiedz!
A jak z ta wlasciwoscia Sądu?

tomekwwa napisał:
ja bym występował do tego samego sądu który wydał nakaz.

na jakiej podstawie ta wlasciwosc Sądu?
 
Właściwy będzie sąd miejscowy dla pozwanego a więc w Luksemburgu. Oraz prawo miejscowe.

I nie żartujcie sobie, nie po to ta spółka jest z Luksemburga żeby ładnie wyglądała nazwa.
 
Ale miejscem wyłudzenia kosztów była RP, przez polskiego komornika, na podstawie polskiego idiotycznego wyroku bez podstawy egzekucji. Podpada to pod kpc 1103(7). Żaden Luksemburg nie będzie rozpatrywał zdarzeń na terenie RP.
 
rewt napisał:
Właściwy będzie sąd miejscowy dla pozwanego a więc w Luksemburgu. Oraz prawo miejscowe.

I nie żartujcie sobie, nie po to ta spółka jest z Luksemburga żeby ładnie wyglądała nazwa.

PIĄTY raz mam Ci to tłumaczyć??!!

rwa mać.

Ile razy będziesz to powtarzał. Zapoznałeś się wreszcie z rozporządzeniem, czy dalej będziesz udawał idiotę. Zaczynasz mnie już irytować.

Albo jesteś tak niepojęty albo bierzesz prowizję od presco za każdy taki wpis.
 
ok zatem jurysdykcja krajowa, a wlasciwy miejscowo sad?
 
rafal_26 napisał:
PIĄTY raz mam Ci to tłumaczyć??!!

rwa mać.

Ile razy będziesz to powtarzał. Zapoznałeś się wreszcie z rozporządzeniem, czy dalej będziesz udawał idiotę. Zaczynasz mnie już irytować.

Albo jesteś tak niepojęty albo bierzesz prowizję od presco za każdy taki wpis.

Nie musisz mi próbować tłumaczyć, mam inne stanowisko w tej sprawie. A na forum jak to na forum każdy może mieć takie jakie chce.

Rozporządzenie nie zmienia ustawy. Idąc tym tropem mógłbym skutecznie pozwać dowolną spółkę z powiedzmy francji przed sąd w pcimiu dolnym z deliktu (nie kontraktu), a sprawa by przed tym sądem zawisła nawet mimo ich sprzeciwu. No więc nie, nie zawisła by.
 
Ostatnia edycja:
Kacperwaw napisał:
ok zatem jurysdykcja krajowa, a wlasciwy miejscowo sad?

Dawaj miejscowy dla siebie jak chcesz, zobaczymy co z tego wyniknie.
 
Kacperwaw napisał:
ok zatem jurysdykcja krajowa, a wlasciwy miejscowo sad?

Już pisaliśmy. Złóż do sądu, który wydał nakaz zapłaty, on winien zajmować się wydanym przez siebie błędnym orzeczeniem.
 
tomekwwa napisał:
Już pisaliśmy. Złóż do sądu, który wydał nakaz zapłaty, on winien zajmować się wydanym przez siebie błędnym orzeczeniem.

Akurat z tym się nie zgadzam.

Proszę Was.

Żyjemy w Unii od kilku ładnych lat. Obowiązuje nas w tej materii prawo europejskie.

Rewt ma inne zdanie.

Pytałem się jakie?? Nie obowiązuje rozporządzenie??!! ;)
 
Nie wiem, prawo konstytucyjne to nie moja działka, ja wolę KPC.

Pokaż mi kogoś kto skutecznie przeprowadził to o czym mówisz, przy sprzeciwie pozwanego.
 
Jakie prawo konstytucyjne??

W mediach pisze się, że sędziowie nie znają prawa europejskiego. Jakoś żaden z sędziów nigdy nie kwestionował tego, a z wieloma o tym rozmawiałem... Natomiast wśród pełnomocników, czy przyszłych pełnomocników jest to "problem"...

Co do meritum te kwestie regulują dwa akty prawne. Jak powszechnie uczą na II roku studiów, prawo europejskie ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, jeśli jest z nim "kolizyjne"...

Rozporządzenie (WE) nr 864/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych ( Rzym II )

Rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych

Poza tym mamy kpc, zapewne to już nawet "idiotów" przekona:

Art. 34. Powództwo o zawarcie umowy, ustalenie jej treści, o zmianę umowy oraz o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie, a także o odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy można wytoczyć przed sąd miejsca jej wykonania. W razie wątpliwości miejsce wykonania umowy powinno być stwierdzone dokumentem.
Art. 35.Powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Niestety, jakoś ja nie musiałem nigdy dochodzić tego w sądzie.

Wezwania zawsze były skuteczne.
 
Napisał/a tomekwwa
Już pisaliśmy. Złóż do sądu, który wydał nakaz zapłaty, on winien zajmować się wydanym przez siebie błędnym orzeczeniem.

rafal_26 napisał:
Akurat z tym się nie zgadzam.

Dlaczego? Skoro Art. 35. kpc mówi, że powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, to w tym przypadku chyba właśnie w Lublin będzie właściwy, Presco tam złożyło pozew i podało ze swej winy nieprawidłowy adres pozwanego co skutkowało moją szkodą. Czy dobrze to interpretuje?
 
Nie zrozumiałeś intencji.

Oczywiście albo SR w Lublinie albo Sr egzekucji (wł. okręg komornika) albo SR zapłaty dla pierwotnego wierzyciela.
 
Powrót
Góra